dnia 21.03.2017 04:49
...nic nowego - zagadaniec naciąganej lyryki |
dnia 21.03.2017 06:52
Reportażowo.
Raczzej opowieść osobista i... osobista.
Ale podglądałam z zaciekawieniem własnym- trzecią.
Pozdrowionka.Ola:) |
dnia 21.03.2017 06:55
Januszu ja już tu pisałem komuś, iż jeśli się nie musi to nie odwiedzać starych kątów. Cena jaką się za to płaci jest zbyt duża. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 21.03.2017 07:56
Niby to takie,, nic nowego''jak pisze Mithotyn, ale dla mnie to jest poezja.W prostocie przekazu tkwi to coś co przykuwa uwagę.Taka ,rzeźnia' i ,zatroskana twarz' zatrzymały... |
dnia 21.03.2017 08:06
Olu, tak, taki nostalgiczno-rozczarowujący "reportaż" z dawno minionych lat. Pewnie, że osobisty, a jaki miałby być? To są sprawy dla każdego bardzo indywidualne, z własnym bagażem emocji i doświadczeń. Dzięki za wizytkę :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 08:12
zdzisławis, bo widzisz, niby ma się to poczucie ryzyka takich odwiedzin, ale... ciągnie wilka do lasu. A las wytrzebiony i zaśmiecony. Już nie mój. Dlatego nigdy więcej :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 08:15
bajtynka, dziękuję za odwiedziny. To miłe, że coś dla siebie znalazłaś :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 08:31
Lubiłem drażnić ją chmurką z dmuchawca- to mi się najbardziej podoba. A rozbudowa rzeźni znacząca, jakbyś stawiał pytanie: Jemy, by żyć, czy żyjemy, by jeść? Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2017 08:45
Chwalisz się ,czy żalisz ? ;) |
dnia 21.03.2017 08:52
Czasem w gąszczu tego świata
Orzeł przeszłość swą zagubi
by pamiętać skąd przy wyfrunął
ptak do gniazda wracać lubi
bywa że się inne ptaki
w gnieździe tym zadomowiły
trudne szasem są powroty
lecz skądś czerpać trzeba siły
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 🐣🍔. |
dnia 21.03.2017 08:54
Rozumiem wspomnienia i sentyment do starych miejsc.
Ale wiersz taki jakby napisany na siłę, aby napisać.
Pozdrawiam:) |
dnia 21.03.2017 09:11
silva, Dzięki za odwiedziny i wypatrzenie coś dla siebie :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 09:13
Zatrzymał mnie fragment wskazany przez silvę - fajnie zobrazowana ulotność "szkolnego" uczucia.
Tak - powroty mogą rozczarować, bo po latach wszystko wydaje się inne. Odnoszę podobne wrażenia, gdy wracam do starego kościoła (pierwsza parafia), i z roku na rok coraz mniej poznaję osób (poumierali, wyjechali).
Natomiast co do innych rodzinnych kątów - nic już mnie nie dziwi, bo bywam tam na co dzień.
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 21.03.2017 09:14
kkb, ani chwalę ani żalę. Ot, jest mi przykro, że nie ma już moich Starych Kątów...
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 09:24
Alfredzie, dzięki za te piękne, refleksyjne słowa, dobrze uzupełniające mój wiersz :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 09:26
Edyto, zapewniam Cię, że nie był pisany na siłę. Ale każdy ma prawo do własnych odczuć...
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 09:30
mgnienie, niestety, powroty często rozczarowują - m.in. z przyczyn, o których wspomniałaś. Dzięki za przeczytanie i wybranie coś dla siebie :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 09:57
po trzydziestu latach warto zaglądać w Stare Kąty, w nich tyle ważnych czeka na swój wiersz, na odkurzenie, :) pozdrawiam, |
dnia 21.03.2017 09:59
* ważnych: spraw, wspomnień, obrazów, rzeczy, |
dnia 21.03.2017 10:03
Robercie, ja też sądzę, że warto było, choćby po to, żeby wyzbyć się złudzeń. I więcej nie wracać...
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 10:29
Takie powroty do miejsc dzieciństwa zwykle są smutne, jak Twój wiersz. Czas zmienia wszystko i te miejsca, i nas. Panta rhei...
Tylko w nas pozostaje żal...
