poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 08.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: Długa droga do domu.
Chodzę ulicami.
Pustymi,
cztery tysiące metrów nad morzem.
Oddycham.
Skażonym powietrzem.
Nad morzem
zabijam powietrze.
Cztery tysiące Trupów za nami.
A dzień się dopiero zaczyna.
Poranek.

Dwa dzikie psy.
Warczą
na obcego człowieka
Wszyscy w okolicy wyjechali.
Za pracą.
Puste miasto.
Jedno wielu na świecie.

Wszyscy oddychają codziennie.
Nieskończoną ilość razy.
Umierać niektórym się zdarzy.
Jak to możliwe coś znaczyć.
W ułamku chwili mrugnąć
Okiem.
Kroplę łzy uronić
Zobaczyć.
Złapać za rękę
i odejść.
Zostawić.

Stoję samotnie.
Jak każdy.
Jest ciężko.
Pies na psa patrzy.
Cegły spokojnie wystają ze ściany.
Starsza kobieta z okna wygląda.
Opada kurtyna.

Płuco powoli się zapada.
Lewe.
Pod ciężarem dwutlenku węgla.
Potrzeba asfaltu by ten świat ocalić.
Wycięte drzewa.
Pusta polana.
Niczym się nie różni od tego miasta,
inna twarz tego samego świata.
Sprawdzam godzinę.
Jest jeszcze wcześnie
nad ranem.

Pytam o drogę
wytartą tablicę.
Idę w dobrą stronę.
Cztery tysiące Trupów za nami.
A to dopiero dzisiaj,
dnia początek,
same dzieci,
pół kontynentu.
Nieważna liczba.
Leci samolot.
Spokojnie ląduje.
Nikt się nie cieszy.

Dlaczego powietrzem trzeba oddychać?
A woda stara się płynąć?
Dlaczego musisz pisać?
A człowiek musi zabijać?
Po co są pytania?
Rozumiem.
Nie pytam.
Czas się uśmiechnąć
i zasnąć.
Do później.

Patrząc na puste ulice
nie żyje.
Idąc słonecznym bulwarem
nie czuje
ciężaru powietrza.
Siadam na ławce
myśląc.
Nic nie ma dalej.
Zaczyna padać.
Kobieta dziecko trzyma na rękach.
Czy się uśmiechnąć,
czy może zapłakać
Trzeba oddychać.
Tym samym powietrzem.
Oddychać.
Nie walczyć.
Dodane przez radosablievic dnia 06.04.2017 12:37 ˇ 1 Komentarzy · 330 Czytań · Drukuj
Komentarze
kurtad41 dnia 06.04.2017 16:11
A może pomógłby wysiłek odsączenia wielkiej wody
i szersza (nawet przypadkowa) wersyfikacja,
wówczas utwór nabrałby innej urody
i ukazałaby się jego racja?

Pozdrawiając, zachęcam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88643177 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005