 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Wielkopostne plany na weekend majowy |
 |
 |
Prawdopodobnym miejscem przejścia od wystudzonego żelazka
do ciepłej bagietki z czosnkiem będzie plaża pod najwyższym klifem
Chłapowa
(wyjście czternaste).
Następny krok, jak na to wskazują rzetelne wyliczenia, będzie
krokiem - co za banał!, i co za traf! - w nieznane, w przepaść, w głębie
Boga
(Tego, co trzeba).
"Głębia Boga" i każde inne słowo wypowiedziane z emfazą
wypływa jak krew w "Lśnieniu", w tym przypadku betonową rynną
z Chłapowa
(wyjście dziewiąte)
znajdując swoje dopełnienie w rozczarowaniu, w dojmującym
okazaniu się, do jakiego stopnia przypływ zrujnował klif
pod krzyżem
przy wejściu dwunastym.
Kto wie, że stacja dwunasta Drogi Krzyżowej to Śmierć na Krzyżu, ręka
do góry!
Dodane przez adaszewski
dnia 04.04.2017 22:24 ˇ
18 Komentarzy ·
678 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 05.04.2017 05:22
Podnoszę rękę i wystawiam kciuk w górę sprzyjając popkulturze.
Dobry haczyk znalazłeś na czytelnika pod koniec, jak dla mnie najbardziej trzecia część.
pozdrawiam |
dnia 05.04.2017 08:11
Niezwykłe połączenie turystyki z metafizyką. Wydaje mi się, że większość ludzi jednak jeszcze wie o dwunastej stacji. Czy nie powinno być w głębię, bo liczba mnoga jakoś mi mniej pasuje. I tego w drugim nawiasie raczej małą. Pozdrawiam. |
dnia 05.04.2017 08:15
Zacnie... |
dnia 05.04.2017 09:09
Wąwóz w Chłapowie jak Golgota, szczególnie kiedy nieopacznie prowadziłem rower pod górę na skróty. Ale wrażenia niezapomniane. No może trochę mniejsze od tych co obserwowali widzowie ukrzyżowania. |
dnia 05.04.2017 09:31
Oryginalny opis chłapwskich atrakcji - zgadzam się z silvą, metafizyka pod rękę z turystyką :)
Moc pozdrowień |
dnia 05.04.2017 10:05
Weekend spleciony z misterium religijnym. Bagietka z czosnkiem, koniecznie ciepła, wreżyserowana w końcową stację, lecz występująca w otwarciu wiersza, zdaje się banalnie unosić nad wielkanocnie głodnymi (ale nie Boga), uczestnikami drogi. |
dnia 05.04.2017 10:49
Bardzo wymowne ukazanie, co się dzieje, zrujnowany klif pod krzyżem symbolem zmian.
pozdrawiam |
dnia 05.04.2017 13:08
Dobre. Pozdrawiam. Irga |
dnia 05.04.2017 14:11
niewiedza nie usprawiedliwia, wiedza zaś jednych przeraża, drugim daje nadzieję - a Ziemia się kręci, i miesza w głowach, czasem, |
dnia 05.04.2017 14:44
Smutny - moim zdaniem - jest Twój wiersz...Istnieją wartości, które powinny być ważne dla człowieka, ponieważ w innym przypadku jest on rozczarowany życiem i nawet weekend majowy nie daje wytchnienia...
Pozdrawiam :-) |
dnia 05.04.2017 15:16
bartoszgomola, metafizyka popkultury, wciąż mam nadzieję, że jest coś takiego
silva, Bóg to Bóg, Tego się nie da ukryć :), a moim zdaniem jednak mniejszość
kkb, zacnie?, już wiem, że nie rozkminię
Jędrzej, pewnie mniejsze, a pamiętasz kanał na końcu wąwozu?
Pani Ireno, nadała Pani plastyczności temu tekstowi, dziękuję
koma17, dziękuję, nie chciałem utyskiwać, bo nie ma powodu, chyba...
IRGA, dzięki
Panie Robercie, więc jednak się kręci?
lunatyk, smutny bez dwóch zdań |
dnia 05.04.2017 15:34
cóż wart byłby Świat gdyby nas nie kręcił :) |
dnia 05.04.2017 16:09
Ciekawe...nie powiem, czytam już trzeci raz, nie podnoszę ręki (bo nie lubię się wyrywać), myślę, że kiedyś, będąc w Chłapowie przypomnę sobie ten wiersz. Pozdrawiam:) |
dnia 05.04.2017 19:11
Dobry.
No no- zestawienie "Głębi Boga" i "Lsnienia" hm, hm.
O.
Serdecznie. |
dnia 05.04.2017 19:28
do Chłapowa warto wybrać się nizależnie od doznania Boga lub jego braku. Pozdrawiam, A |
dnia 05.04.2017 22:03
Jeszcze raz. Mogę powiedzieć, że ten wiersz przypomniał mi zeszłoroczny maj. Mieszkałem w Kuźnicy, ale wybrzeże od Helu po Puck i po Jastrzębią Górę było nasze. A wąwóz od jego wjazdu po brzeg morza pamiętam w w każdym jego szczególe. Wystarczy, że zamknę oczy. I skarpa, po której wspinałem się, żeby zrobić kilka zdjęć. Jakaś klasa licealistów. i wielka chmura od Rozewia,. Wszyscy uciekli. A kiedy przyszła okazała się być łagodna jak baranek. Widoczna była taka na metr. Ale przecież nie musimy sięgać wzrokiem po horyzont, żeby coś zrozumieć. Żadnej kropli deszczu, tylko mgła jak wata cukrowa. Wszyscy uciekli z plaży. I wtedy to miejsce było najpiękniejsze. |
dnia 06.04.2017 03:55
mgnienie, warto się wyrwać do Chłapowa :)
Ola, z "Odyseją kosmiczną" byłoby za oczywiste :)
Magrygał, i odwrotnie doznawać Bogu lub Jego braku można poza Chłapowem
Jędrzej, byłem w Chłapowie zeszłorocznego maja, nie chcę się kłócić, ale plaża międzyy SWładysławowem i Jastrzębią Górą była nasz, a nie wasza! :) |
dnia 06.04.2017 04:04
Opis ale z filozoficzną głębią. Pozdrawiam |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|