|
Maska to twoja broń
Zmartwiony kryjesz nią swą skroń
Oczy z których biję chłód
I serce zimne jak lód
Przez cały czas
Kpisz z nas
W jaką grę znów grasz
Czy pokażesz swą twarz?
Spoglądasz z góry
Teraz osiągnąłeś chmury
Nie uchylisz tajemnicy
Choćby była za rogiem przecznicy
Dlaczego nie korzystasz z swojej mocy?
Widzisz dzieci które nie mogą spać w nocy
Dla innych twe słowa to dobra wzory
Pięknie ubrane to dalej pozory
Naiwnych mamisz działalnością swą
Nadal zbawicielem Cię zwą
Ciągle przepadasz jak dym
Uciekasz przed wzrokiem mym
Dodane przez Arlekin
dnia 02.07.2017 22:00 ˇ
4 Komentarzy ·
556 Czytań ·
|