 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: cztery wymiary dna |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 26.12.2016 23:43
niesamowite...
zapewne inni powiedzą, że to nie jest poezja, to czysta herezja, ale mylą się oni;
pomysł, wykonanie, jestem pod wrażeniem.
ciekawa jestem, czy powyższa praca długo dojrzewała, by stać się taką perełeczką.
nie mam tyle cierpliwości :) |
dnia 27.12.2016 00:44
Świetny przykład poetyckiego eksperymentu. Da się czytać poszczególne strofoidy i jako linearną całość. W kształcie najważniejsza jest piramida, a dwa skrzydła jakby odwróconej piramidy zdają się mieć mniejsze znaczenie. Ciekawe motto, które znajduje odzwierciedlenie w treści (zero, dno, bzdura), ale ja wolę myśl Michała Hellera, że bez znajomości wyższej matematyki niemożliwe jest poznanie piękna wszechświata. Pozdrawiam. |
dnia 27.12.2016 06:23
I oto jak żonglerka czystą formą uwodzi, pozwala autorowi sprzedać myśl, że abstrakcja nie tylko jest niebezpieczeństwem myślenia, ale sprowadza adepta królowej nauki do dna, do zera, do jakiejś horrendalnej bzdury, jego myśl to tępe narzędzie, za pomocą którego wydrapuje tylko fałsz rzeczywistości. Peel, który potrafi zachwycić się cudem stworzenia, jakim jest kwiat róży, zapomina, że myślenie samo w sobie jest takim cudem, być może najpiękniejszym. Ale prawdziwy matematyk wie, co to pokora, czuje dystans, wie, że odległe rzeczy się z sobą wiążą, od najmniejszych do największych. Serdecznie iTD. |
dnia 27.12.2016 10:32
Januszu, ale się napracowałeś :-) Jestem pełna podziwu - ciekawa forma i mądra treść - a to trudno połączyć. Tobie się udało, moje gratulacje. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 27.12.2016 10:39
tak często matematyka
o uczucia się potyka
jaka miara uczucia
jak pojemnej treści
w jednej duszy człowieka
matematyka zmieści
czy potrafi określić
wymiar namiętności
iloraz czucia serca
pojemność miłości
amplitudę uśmiechów
czułych gestów drżenie
miłość ludzi do siebie
Boga i sumienie
potrafi w lot ocenić
wartość złotych monet
nie z liczy ile waży
sercem drżący sonet
matematyka miary
i wagi ustala
jednak ducha w materii
wcale nie utrwala
wyliczy kto jest winien
ile, za co,komu
wyolbrzymia proporcje
wojny wszczyna w domu
i na koniec gdy misji
swojej dopełnia
proporcje ludzkiej biedy
na głowę ustaliła
bywa też pożyteczna
przy zdrowym rozsądku
naucza dyscypliny
miary i porządku
prawdą jest to że wszystko
jakąś miarę miewa
tylko nie zawsze w liczby
daje się odziewać
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 27.12.2016 12:10
Imia, pytasz o czas - kilka dni, oczywiście nie bez przerwy. Ale pomysł wykiełkował dość dawno, po zapoznaniu się ze Słownikiem Racjonalnym i Kalejdoskopem Matematycznym H. Steinhausa.
Dzięki za zainteresowanie moim tekstem :)
Moc pozdrowień |
dnia 27.12.2016 13:19
silva, fakt, że eksperyment, czasem dla relaksu warto pobawić się formą :) Wydaje mi się, że i Hellera i Steinhausa można z sobą pogodzić. Heller mówi o matematyce z punktu widzenia jej praktycznej przydatności, natomiast Steinhaus patrzy na matematykę z pozycji filozofa - dla niego wszystkie obiekty typu: linia prosta. koło, kula itp. to tylko przybliżenia rzeczywistości, bo tak naprawdę nie ma w przyrodzie idealnej prostej ani idealnego koła. Stąd jego powiedzenie, którym posłużyłem się na początku.
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 27.12.2016 14:21
jako pojedynczy eksperyment całkiem nieźle - jako objawienie niekoniecznie, niemniej w treść watro się wgryźć do dna :) pozdrawiam, |
dnia 27.12.2016 14:35
Tadziu, nie odbieram matematyce prawa do tytułu "królowej nauk", ale pragnę jednak zwrócić uwagę, że i król bywa czasem nagi :) H. Steinhaus był wybitnym matematykiem, reprezentantem szkoły lwowskiej, ale też i filozofem. Przytoczone zdanie jest punktem widzenia filozofa. Czyż nie jest prawdą, że koło, prosta i proste równoległe, kula, sześcian itp., to tylko przybliżenia istniejących bytów? A wiele matematycznych abstrakcyjnych obiektów, np. w topologii, w ogóle nie mają żadnego odzwierciedlenia w przyrodzie i stanowią intelektualną igraszkę, zrozumiałą tylko dla nielicznych. Oczywiście masz rację, sam umysł człowieka, zdolny do abstrakcyjnego myślenia, jest czymś bardzo konkretnym i pięknym. Tyle, że gdyby był tylko do tego zdolny, jego piękność byłaby problematyczna...
I jeszcze jedno - czy widzisz jakiekolwiek przesłanki, że Stwórca Wszystkiego posługiwał się w swoim działaniu matematyką? Bo ja jakoś tego nie dostrzegam... W zrozumieniu Świata większe nadzieje pokładam w rozwoju teorii systemów złożonych (dawna cybernetyka) z jej "odnóżkami", jak teoria chaosu czy teoria katastrof. Matematyka pozostaje oczywiście bardzo użytecznym narzędziem, ale tylko narzędziem, sama m.z. nie wyjaśnia niczego.
