poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 08.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: Prawda i kłamstwo

Panie doktorze, jaki stan?

Stężenie czerwonych krwinek
gwałtownie maleje.
Obawiam się, że może
nie dożyć do rana.
Przykro mi, ale musi
się pani opanować.
No, już lepiej, proszę,
niech pani wejdzie.

Spróbuj zjeść,
chociaż troszeczkę,
możesz, na pewno możesz.
O jej! Już dobrze, dobrze,
zaraz wszystko sprzątniemy,
otrzyj łezki, nie płacz.
Teraz musisz zasnąć,
a jak wyzdrowiejesz
i wrócisz do domu,
mamusia upiecze ci
twoje ulubione
ciasto drożdżowe.

Dodane przez Janusz dnia 02.05.2017 00:38 ˇ 42 Komentarzy · 987 Czytań · Drukuj
Komentarze
Konrad Koper dnia 02.05.2017 06:49
Ciepłe lecz banalne 3+
Janusz dnia 02.05.2017 08:14
Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam banalnie :)
veles dnia 02.05.2017 08:45
ostatnia część faktycznie mniej udana. jednak początek ukazuje pewien dramatyzm w taki sposób iż łatwo się wczuć
Janusz dnia 02.05.2017 09:00
veles, ten "pewien dramatyzm" dotyczy dziecka, które umarło na białaczkę. I prawdziwe jest zachowanie matki, która chciała mu zaoszczędzić lęku... Są sytuacje, kiedy kłamstwo bywa szlachetniejsze od prawdy - i o tym jest ten wiersz.
Pozdrawiam.
silva dnia 02.05.2017 10:09
Samo życie, ja nazywam to szlachetnym kłamstwem. Najbardziej boli, gdy choruje dziecko, trudno to jakoś wytłumaczyć. Pozdrawiam.
Janusz dnia 02.05.2017 10:29
silva, właśnie o to chodzi. Stereotypowy pogląd, że prawda jest cacy, a kłamstwo be, nie zawsze się sprawdza. Życie jest bardziej skomplikowane...

Moc pozdrowien
Robert Furs dnia 02.05.2017 11:00
myślę, że to kłamstwo jak największym pragnieniem matki,
dziecka nie można okłamać, okłamujemy jedynie siebie samych,
pozdrawiam,
lunatyk dnia 02.05.2017 11:03
Przejmująca historia. Przypomniał mi się "Oskar i pani Róża" - chłopiec pragnął znać prawdę, "wiedział, że umrze, choć nikt mu o tym nie mówił"...
Czasami lekarze też się mylą, ale z Twojego komentarza wynika, że niestety, tym razem tak nie było...
Pozdrawiam serdecznie.
Jan Bogdajewicz dnia 02.05.2017 11:07
Lepsze by było jako fragment opowiadania.
Janusz dnia 02.05.2017 11:20
Robercie, to nie tak, i dorosłemu nie zawsze mówi się bolesną prawdę. Matka może oczywiście siebie też okłamywać, ale w tym przypadku i na tym etapie choroby nie miała złudzeń. Chciała jedynie zaoszczędzić dziecku strachu przed śmiercią :(

Moc pozdrowień
Janusz dnia 02.05.2017 11:22
lunatyk, przejmująca, to prawda, tym bardziej że prawdziwa... Są sytuacje gdzie kłamstwo jest słodsze od prawdy...
Moc pozdrowień
RokGemino dnia 02.05.2017 11:26
są takie sytuacje kiedy nam nie widzieć co lepsze, prawda która niesie utratę nadziei, czy kłamstwo które jest nadzieją. ot dylemat.

pozdrawiam jako niewiedzący.
Janusz dnia 02.05.2017 11:28
Janie, nie wiem, czy byłoby lepsze. Przyjąłem konwencję wiersza, chociaż nie odpowiada on klasycznym regułom: metafory, paralele, kontrapunkty i takie tam... W dzisiejszych czasach zanikły reguły, ściśle rozgraniczające prozę i poezję. Przykładem tego jest choćby T. Różewicz.
Moc pozdrowien
Janusz dnia 02.05.2017 11:32
Juliuszu, kłamstwo może nieść złudną nadzieję, ale może też uwalniać od strachu, jak tutaj. Czasem prawda może zabić...
Moc pozdrowień
Jan Bogdajewicz dnia 02.05.2017 11:53
I to, że reguły zanikły to mi się oczywiście bardzo podoba!
Pozdrówki
zdzislawis dnia 02.05.2017 12:52
Jako historia to jest ciekawie napisana. Pozdrawiam
mikesz111 dnia 02.05.2017 12:56
"Cierpienie jest ojcem, a miłość miłość matką mądrości " Pozdr.
mikesz111 dnia 02.05.2017 12:58
...miłość...wybrzmiała w stereo..
Janusz dnia 02.05.2017 13:45
zdzisławis, historia, rozumiem... :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 02.05.2017 13:47
mikesz111, celne porzekadło :) Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień
ela_zwolinska dnia 02.05.2017 14:31
za zdzisławem pozdrawiam wiosennie :))
Janusz dnia 02.05.2017 14:41
Elu, miło mi że wpadłaś i wiosenny uśmiech przyniosłaś :)
Moc pozdrowień
Milianna dnia 02.05.2017 15:13
... bywa, że musimy nie mówić do końca prawdy, to nie pozwala umrzeć nadziei.

