dnia 11.04.2017 04:07
czemu miał służyć ten paragraficzny zapis? |
dnia 11.04.2017 06:43
Górne wersy się kręcą. Ciągi kropek jak łańcuchy, na których wirują krzesełka karuzeli. Podoba mi się zapis, chociaż nieco przytłacza treść. Czytanie wymaga potrójnego skupienia, bo się pokręci. :-) Uśmiechnięte pozdrowienia. |
dnia 11.04.2017 08:21
adaszewski, kaligramy, jak wiadomo, służą wzmocnieniu treści przez włączenie, oprócz słownego, odbioru wizualnego (a czy wykonanie trafione, to już inna kwestia). Tutaj górna część, to karuzela odnosząca się do treści, a dolna to stały element żartobliwego cyklu "Kieliszkowe bóle myśli".
A tym, którym mój eksperyment nie służy, dedykuję wersję zapasową :)
Skąd i dokąd zmierzamy
na jaką jeszcze orbitę
tajemnicza siła wyrzucać będzie
rozgrzane myślą białko
i co zostanie po tej karuzeli
kręcącej się jak bąk wokół
jednowymiarowej osi
Chociaż istotne decyzje
podejmuje za nas Ktoś Inny
jednak o wielu szczegółach
musimy decydować sami
potrzebna jest więc
przytomność umysłu
oraz odrobina szczęścia
polegająca na uskoczeniu w porę
przed zataczającym się
pijanym kołem historii
które nas nie dostrzega
i z niczym się nie liczy
Moc pozdrowień. |
dnia 11.04.2017 08:25
koma17, świetnie odczytałaś :) Wiem, że nieco przytłacza i wymaga skupienia,ale kto powiedział, że zawsze ma być łatwo i przyjemnie? :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 09:59
Może wzrokowo wygląda to ciekawie, ale rzeczywiście gubi się treść, która jest bardzo interesująca i dająca do myślenia, chociaż w zasadzie o tym niby wiemy. Pozdrawiam😊 |
dnia 11.04.2017 10:39
PaULA, wyżej umieściłem wersję awaryjną, możesz z niej skorzystać w razie czego :) Dzięki za trud poczytania :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 11:31
Zagadka bytu to wielki problem filozoficzny, bardzo oryginalnie go rozwiązujesz. Pozdrawiam |
dnia 11.04.2017 11:42
zdzisławis, przeceniasz mnie, ja nawet nie próbuję rozwiązywać, tylko przedstawiam swoją poetycką wizję. I wątpię, czy kiedykolwiek uda się tę zagadkę do końca rozwiązać, bo jej złożoność może o wiele przerastać zdolności intelektualne człowieka. Ale próbować trzeba - bo często ważniejsze jest poszukiwanie, a nie samo znalezienie :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 12:06
zdecydowanie druga wersja. to wyżej ładnie wygląda optycznie, ale czytanie utrudnia, niestety.
pozdrawiam tradycjonalistycznie. |
dnia 11.04.2017 12:25
Juliuszu, znaczy czujnie zrobiłem, że drugą umieściłem :) Dzięki za odwiedziny :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 13:07
Od której strony to czytać, no nie wiem... |
dnia 11.04.2017 14:32
frogiszcze, normalnie, z góry na dół, kolejnymi wersami. A jeśli masz kłopoty, to polecam wersję tradycyjną, umieszczoną w komentarzach.
Pozdrawiam |
dnia 11.04.2017 14:59
Widzę, że lubisz eksperymenty, Bardzo mi się podoba zapis osi jak axis mundi. Część górna przypomina rozpryskujące się krople fontanny, które zastygły w powietrzu. Oczywiście jeśli pozwolisz, zabiorę do EKSPERYMENTÓW, gdy minie czas prezentacji w Twoim okienku. Pozdrawiam. |
dnia 11.04.2017 15:13
zrozumiałem |
dnia 11.04.2017 15:29
Wersja, którą umieściłeś u góry, bardzo mi się podoba...Drugą część eksperymentu zdecydowanie łatwiej mi się czytało, a "pijane koło historii" - fajne :-)
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 11.04.2017 15:37
silva, pozwalam oczywiście :) A z tymi kropkami-kroplami to jest tak, że musiałem ich użyć, żeby pokazać łańcuch obracającej się karuzeli. Bo spacje są zwijane do jednej, niestety, więc nimi nie dało rady. Ale cieszy mnie Twoja interpretacja kropek :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 15:39
adaszewski, no to się cieszę, ulżyło mi :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 15:43
lunatyk, Dzięki za misie :) I mam nadzieję, że pijane koło dziejów nie zahaczy o Ciebie :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 15:54
pod wpływem alkoholu fajnie myśli się o bycie, ale równie ciekawe przemyślenia dotyczą niebytów - ale wytrzeźwieniu często nic już w głowie nie chce się pomieścić :) pozdrawiam, |
dnia 11.04.2017 16:05
Robercie, parafrazując klasyka: byt albo niebyt, oto jest pytanie. :) Zauważyłem, że o bycie najlepiej rozmyśla mi się po śliwowicy z Moraw, a o niebycie po słowackiej borowiczce. Po wytrzeźwieniu powraca niestety logika do głowy, a to poezji nie służy :(
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 16:38
Ładne zawirowania. Wprawdzie na sam widok karuzeli robi mi się niedobrze, ale użyty w wierszu "zabieg" bardzo mi się podoba.