Wiem, użyłem ostrych słów, wręcz dyskredytujących "królową nauk", ale zrobiłem to celowo. Zbójeckim prawem poety jest przesada, prowokacja, użycie krzywego zwierciadła, ironia i szyderstwo. Bo to pobudza dialog, a nie gładkie, grzeczne slówka...
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 27.12.2016 14:42
lunatyk, dzięki za docenienie pracowitości. Przypomniał mi się pewien wojskowy dowcip, ale nie będę go tu przytaczał :)
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 27.12.2016 14:43
Bez matematyki nie byłoby żadnej nauki.Ciekawe padają w tekście stwierdzenia ale ten eksperymentalny zapis jakoś mi nie pasuje całość, źle się czyta. |
dnia 27.12.2016 14:47
Alfredzie, pięknie to ująłeś!... Twoje pytania są niezwykle celne, a jednocześnie zawarta już w nich jest odpowiedź. Wspaniałe przyozdobienie mojego tekstu, wielkie dzięki!..
Serdeczności moc. |
dnia 27.12.2016 15:07
swojej dopełniła 😀😊 |
dnia 27.12.2016 15:15
Robercie, mój tekst to tylko akceptujący komentarz, przyznaję, nieco prowokacyjny, do słów wybitnego matematyka i filozofa. Nie mam ambicji bycia prorokiem i wygłaszania jakichkolwiek objawień :) Dzięki za odwiedziny.
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 27.12.2016 15:24
mefisto35, eksperymenty mają to do siebie, że jednym się podobają, drugim nie. Ja też doceniam rolę matematyki w nauce, ale jednocześnie staram się patrzeć trzeźwo na jej możliwości. Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień. |
dnia 27.12.2016 17:53
Nie wiem Januszu czy jest jakiekolwiek dno, ale tekst roi za wrażenie, jeszcze jak. Pozdrawiam |
dnia 27.12.2016 18:16
zdzisławis, prawdę powiedziawszy, ja też nie wiem - ale wykluczyć się nie da... :) Dzięki za słowo.
Moc pozdrowień. |
dnia 27.12.2016 19:34
solidna robota, podziwiam |
dnia 27.12.2016 19:48
intelektualny egzystencjalizm,gorzki,bardzo głębokie przemyslenia,pozdrawiam miło :))) |
dnia 27.12.2016 19:50
adaszewski, dzięki, zawsze wysoko sobie cenię Twoją opinię.
Moc pozdrowień. |
dnia 27.12.2016 19:53
Elu, mój tekst to tylko komentarz do głębokiej myśli H. Steinhausa
Moc pozdrowień |
dnia 28.12.2016 07:58
Januszu, napisałem, com napisał, by dialog trwał. Twój tekst jest jak najbardziej konsekwentny i na temat, a w formie wygląda jak nieśmiertelna struktura kryształu. Niejeden matematyk przeżył rozczarowanie dyscypliną, którą uprawiał. Ja tu nie będę rozstrzygał, o czym matematyka w istocie mówi, a i o Bogu wiem tylko tyle, ile mi sam powiedział. Z całą pewnością jednak matematyka przydaje się i w teorii chaosu i w teorii systemów złożonych. Trudno bez jakiejś ich matematyzacji się tymi teoriami zajmować. Dzięki za dialog. Serdecznie iTD. |
dnia 28.12.2016 09:03
interpretacja to rzecz indywidualna,na którą nie mamy wpływu,bo wiersz czujemy, jak czujemy,pozdrawiam miło, |
dnia 28.12.2016 09:43
Fajna forma dla tej treści.
Pozdrowionka.O.:):):) |
dnia 28.12.2016 12:00
Olu, dzięki za odwiedziny i miłe słówko :)
Moc jeszcze świątecznych pozdrowień :) |
dnia 28.12.2016 12:42
nie cierpię ram, wzorów, zasad, granic...
WIĘC TO - LUBIĘ |
dnia 28.12.2016 12:58
INTUNA, znaczy anarchist(k)ą jesteś? :) Minie Ci z wiekiem :) Ja też nie lubię, ale uznaję ich konieczność dla stabilnego funkcjonowania czegokolwiek. Miło, że wpadłaś :)
Moc pozdrowień |
dnia 28.12.2016 17:32
DROGI Januszu,
Stworzyłeś cudowną układankę TREŚCI
w której FORMA Twój twórczy OGROMNY wysiłek mieści.
Wiedzą to ci, którzy szeregowaniem słów eksperymentują
i eksperymentami, treści całości (jak u Ciebie) po prostu nie psują.
Twoja konstrukcja skrzydlatego prostokąta
ma: skrzydła czytelnej u Ciebie antynomii treści
zapisana wersami o pełnej autonomicznej mądrości
oraz posiada antynomię kwadratu i prostokąta od trójkąta
co mnie zauroczyło i co kwadratową poezję też dlatego mieści.
SERDECZNIE GRATULUJĘ
tym bardziej, że i ja chętkę
upiększania oddziaływania poezji
na odbiór wśród grona czytających czuję.
Pozdrawiam serdecznie
i niech się środkowy trapez konstrukcji
nie stanie manifestem współczesnej poezji. |
dnia 28.12.2016 20:39
kurtad41, jest mi miło, że Ci się moja konstrukcja spodobała. Ale najbardziej ująłeś mnie ostatnimi trzema wersami :) Faktycznie, jest się nad czym pochylić...
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 29.12.2016 16:32
piramida...kryształ...dla mnie świetna choinka z bombkami zmagań z ograniczeniami nieograniczoności matematyki... |
dnia 29.12.2016 22:14
beniach, dzięki za odwiedziny i swoją interesującą opinię.
Pozdrawiam |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|