poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 09.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: Landszaft słowem malowany

Wnęka stawu, otoczona bogactwem mieszanego lasu.
Na nieostrej granicy ziemi, wody i powietrza
powikłany labirynt gałęzi, trzcin, sitowia, trawy.
Tajemne chóry, pod batutą niewidzialnych dyrygentów,
wyśpiewują szepty, pluski, kumkania, trzepoty.
Nieco dalej sosny powiewają rękawami brzóz,
jodły kołyszą paciorkami kolorowych jarzębin,
olchy tulą przed wiatrem giętkie leszczyny.

Na malachitowej tafli wody samotny, biały łabędź -
jak mityczne wcielenie Zeusa, kochanka Ledy.
Omijając biało-zielone plastry wodnych lilii,
płynie majestatycznie w stronę sitowia.
Samotny łabędź - grający niestrudzenie tytułową rolę
w nieustannym, czarownym spektaklu przyrody.
Kto wie, może wolałby być skromną kurką wodną,
żyjącą niewidzialnie w prostym świecie trzcin.


Dodane przez Janusz dnia 07.02.2017 00:25 ˇ 41 Komentarzy · 966 Czytań · Drukuj
Komentarze
Edyta Sorensen dnia 07.02.2017 06:27
Miła i dobra lektura we wtorkowy ranek.
Gdyby wiersz powstał wcześniej, może Panowie Biegiczew i Gelcer zmieniliby libretto do pewnego baletu.

Pozdrawiam:)
Janusz dnia 07.02.2017 08:14
:))) Dzięki za dowcip. Uśmiechnęłaś mnie :)
W prezencie krótki filmik: https://youtu.be/C7Yi0CdtTc4

Moc pozdrowień
Kazimiera Szczykutowicz dnia 07.02.2017 08:34
Miły oczom ten widoczek. Wyobraźnia pieści ucho. "Pod batutą niewidzialnych dyrygentów" wiosna przejawia swą delikatność, a może to jesień, bo paciorki kolorowych jarzębin są jesienne, no ale kumkanie żab - wiosenne, jednak o każdej porze może być słyszalne (choć nieco rzadziej). A tu za oknem minus pięć i biel niewinnie skrywa szarość ziemi.
mgnienie dnia 07.02.2017 08:41
Jak miło znaleźć się w takim ustronnym miejscu - piękny obraz słowem malowany :) kiedyś tutaj kreśliłam landszaft, ale przy Twoim to był tylko szkic.
Serdecznie pozdrawiam:)
Robert Furs dnia 07.02.2017 08:55
rzeczywiście przyjemny jest ten landszafcik, pozdrawiam,
Janusz dnia 07.02.2017 09:04
Kazimiero, tak sobie pomyślałem, że może warto w zimowy dzień przenieść się na chwilę w lato :) Dzięki za sympatyczny komentarz :)

Moc pozdrowień
lunatyk dnia 07.02.2017 09:07
Piękny obraz i zdecydowanie wolę ten malowany Twoim słowem niż farbami :-) Ciekawe, czy łabędź naprawdę miałby ochotę być kurką wodną? :-)
Pozdrawiam ciepło.
zdzislawis dnia 07.02.2017 09:26
Iście plastyczne inspiracje bez pędzla malowane. Pozdrawiam
Janusz dnia 07.02.2017 09:30
mgnienie, miło mi, że umiliłem Ci wtorkowy ranek :) A gdzie można by zobaczyć Twoje "landszafty"? Może w internecie?

Moc pozdrowień
Janusz dnia 07.02.2017 09:35
Robercie, dzięki. czasami dobrze jest z głębin kosmosu przenieść się nad leśny staw :) A jeśli ktoś chce szukać Stwórcy, to w takich miejscach najprędzej można go znaleźć. Wiedzą o tym dobrze wyznawcy Buddy.

Moc pozdrowień
Janusz dnia 07.02.2017 09:40
lunatyku, cieszę się, że wierszyk ci się spodobał :) A co do kurki, to tylko moje dywagacje, nie rozmawiałem jeszcze w tej sprawie z łabędziem, musiałbym się najpierw nauczyć łabędziego języka :)

Serdecznie
Janusz dnia 07.02.2017 09:45
zdzisławis, masz rację, bez pędzla też da się malować. Mam w domu kilka obrazów, malowanych palcami. Każdy maluje, jak może i czym może :)

Moc pozdrowień
Alfred dnia 07.02.2017 10:08
A nad stawem wśród sitowia
wierzba zwiewne włosy moczy
wiatr szeptami świerszczy powiał
żaba ze słowikiem droczy

łabędź tęskne kręgi tworzy
zdobiąc lilie swoją bielą
motyl nowe pozy mnoży
tańcząc z ważką nad kipielą

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 .
Janusz dnia 07.02.2017 10:17
Alfredzie, to je pikne :) Stokrotne dzięki.
Serdeczności.
silva dnia 07.02.2017 12:22
Pięknie, a na dodatek refleksyjnie, kto wie, o czym myśli łabędź... Pozdrawiam. Tytuł bym zamieniła. Pozdrawiam.
Janusz dnia 07.02.2017 12:30
mgnienie, chyba masz przepełnioną skrzynkę odbiorczą na PW...
Janusz dnia 07.02.2017 12:36
silva, tytuł kiedyś był inny, ale zmieniłem na obecny, kiedy zobaczyłem u kogoś właśnie taki landszafcik z łabędziem, pasujący do mojego wiersza. A dlaczego Ci się nie podoba?

