dnia 04.07.2017 07:42
gorzej,jeślinikt tamnie czeka. Pozdrawiam, A |
dnia 04.07.2017 08:03
wieczna niepewność własnego położenia, do zamyślenia,
pozdrawiam |
dnia 04.07.2017 09:40
Twarzą w twarz, co z tego, że to sen... Pozdrawiam. |
dnia 04.07.2017 09:53
Magrygał, to byłoby smutne, ja jednak wierzę, że sny nie kłamią :)
Moc pozdrowień |
dnia 04.07.2017 09:57
kaem, gdy tkwi się wciąż we mgle, niepewność staje się dojmująca. Dlatego trzeba nam słońca :)
Moc pozdrowień |
dnia 04.07.2017 10:02
silva, sny są odbiciem naszych realnych trosk i nadziei. Jakie życie, takie sny :) Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień |
dnia 04.07.2017 10:41
-:))
żeby to wszystko był takie proste najczęściej nie ma komu tej ręki podać żeby nie zejść z kursu bo to o czym piszesz to tylko formalność
pozdrawiam |
dnia 04.07.2017 11:12
Aleksandrze, miałem podczas górskich eskapad dramatyczne sytuacje, które nie zakończyły się tragicznie tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Ale z perspektywy lat widzę to, jako podanie ręki... Jedni wierzą w przypadki, drudzy w przeznaczenie - ja nie wykluczam i tego, i tamtego. Dzięki za odwiedziny i refleksję.
Moc pozdrowień |
dnia 04.07.2017 11:56
"potępieńczym wichrem
strąca w przepaść kamienne serca" - podoba mi się ta wizja - w kontekście mąk piekielnych jest bardzo łagodna :-)
Pozdrawiam serdecznie :-) |
dnia 04.07.2017 12:23
lunatyk, ta wizja nie dla Ciebie, Ty będziesz poprowadzona prostą drogą do nieba, bo Twoje serce jest ze złota :)
Moc pozdrowień |
dnia 04.07.2017 13:06
Podoba mi się ten paraboliczny skrót, wystarczy pokonać górę ( przejść życie), a spotykamy Jego, ale życie trzeba przejść zbożnie by nie zostać strąconym. Bez płatnych pośredników, którzy niewiele mogą nam pomóc, a zachowują się jakby byli , co najmniej członkami niebiańskiej rady nadzorczej. Wiara i mądre sprawiedliwe życie wystarcza. Pozdrawiam |
dnia 04.07.2017 15:06
...chyba dobrym komentarzem będą słowa Zbigniewa Wodeckiego; nie boję się śmierci, jestem jej ciekawy. Pozdrawiam. |
dnia 04.07.2017 19:56
czasem warto wznieść się ponad chmury, wtedy nie widać już nieba :) pozdrawiam, |
dnia 04.07.2017 20:08
Dlaczego ta dłoń ma być "starcza"? |
dnia 04.07.2017 20:17
Też tak pomyślałam, jak abirecka.
Taka senna wizja może dać ukojenie.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 05.07.2017 07:38
zdzisławis. Dziękuję za pogłębiający temat komentarz. Masz sto procent racji :)
Moc pozdrowień |
dnia 05.07.2017 07:41
mikesz111. Wyczuleś idealnie mój zamysł, dzięki!..
Moc pozdrowień |
dnia 05.07.2017 07:44
Robercie, są dwa oblicza nieba, w nas i na zewnątrz nas. niestety, jedno i drugie na ogół zakryte gęstymi chmurami... :(
Moc pozdrowień |
dnia 05.07.2017 07:47
abirecka. Pani Anielo, Bóg przedstawiany jest w malarstwie i rzeźbie jako starzec z pobrużdżoną twarzą i siwą brodą - to jakie może mieć ręce, jak nie starcze? :)
Moc pozdrowień |
dnia 05.07.2017 07:51
mgnienie, przeczytaj mój kom pod abirecką, proszę. A senne wizje nie zawsze dają ukojenie, nieraz są odbiciem naszych realnych kłopotów i trosk...
Moc pozdrowień |
dnia 05.07.2017 08:23
Nawet miła wedrówka :)
Pozdrowienia :) |
dnia 05.07.2017 08:49
kkb, bardzo miła, bo dobrze się skończyła - zejściem na ziemię :)
Moc pozdrowień |
dnia 07.07.2017 20:26
Piękne to Twoje senne wędrowanie...Kiedyś góry dla mnie były wytchnieniem
i pragnęłabym, by tak było dalej ...Nikt kiedyś - w młodości- nie podał mi ręki, gdy jej potrzebowałam...
Ale wiersz jak najbardziej...
Dobranoc, dziękuję |
dnia 07.07.2017 20:50
Warkoczyku, dziękuję za piękny i refleksyjny komentarz.
Moc pozdrowień ślę :) |