Serdeczności |
dnia 21.03.2017 10:41
Tęsknimy za Starymi Kątami, szczególnie wtedy, kiedy było nam w nich dobrze. Ale powrót po latach przeważnie rozczarowuje, ponieważ wszystko się zmienia, więc zmieniają się i kąty. I to już nie jest nasz świat. Pozdrawiam😊 |
dnia 21.03.2017 10:59
sibon,, dzięki za empatyczny odbiór. Masz rację, panta rei...
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 11:01
PaULA, nic dodać, nic odjąć... Dzięki za odwiedziny :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 12:35
Tak coś mi się zdaje, że te smutne cielęce oczy można zobaczyć u każdego wracającego do Starych Kątów. Oczy nie kłamią. A wiersz? Baaardzo osobisty, z tych pisanych dla siebie. :-) Takie wiersze są nie mniej ważne od innych. Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2017 13:01
koma17, tak, to jest wiersz osobisty, ale wydaje mi się, że rozczarowanie, jakie było moim udziałem, wykracza poza jednostkowe doświadczenie - dlatego go opublikowałem. A tak w ogóle to rzadko publikuję teksty o sobie, mój peel jest na ogół kimś innym, nawet jak jest w pierwszej osobie. Tutaj zrobiłem wyjątek.
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 14:09
Może faktycznie lepiej nie wracać do Starych Kątów? Ale z drugiej strony tam są nasze korzenie i wydaje mi się, że zawsze będziemy patrzeć na miejsce/miejsca naszego dzieciństwa i młodości z sentymentem i nawet powrót po latach nie odbierze nam piękna przeszłości...Ale to zależy od nas :-)
Pozdrawiam serdecznie :-) |
dnia 21.03.2017 14:25
lunatyk, ścierają się tu dwie rzeczy, z jednej strony sentyment do miejsc rodzinnych, z drugiej - nieodwracalne zmiany w ludziach i krajobrazie, nie zawsze budujące. A co przeważy, to już całkiem indywidualna sprawa... Dzięki za ciekawy kom :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 15:54
a jatam zaglądam, sentyment od jakiegoś czasu trzymam na wodzy. ooo tam było tak, a jest nie tak. takie koleje przemian, każda epoka ma swoje widzimisie.
pozdrawiam. |
dnia 21.03.2017 16:57
Sentyment posiada tak duże wymagania, że z perspektywy czasu błyskawicznie odnajduje niedoskonałości, na które, być może, zupełnie nie zwracaliśmy uwagi w przeszłości, kodując tylko ograniczoną ilość ciepłych wspomnień. Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2017 16:58
Młynarski twierdził, że przebojem staja się utwory, które są podobne do innych, ale nikt nie moze mieć pretensji o plagiat. ten wiersz jest przebojem. |
dnia 21.03.2017 18:01
Juliusz, nie wiem, czy ja tak potrafię, chociaż dalibóg, chciałbym... Jestem z natury konserwatystą i nieufnie przyjmuję nowinki. Mam to po prababci, która twierdziła, że za cesarza Franciszka Józefa to słońce było większe i jaśniej świeciło... :)
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 18:06
Irenko, bardzo interesująca jest Twoja uwaga. To tak, jak z kimś dawno nie widzianym - od razu zauważysz, jak się postarzał, czego nie widzi się u kogoś, którego widuje się codziennie.
Moc pozdrowień |
dnia 21.03.2017 18:11
adaszewski, Młynarski wiedział, co mówi, cała branża piosenki rozrywkowej na tym stoi :) Przyjmuję do wiadomości Twoje zdanie, chociaż nie zamierzałem pisać przeboju - teraz ani nigdy :)
Moc pozdrowień |
dnia 24.03.2017 17:54
Powroty po latach bywają bolesne, a stare kąty przeważnie nie te same co kiedyś. |
dnia 24.03.2017 18:30
Kazimiero, dokładnie tak, niestety :( Dzięki za obecność.
Moc pozdrowień |
dnia 27.03.2017 06:14
Januszu, czy my musimy pisać o tym samym? ;)
(http://www.poezja-polska.art.pl/fusion/readarticle.php?article_id=25723)
Twój bardziej zwięzły i przez to silniej oddziałuje. Podoba mi się i... trochę zazdroszczę. :) |