|
Uuu... Mamy tutaj zawodowca!
W zatrudnieniu - niedoszły kierowca,
A syn słomianego wdowca...
Kto Ci prawo dał do głosu?
Czemu zmienić nie chcesz swego losu?
Jak Bóg mi świadkiem -
Jam jest jak Matka Teresa,
Nie po drodze mi do Mefistofelesa.
Lecz Bóg odłożył mnie
Jak jakąś zabawkę
Może to dlatego, żem
Palił nieczystą trawkę?
Więc jak kukła odłożona,
Z teatrzyku wyrzucona,
Ze sznurkami uciętymi,
W swoim śnie pogrążona.
Z Bogiem czy bez Niego,
Nic Ci do tego!
Bo mój żywot nieżywy
W krzywym świecie,
Jak w zwierciadle
Wizerunek krzywy.
Dodane przez kristal
dnia 20.01.2017 23:04 ˇ
3 Komentarzy ·
338 Czytań ·
|