dnia 21.01.2017 23:18
Dendrologicznie, czytam sobie jakby o słowiańskim drzewie życia. Pozdrawiam. |
dnia 22.01.2017 07:52
Tajemniczy dzisiaj Twój wiersz.
Na razie odkryłam dla siebie kilka fraz.
Ale "drzeworytu" nie muszę przekładać werbalnie.
Po prostu oglądam i czuję... do korzeni.
Pozdrówka.O.:):):) |
dnia 22.01.2017 08:12
Może to jest wiersz na postrzeganie czasu jako drzewa. Ci którzy żyli dawno są konarami lub nawet pniem tego drzewa my którzy jeszcze żyjemy liśćmi, nie wiem kto jest korzeniem. Pozdrawiam |
dnia 22.01.2017 08:24
Piękny, szczególnie ostania cząstka, mi bliski. pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 22.01.2017 09:01
Drzewa nie przegonisz, machając swoimi "gałęziami". Będzie łzawić lepkością, ale będzie trwać, choćby w korzeniach.
zalesianin1 |
dnia 22.01.2017 09:47
Pulsujący życiem, przewrotny, uczłowieczający Go w akcie kilkuetapowego stworzenia tekst o Jego wszechobecności ( grzęznę i krzepnę ), którą inni na przykład tak wyrażali:
Św. Tomasz: Jako przyczyna sprawcza jest we wszystkich swych stworzeniach oraz jako przedmiot działania w działającym
Alan z Lille: Bóg jest jak kula, której środek jest wszędzie, a obwód nigdzie.
Bardzo mi się podoba tekst sam i jako część cyklu :)
Pozdrawiam, Robert :) |
dnia 22.01.2017 11:01
Skojarzyło mi się z drzewem genealogicznym - szukaniem korzeni, odkrywaniem informacji i wrzucaniem "ptaków" do "gniazd" :-) Pozdrawiam ciepło :-) |
dnia 22.01.2017 11:35
silva - bo i jest tu ze wszech miar dendrologicznie, chociaż nie tylko, :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 22.01.2017 11:38
Ola Cichy - w percepcji nie tylko poezji ale i sztuki intuicja odgrywa zawsze kluczową rolę, pozdrawiam serdecznie, |
dnia 22.01.2017 11:40
otulona - witaj Natalio cieszę się niezmiernie, że zajrzałaś pod mój wiersz :) dziękuję i pozdrawiam, |
dnia 22.01.2017 11:42
zalesianin1 - dobrze pielęgnowane drzewo, gałęziami sięga nie tylko odległych czasów ale i nieba :) dzięki za refleksję, |
dnia 22.01.2017 12:11
dwa ciała, ale jedna dusza,ładny ,pozdrawiam :) |
dnia 22.01.2017 16:37
Przemawia do mnie ten rodzaj wyobraźni... Przeczytałem też inne... |
dnia 22.01.2017 16:38
Pańskie wiersze są czytelniczym wyzwaniem, te obrazy trzeba sklejać samemu |
dnia 22.01.2017 17:09
silva - genealogia autora jest tatarsko-słowiańska, tu jest jak w cieniu dobrego drzewa :) |
dnia 22.01.2017 17:11
zdzislawis - metaforyka wiersza jest otwarta na wiele interpretacji, ale korzenie zawsze pozostaną korzeniami :) dzięki za wpis, pozdrawiam, |
dnia 22.01.2017 17:15
Dorota Bachmann - cieszy mnie niezmiernie Twoja obecność i refleksja, a w mojej głowie ciągle co się budzi i zasypia, dzięki wielkie, pozdrawiam ciepluteńko, |
dnia 22.01.2017 17:17
lunatyk - i chyba dobrze się skojarzyło, bo tak miało się skojarzyć :) pozdrowionka ślę, |
dnia 22.01.2017 17:52
Dla mnie wierszowe drzewo to alegoria ludzkiego życia. Nieco inaczej ująłem to kiedyś tak:
Drzewo
Matka mówiła - wyrosłeś wysoko
i nawet nie wiesz jak niewiele
dzieli cię od korzeni
Ojciec radził - nie pozwól ptakom
żeby wiły na tobie bezkarnie
niechciane gniazda
Właśnie wtedy znienawidziłem
obstukujące mnie zewsząd
wrzeszczące dzięcioły
Moc pozdrowień |
dnia 22.01.2017 17:54
Bardzo fajne spłynięcie do korzeni.
Pozdrawiam :) |
dnia 22.01.2017 18:27
ela_zwolinska - taki układ zawsze cieszy :) pozdrawiam, |
dnia 22.01.2017 18:31
zdzislawis - a wszystko to co jest powtarzalne staje się zegarem, jak dzień i noc, wszystko poza czasem jest nieśmiertelne, wystarczy się wsłuchać w rytm życia :) |
dnia 22.01.2017 18:32
stebloff - dziękuję za zainteresowanie :) pozdrawiam, |
dnia 22.01.2017 18:36
adaszewski - jak komu wygodniej, najważniejszy jest efekt końcowy. Myślę też, że w i tym przypadku jest przynajmniej akceptowalny :) |
dnia 22.01.2017 20:28
lepkie życie... tak, nic dodać, nic ująć. Od korzeni po końcówki gałęzi. Jaki ojciec, taki syn. Tak mi się przyplątało. Cóż, odbiór przez swój filtr. Pozdrawiam |
dnia 22.01.2017 20:31
Janusz - a Twój wiersz w słupku bardzo ciekawy chciałbym takie czytać co tydzień :) |
dnia 22.01.2017 20:33
kkb - dzięki, pozdrawiam, |
dnia 22.01.2017 20:35
koma17 - każdy ma swój filtr i słusznie, w końcu i tak pozostaje to niezbywalne, to między wersami :) dzięki, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 22.01.2017 20:37
Dorota Bachmann - oczywiście coś się budzi, a projekty zasypiają :) sorry, |
dnia 23.01.2017 01:12
Podoba się, bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam. |
dnia 26.01.2017 19:31
Ola Cichy - zagadki zwykle zgadują się same, tak i największą tajemnicą jest, że nie ma żadnej tajemnicy :) |
dnia 26.01.2017 19:32
william riker - dzięki za przeczytanie i wpisik, pozdr, |