Moc pozdrowień
koma17 dnia 07.02.2017 13:09
Proponuję Ci skrócić tytuł do samego Landszaft, będzie pojemniejszy. Bo chodzi tu nie tylko o sielskość obrazka, ale i o bijący od niego spokój. Mimo ewentualnych rozterek łabędzia. :-) Pozdrawiam
Janusz dnia 07.02.2017 14:26
koma17, zastanowię się, mam mieszane odczucia. Obecnym tytułem chciałem zasugerować czytelnikowi, że kiczowaty obraz może zyskać na wartości w wyniku "podparcia" go wierszem. Ale, skoro dwoje mówi to samo, to coś jest na rzeczy... Pomyślę jeszcze.

Moc pozdrowień
PaULA dnia 07.02.2017 15:11
Pięknie, obrazowo, tęsknie. Tęskni mi się za takim widokiem, tym bardziej gdy na dworze minusy. A labędź w kontekście możliwości innego życia prowokuje do zamyślenia. Pozdrawiam:)
mefisto35 dnia 07.02.2017 15:39
Ciekawy obrazek natury którą ludzie tak bezkarnie niszczą.
pozdrawiam
Janusz dnia 07.02.2017 15:54
PaULA, miło mi, że poruszyłem Twoją tęsknotę za pięknem przyrody :) Opublikowałem ten wiersz właśnie po to, żeby w zimie zrobiło się cieplej :)

Moc pozdrowień
Janusz dnia 07.02.2017 15:58
mefisto35,, dzięki że wpadłeś. A no niszczą, kiedyś czekają ich za to męki piekielne :)
Moc pozdrowień.
Irena Kliche dnia 07.02.2017 16:06
i zrobilo sie cieplej na sercu. Ja bym nic nie zmieniala, piekna liryka!!!!
Wiecej komplementow juz chyba nie mozna:))))) Pozdrawiam z zimnego
Berlina
Janusz dnia 07.02.2017 16:50
Irenko, nie tylko Berlin jest zimny, Warszawa i okolice również. Dlatego postanowiłem trochę ocieplić klimat tym wierszem. I cieszę się, że trafiłem nawet do Berlina :) Dzięki za wpis.

Moc pozdrowień
kurtad41 dnia 07.02.2017 17:23
Ładny obraz namalowany słowem,
w którym drzewa zajęte są innymi.
I tak :
sosny powiewają brzozami,
jodły kołyszą jarzębiny,
olchy tulą leszczyny,
a my to widzimy...
i się nie dziwimy
w środku zimy.

Moc pozdrowień
Janusz dnia 07.02.2017 17:28
kurtad41, zima minie, a wiersz zostanie :) A póki co, niech ociepli zziębnięte dłonie. A może i serca...
Moc pozdrowień
Ola Cichy dnia 07.02.2017 17:32
+
:):)
Fajny.
Pozdrówka.O.
Janusz dnia 07.02.2017 17:38
Olu, dzięki za + i :):). Odwzajemniam dubeltowo :):):):)
Pozdrawiam trzepotem motylich skrzydeł :)
Aberacja dnia 07.02.2017 19:45
Landszaft. Zapewne taki był zamysł.
Janusz dnia 07.02.2017 20:14
Aberacja, zamysł, jaki był, każdy widzi. Dzięki za wpadkę :)
Pozdrawiam
Ooo dnia 07.02.2017 21:02
Gdyby nie ironiczny zamysł Autora, to rzeczywiście wypisz, wymaluj landszaft. Adieu
Janusz dnia 07.02.2017 21:12
Ooo, mam jeszcze kilka landszaftów na składzie: jeleń na rykowisku, juhas z owieckami, tęcza po burzy, wiejski cmentarzyk, no i oczywiście różne obrazki świętych, ale nie będę drażnił wysublimowanych gustów ambitnych poetów i poprzestanę na tym jednym :)

Pozdrawiam ironicznie :)
Ooo dnia 07.02.2017 21:48
Wysublimowane gusta ambitnych poetów drażnij jak najbardziej, do mnie ten wiersz nie trafia. Adieu
Janusz dnia 07.02.2017 22:13
Ooo, nigdy nie staram się pisać dla wszystkich. Różne rodzaje wrażliwości są rzeczą normalną, świat byłby nudny, gdyby wszyscy myśleli i odczuwali tak samo. Dlatego szanuję Twoje zdanie i dziękuję za nie.

Moc pozdrowień.
silva dnia 07.02.2017 22:15
Zostaw tylko Landszaft, bo słowem malowany jest zbyt znane, kiedyś był taki konkurs, ale zmieniono jego nazwę jako banalną.
Janusz dnia 07.02.2017 22:20
silva, skonsultuję, przemyślę i zdecyduję :)
veles dnia 10.02.2017 11:17
oj jak nie lubię opisów przyrody. niezależnie od kunsztu autora to zawsze była najnudniejsza część lektur. i Ty wpisujesz się w ten kanon ;)
Janusz dnia 10.02.2017 11:26
veles, piękno przyrody zawsze mnie fascynowało, to naturalna świątynia Stwórcy, więc dlaczego miałbym unikać tego tematu? Nie lubisz, Twoje prawo, ale są tacy, co lubią i powinieneś to uszanować. Nudno by było, gdyby wszyscy lubili to samo.

Pozdrawiam
sibon dnia 12.02.2017 16:39
Pięknie... Pozdrawiam
Janusz dnia 13.02.2017 10:56
sibon, dzięki za dobre słowo :)
Moc pozdrowień
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88658528 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005