dnia 16.01.2017 22:19
ale to jest przecież znakomity wiersz
dla wszystkich pozdrawiam Rafale |
dnia 16.01.2017 22:22
NO nie wiem. Może tytułem powinno byc ostatnie zdanie?
Pozdrowiam ogniem i mieczem. |
dnia 16.01.2017 22:39
ba..
Film świetny.
A wiersz.
Sam przecież wiesz.
Pozdróweczka ...z przekorą.
OLa.:):):) |
dnia 16.01.2017 22:40
W prowokatorski sposób zaskakujesz czytelnika, zmuszając go, by się z Tobą nie zgodził. Widzę tu próbę uczynienia języka ostrym narzędziem, które jak pięścią gruchocze szczękę (Celan). Wszystkie wiersze są dla ludzi, tylko różne dla różnych. Pozdrawiam. |
dnia 16.01.2017 23:07
Co prawda wiersze o wierszach to nie jest moja ulubiona lektura, ale w tym przypadku przeczytałem z zainteresowaniem, bo rzecz przedstawiona oryginalnie. I prowokacyjnie, jak zauważyła silva.
moc pozdrowień |
dnia 17.01.2017 04:59
potrzaskane, dzięki, rzadko się odzywasz, ale to dobrze, bo rzadko pisze się cuś do rzeczy
kkb, ostatni wers to tak jak tytuł, zwłaszcza gdy się odrywa od zwrotki... co ja tu teoretyzuję?!, dzięki za uwagi
Ola, odkłaniam się i chciałbym zrobić to z przekorą, ale nie wiem jak ;)
silva, przyłapałaś mnie, mam czasami takie młodzieńcze wyskoki
Janusz, przyjąc coś czego się z definicji nie lubi, postawić konkret nad abstrakt - tudna rzecz |
dnia 17.01.2017 08:53
Wiersz irytująco intrygujący. Wręcz zmusza, by weryfikować swe zapatrywania, podyskutować samemu ze sobą, z innymi oczywiście też, jeśli zechcą. Pozdrawiam |
dnia 17.01.2017 14:19
celuloidowa inspiracja lub raczej jej zaprzeczenie. A mnie wciąż śni się ta nieszczęsna Casablanca :) Serdeczności, A |
dnia 17.01.2017 14:30
Zawsze "coś" nie jest dla wszystkich i chyba dobrze, że tak jest.. A obok i filmu, i wiersza nie można przejść obojętnie...Pozdrawiam :-) |
dnia 17.01.2017 16:23
Wyraźne skojarzenie z uliczną sceną filmu braci Coen w drugim i trzecim wersie. I jak tu wcisnąć odrobinę subtelności, której domaga się poezja, w taką brutalność? Albo wiersz nie będzie do końca wierszem, albo okrucieństwo nie będzie dość okrutne. |
dnia 17.01.2017 16:41
Nie dla starych, nie dla ludzi,
lecz nikt przy nim się nie nudzi.
Pozdrawiam:) |
dnia 17.01.2017 17:11
koma17, na takim odbiorze mi zależało, dzięki
Magrygał, kusisz, może by tak napisać o początku pięknej przyjaźni?
lunatyk, jeśli tak, to dużo uzyskałem
Pani Ireno, bardzo ciekawe albo/albo
PaULA, oby! |
dnia 17.01.2017 19:04
...napisane z jajem. |
dnia 17.01.2017 21:10
...wlepiałeś lepsze |
dnia 18.01.2017 05:26
"To nie jest wiersz..." jak pamiętasz, jeżeli nie to zajrzyj, tak zaczynał się jeden z moich wierszy... Ktoś z peeli wzmiankował, że jego też... Nie jesteśmy właścicielami słów i zdań... W dobie post-postmodernizmu Cytatem jest wszystko, a oryginalność polega na oryginalnym ich dobieraniu i projektowaniu orginalnych skojarzeń w umyśle czytelnika... |
dnia 18.01.2017 05:32
oryginalnych* nie chodziło o "orginalną" pisownię - miło, że zaglądasz - "wiersz zatrzymał" - Mithotyn "wkleja swoje komentarze" - bywały lepsze - podobno wiersze wkleja na innych - tu są dwa? - nie mylę się? - a może licznik odwiedzin się pomylił - Świat się pomylił i zawalił mi, mithotynie... Dlaczego taka przepaść czasowa między jednym a drugim...? |
dnia 18.01.2017 06:16
ZATRZYMAŁ nie tylko początkiem - trzymał (w napięciu) do końca |
dnia 18.01.2017 10:24
zapewne podmiot liryczny ma swoją rację,
w której również nie lubi filmów nawiązujących do poezji -
cóż gust odbiorców bywa różny, a przymus bywa szkodliwy nie tylko dla zdrowia :) pozdrawiam autora, |
dnia 18.01.2017 16:50
mikesz111, to chyba fajowo?
Mithotyn, wiem
MUTZ, chciałem nawiązać do filmu, ale kto wie, jak działa podświadomość, może nawiązała do Twojego wiersz
Panie Robercie, są przeca przyjemne przymusy, nieprawdaż? |
dnia 20.01.2017 13:26
mi najbardziej spodobał się jednak tytuł ;) |
dnia 21.01.2017 18:13
veles, tyż coś |