Sam tekst, jak dla mnie, to zapis chwili bardziej jako proza niż wiersz.

Pozdrawiam serdecznie:)
ela_zwolinska dnia 02.05.2017 15:43
przeczytałam, pozdrawiam :))
Irena Michalska dnia 02.05.2017 16:01
Wiersz zbudowany na dwóch jasnych wypowiedziach, pierwszej rzeczowej, drugiej imaginacyjnej. Projekcji słów matki nie odbieram jako kłamstwa, lecz jak osobistą próbę przedłużenia dziecku życia. Z prawdy i kłamstwa powstałyby wtedy dwie prawdy. Pozdrawiam.
Janusz dnia 02.05.2017 16:57
Milianna, Masz rację, to forma, powiedziałbym, mieszana, ale wydaje mi się, że w wypowiedzi literackiej najważniejsza jest treść i sens.
Moc pozdrowień
Janusz dnia 02.05.2017 16:58
Elu, dzięki za powtórny kom :)
Janusz dnia 02.05.2017 17:02
Irenko, to była sytuacja rzeczywista, matka w tym momencie nie miała złudzeń, chciała tylko oszczędzić dziecku strachu przed śmiercią. O czywiście taki motyw, o którym wspominasz, tez mógłby mieć miejsce.

Moc pozdrowień
PaULA dnia 02.05.2017 17:40
To życiowe dylematy. Coś wiem o tym, zbyt często ostatnio bywam w szpitalu, więc wiersz przemawia. Pozdrawiam smutno.
Janusz dnia 02.05.2017 17:54
Paulo,, smutny to powód dla 'przemawiania" wiersza... Ale cieszę się z Twoich odwiedzin :)
Moc pozdrowień
Alfred dnia 02.05.2017 18:02
wiedzieć , nie wiedzieć
oto jest pytanie
rozpacz się snuje
gdy odpowiesz na nie

gdy nieuchronne
znienacka przybywa
czas leczy rany
rozpacz ból przyzywa

człek nieświadomy
nie trapi swej duszy
i nie przeżywa
czekając katuszy

człowiek świadomy
godzi los i bogi
smakuje chwile
zapomina trwogi

wiedza nadyma
i niepokój snuje
nie myśl o jutrze
gdy dziś cię całuje (jutro mieć będzie swoje zmartwienia) ew.wg. Mateusza 6 : 34 .

Ciekawy utwór, przywołał osobiste bolesne wspomnienia. Miej się dobrze.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 
bartoszgomola dnia 02.05.2017 19:24
Gęba się cieszy, dziękuję bardzo:) utwór miły, ciepły, nie jestem fanem pozytywnych klimatów, ale nie doczepiam się do pierwszej części po intro, jest fajna! Później jest za słodko, chociaż abstrakcyjnie. Pozdrawiam
Janusz dnia 02.05.2017 19:46
Alfredzie, jak zwykle pięknie spointowałeś mój wiersz :) Bardzo dziękuję!..
Moc pozdrowień
Janusz dnia 02.05.2017 19:49
bartosz, czy Ty czasem nie pomyliłeś adresata??? Bo tu ani pozytywne klimaty, ani słodko, ani abstrakcyjnie :)
Moc pozdrowień
Warkoczyk dnia 03.05.2017 07:31
Smutny wiersz, smutne przesłanie - czasami kłamstwo daje nadzieję, której nie może dać prawda. I ta nadzieja usprawiedliwia posłużenie się nim.Nawet w najbardziej "w obiektywnej" beznadziejności oczekujemy na ...cud..
bartoszgomola dnia 03.05.2017 07:58
Janusz, przeczytałem to jako komedię!
Janusz dnia 03.05.2017 10:30
Warkoczyk, całkowicie zgadzam się. I właśnie to chciałem powiedzieć w wierszu - nie zawsze kłamstwo jest złem...
Moc pozdrowień
Janusz dnia 03.05.2017 10:34
Bartosz. Hm... Masz specyiczny rodzaj wrażliwości :)
Pozdrawiam zdziwiony co nieco :)
kurtad41 dnia 03.05.2017 18:15
Kolejna prawdziwa prawda o prawdzie, która zawiera w sobie kilka subiektywnych prawd okolicznościowych. A ta o matce jest najprawdziwsza, chociaż białaczka limfocytarna, to proliferacja limfocytów .(Google)

Moc pozdrowień.
Janusz dnia 03.05.2017 21:32
kurtad41, nie znam się na odmianach białaczki, zresztą nie o to tu chodzi, a o konstatację, że nie każde kłamstwo jest złe i nie każda prawda dobra. Myślenie stereotypami w przestrzeni społecznej przynosi zawsze więcej szkody, niż pożytku. Dzięki za odwiedziny.

Moc prawdziwych i szczerych pozdrowień :)
sibon dnia 04.05.2017 18:44
Bardzo, bardzo smutny wiersz... pozdrawiam
Janusz dnia 04.05.2017 21:50
sibon, no cóż... Dzięki za odwiedziny :)
Moc pozdrowień
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 124
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88635867 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005