Pozdrowienia ślę:) |
dnia 11.04.2017 17:05
mgnienie, to jest kosmiczna karuzela, kiedy się obraca, jej pasażerowie sięgają nieba :) I nie może stać się im żadna krzywda, bo Niebiański Personel czuwa nad ich bezpieczeństwem. Nie bój się więc i śmiało wskakuj na krzesełko - funduję Ci bilet :)
Moc pozdrowień |
dnia 11.04.2017 17:36
O jak tak - to się zabieram :) |
dnia 11.04.2017 17:51
mgnienie :)) |
dnia 11.04.2017 22:12
Bardzo ciekawy kieliszek, ale oś jakaś taka cieniutka, trzeba uważać żeby w palcach się nie złamał. Adieu |
dnia 12.04.2017 06:36
Ooo, cieniutka, ale niezwykle wytrzymała. Konstruktor Wszechświata dysponuje materiałami o niezwykłych parametrach wytrzymałościowych. Kręci się toto tyle miliardów lat i nic... :) Dzięki, żeś wpadł do mnie :)
Moc pozdrowień |
dnia 12.04.2017 10:11
wizualnie mi się podobało, przypomina mi jakiś statek kosmiczny albo satelitę. co do treści to mogę tylko powtórzyć to co niektórzy wyżej już napisali: ciężko ogarnąć |
dnia 12.04.2017 10:26
veles, odsyłam do wersji awaryjnej w komentarzu dla adaszewskiego. tam łatwiej zapewne ogarnąć :)
Moc pozdrowień |
dnia 12.04.2017 10:35
Obawiam się, że Autor tym zapisem-dziwolągiem chciał przykuć uwagę czytelnika.
Przykro mi, ale nie czytałam. |
dnia 12.04.2017 11:13
Edyto, rozumiem, że kaligramy to nie twoja bajka. Ale bądź łaskawa przyjąć do wiadomości, że są tacy, co mogą mieć inne zdanie niż Ty.
Pozdrawiam |
dnia 12.04.2017 11:18
Januszu, przyjmuję do wiadomości i zgadzam się z Tobą.
Jestem starej daty i po prostu takie wynalazki nie robią na mnie wrażenia.
Ale wiem też, ze można posłuchać Jana Sebastiana Bacha, jak również jakiegoś Zenka, czy przejechać się furmanką albo mercedesem. Wybór dla ludzi.
Pozdrawiam:) |
dnia 12.04.2017 11:33
Edyto, w epoce mercedesów jazda furmanką może być bardzo atrakcyjna:) A Zenek niekoniecznie musi być tym gorszym od Bacha - komu jak komu, ale Tobie nie muszę chyba tego tłumaczyć. |
dnia 12.04.2017 11:36
Januszu, z furmanką masz rację. Sama lubię:)
Ale z Zenkiem nie.
Znikam i pozdrawiam raz jeszcze:) |
dnia 12.04.2017 21:33
Wybieram wersję zapasową. Interesująca treść, a pracochłonny zapis doceniam, jednak preferuję prostotę. Pozdrawiam serdecznie :)) |
dnia 13.04.2017 07:33
sibon. rozumiem Cię, bo też wolę prostotę. Ale czasami lubię pobawić się forma :)
moc pozdrowień |
dnia 14.04.2017 18:09
O, tak, dla mnie druga wersja. Przy pierwszej bolą oczy. Szczęśliwych świąt:)) |
dnia 15.04.2017 07:10
Anastazya,, rozumiem i szanuję Twój wybór. I dziękuję, że wpadłaś do mnie :)
Moc pozdrowień |