dnia 03.01.2017 12:43
Jakie poetyckie obrazy:) bardzo.
W "chwili ulotnej" usunęłabym "oczami" i ten podoba mi się najbardziej, a później ostatni:)tylko tutaj ze względu na tytuł, kończę czytanie na"miejsce".
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 03.01.2017 12:56
...nadczynnościowy gimnazjalizm |
dnia 03.01.2017 14:00
Milianna, dzięki za kom. Co do "oczami", masz rację, moje niedopatrzenie :(
Również serdecznie |
dnia 03.01.2017 14:02
całkiem przyjemnie etiudki :) pozdrawiam, |
dnia 03.01.2017 14:30
Przeczytałam z przyjemnością,rzeczywiście mają coś z drżącego lotu kolibra i z jego zawieszania się nad kwiatem na chwilę. Pozdrawiam. |
dnia 03.01.2017 14:38
Robercie, miło mi :)
Moc pozdrowień |
dnia 03.01.2017 14:39
silva, dzięki za ciekawe spostrzeżenie :)
Moc pozdrowień |
dnia 03.01.2017 14:42
Z Twoich koliberków najbardziej podoba mi się ostatni, zmysłowy, aż namacalny, pozdrawiam milo |
dnia 03.01.2017 14:45
Elu, w takim razie jest Twój :)
Moc pozdrowień |
dnia 03.01.2017 16:16
myśli jak barwne kolibry
po świecie i wędrują
czasem strofą wiersza
do nas przylatują
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 03.01.2017 16:30
Alfredzie, dzięki w imieniu wszystkich kolibrów :)
Również serdecznie |
dnia 03.01.2017 16:35
Oglądałam kiedyś film o kolibrach - najbardziej zaskoczyło mnie to, że są to jedyne ptaki, które potrafią latać również do tyłu :-) Może dlatego z Twoich uroczych kolibrów wybieram dwa ostatnie wierszyki :-) przypomninają mi wakacje :-) Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 03.01.2017 16:36
Przypominają :-) - już poczułam ten wakacyjny luz :-) |
dnia 03.01.2017 16:43
Bardzo piękne obrazy. Pozdrawiam |
dnia 03.01.2017 16:43
lunatyk, bierz ile chcesz, jak zabraknie, dorobię :) Dzięki za odwiedziny.
Moc serdeczności |
dnia 03.01.2017 16:46
zdzisławis,, miło, że wpadłeś :) I cieszę się, że podobają Ci się te maleństwa :)
Moc pozdrowień |
dnia 03.01.2017 18:12
Nie dziwię się wiewiórkom. Za dużo seksu z matką ziemią. Ale uroczysko. Serdecznie iTD. |
dnia 03.01.2017 18:40
...gdyby nie "kolibry" to mogłyby być to obrazy z prastarego lasu Lechistanu, pozdr. |
dnia 03.01.2017 19:12
Tadziu, ja tez nie. W końcu takie widoki nie zdarzają się im często :) Dzięki, żeś wpadł do mojej klatki z kolibrami :)
Serdecznie |
dnia 03.01.2017 19:15
mikesz111. No, nie wszystkie są "leśne", ale wszystkie "kolibrowate" :) Za odwiedziny dziękuję.
moc pozdrowień |
dnia 03.01.2017 19:34
Tak się zastanawiam, co trudniejsze. Złapać kolibra, czy uchwycić chwilę? Dziękuję za miłą lekturę, pozdrawiam. |
dnia 03.01.2017 19:51
koma17, no to masz problem... :) Chyba jednak trudniej złapać kolibra. A to dzięki tomikowi Szymborskiej Chwila- jeśli nie znasz, to polecam. Oto mały fragment:
Las pod pozorem lasu na wieki wieków amen,
a w górze ptaki w locie w roli ptaków w locie.
Jak okiem sięgnąć, panuje tu chwila,
jedna z tych ziemskich chwil,
proszonych, żeby trwały.
Serdecznie |
dnia 03.01.2017 22:58
Bardzo miła lektura. Bardzo plastyczne, eteryczne obrazy...najbardziej urzekła mnie Chwila ulotna
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 03.01.2017 23:02
bardzo, bardzo dziękuję za przepiękny prezent,pozdrawiam najmilej :)))) |
dnia 03.01.2017 23:41
sibon, miło mi, że moje koliberki spodobały Ci się :)
Serdecznosci |
dnia 04.01.2017 06:39
Kolibry -najmniejsze ptaki na świecie, a częstotliwość drgań ich skrzydeł jest największa(w porównaniu z częstotliwością skrzydeł innych ptaków).
Twoje kolibry spijają nektar poezji w lekkim locie, przemieszczając się w dużej przestrzeni. |
dnia 04.01.2017 08:29
Kazimiero, witaj w mojej ptaszarni :) Widzę, jak koliberki siedzą Ci na ramieniu i trzepocą radośnie skrzydełkami :)
Moc pozdrowień |
dnia 04.01.2017 12:12
Leśna nimfa
Rozchyliłem bluzkę z liści
zapinaną guzikami poziomek
zacząłem całować jej piersi
Zdumione wiewiórki
znieruchomiały -
ale - dlaczego? Dlaczego zdumione? |
dnia 04.01.2017 13:44
Czego się te wiewiórki naoglądały...:):)
"I tylko trochę żal
gorączki letniej nocy"
:) O. |
dnia 04.01.2017 14:13
Małgosiu, bo takie widoki są niezwykłą rzadkością dla wiewiórek. Nimfy nie tak łatwo ulegają urokom leśnych wędrowców. Peelowi się udało :)
Moc pozdrowień |
dnia 04.01.2017 14:16
Olu, nie powiem, jestem dżentelmenem :) Domyślam się, że i Tobie żal :)
Moc pozdrowień |
dnia 04.01.2017 16:32
Ładnie wyfrunęły
do nas przyleciały
mnie bardzo urzekły
choć każdy jest mały
Tak je sobie zamyślił
Janusz poeta wspaniały
bo jest wprost przeciwnie
już uznany i wcale nie mały
Moc pozdrowień |
dnia 04.01.2017 17:09
kurtad1, witaj wśród ptaszków razem z wierszykiem. Ale w drugiej zwrotce to zdrowo przesadziłeś...
Również pozdrowień moc. |
dnia 04.01.2017 19:41
Nikt nie zauważył przyklejonego do ściany (skały?) drżącego ze strachu człowieka. Dobrze, że karłowacieje ciemność, bo i burza się skończy. Pozdrawiam. |
dnia 04.01.2017 20:45
Irenko, w młodości wspinałem się w Tatrach. Pewnego razu przeżyłem taką burzę, sparaliżowany ze strachu. Partnerka z zespołu niestety nie, została porażona piorunem. Napisałem o tym tragicznym wydarzeniu wiersz Taterniczka. Może kiedyś tu opublikuję...
Moc pozdrowień |
dnia 09.01.2017 12:36
leśna nimfa najlepsza, aż się uśmiałem :D |
dnia 10.01.2017 19:33
veles, do dziś ją pamiętam, fajna była :) Dzięki, że wpadłeś.
Moc pozdrowień |