|
Stach inaczej niż wszyscy po tej ziemi chodził
bardziej jakby się nad nią w powietrzu unosił
jeśli mówił to szeptem nawet nie półgłosem
nie chcąc swoim dotykiem nikomu zaszkodzić
często się zatrzymywał i patrzył przed siebie
widział dalej niż tylko po linii horyzont
wabił myśli ustami uzgadniając z ciszą
w jaki sposób tym światem dzielić się nawzajem
był wśród nas ale jakby go wcale nie było
więcej istniał w sonetach niż pomiędzy nami
taki ktoś kto się zdarza może raz na milion
kto wstrzymuje ruch drepcząc własnymi ścieżkami
i cóż z tego że teraz zrobiło się luźniej
skoro człowiek chce zasnąć lecz nie wie czy uśnie
...
zaraz po wyjściu z progu
czułem że lewa została
do tego podmuch z boku skręcił plecy
wiem ręce szeroko bark do przodu
ucichły trybuny niebo coraz dalej
telemark mogę sobie darować
pal sześć noty nie myślę o nich
gdzie do cholery jest ten zeskok
Dodane przez kaem
dnia 30.01.2017 11:05 ˇ
8 Komentarzy ·
576 Czytań ·
|