dnia 16.07.2017 07:05
"głuchy bok" jest bez wątpienia aktrakcyjnym określniem. Tym razem wiersz mi jednak nie podpasił :( |
dnia 16.07.2017 09:10
Wszystko płynie, słowa wiersza też - raz jest to przepływ laminarny, spokojny, raz turbulencyjny, pełen zawirowań i bryzgów. Zdarza się, że zadziwia prostotą meandrów i głębią płycizn - jak ten :)
Moc pozdrowień |
dnia 16.07.2017 09:16
jak w większości przypadków, co do Twoich wierszy, muszę powrócić, aby załapać, ale... bardzo mnie zaciekawił ten obraz.
miłego dnia:) |
dnia 16.07.2017 10:20
...nurt rzeki-brzegi
wiatr-wydmę
czas- mnie podgryza
jakie to przemijanie
nienażarte. |
dnia 16.07.2017 11:57
Poruszający obraz kociąt, do którego dochodzi się po przeczytaniu całości, uwagi o Temidzie, tak aktualne, mniej mnie ciekawią. Pozdrawiam. |
dnia 16.07.2017 14:52
...z kubłem zimnej głowy wylewanym na gorące wiadro Ministra Sprawiedliwości ;-)
Serdecznie :-))) |
dnia 16.07.2017 16:58
Poruszający wiersz... I tytuł w kontekście wiersza przeraża...
Pozdrawiam :-) |
dnia 16.07.2017 18:28
adaszewski - jeżeli chodzi o poezję, warto być wybrednym :) |
dnia 16.07.2017 18:32
Janusz - los pewno i jest ślepy, wyroki powinny być sprawiedliwe niezależnie od tego na którym boku się leży :) dzięki za wpisik, pozdrawiam, |
dnia 16.07.2017 18:33
Milianna - zawsze serdecznie zapraszam do czytania moich wierszy :) i pozdrawiam, |
dnia 16.07.2017 18:37
mikesz111 - całe szczęście poetom nie grozi grzech obżarstwa :) przynajmniej w teorii, |
dnia 16.07.2017 19:56
Chociaż piszesz zawile, przekaz jest jasny. Zastanawiam się, czy jesteś bardziej obserwatorem, czy komentatorem zdarzeń? Bo sędzią nie. Pozdrawiam |
dnia 16.07.2017 20:12
silva - kocięta zawsze godne są uwagi, w końcu ciekawość piekielnie się stopniuje :) pozdrawiam cielutko, |
dnia 16.07.2017 20:16
abirecka - a co mi tam Ziobro jakieś, albo cała Sicz - w końcu żaden ze mnie kozak :))) Dzięki Nelu, że zajrzałaś, pozdrawiam, |
dnia 16.07.2017 20:19
lunatyk - mnie mój wiersz też przeraził, gdy przeczytałem go po napisaniu i tu jesteśmy zgodni :) pzdrowionka, |
dnia 16.07.2017 20:21
koma17 - w odróżnieniu od Pan Izydora, na pewno jestem filozofem, chociaż nie każdy filozof musi być poetą :) pozdrawiam, |
dnia 17.07.2017 05:39
Ba..
To tak do ostatniego Twojego komentarza do komy17.
Podoba się.
"rzeczny prąd rzecze"- dla mnie zbędne.
Tytuł i konotacje wyraźnie określają sytuację.
Dla mnie.
Pan Izydor niezły jest.
I jego uścisk pozornie delikatny.
Pozdrówka.O :):):) |
dnia 17.07.2017 06:41
Panta rhei... - trzeba być dobrym "pływakiem" i najlepiej pływać "pod okiem" ratownika...
Te kocięta w worku - czy je ktoś uratuje ?
Smutno... |
dnia 17.07.2017 10:59
Ola Cichy - niemniej każdy poeta jest po trosze filozofem, :) dzięki za wpis, pozdrawiam, |
dnia 17.07.2017 11:22
Warkoczyk - to zapewne pozostanie pytaniem retorycznym, ludzi dobrej woli zapewne jest więcej :) pozdrawiam, |
dnia 17.07.2017 11:45
"Brzegi Temidy dręczą wiry"...może trzeba spaść na dno żeby się odbić.
Poruszający wiersz.
Pozdrawiam:) |
dnia 17.07.2017 22:02
Tak, poruszający wiersz... pozdrawiam |
dnia 19.07.2017 11:53
mgnienie - czas porusza wszechrzeczy, wszechrzecz porusza czas :( - pozdrawiam, |
dnia 16.10.2017 08:16
Powaliłeś mnie na kolana tym wierszem. Lubię Twój sposób frazowania i niejednoznaczność. Tego właśnie szukam w poezji :) |