|
coś nad nami zawisło
tak znajome jak zapomniane
na skrzyżowaniach nerwów
przeczucia plotą węzły
krzyk wzbiera kamieniem
pewnie wybuchnie za późno
by ostrzec nas przed sobą
zaplątani w milionach dróg
szukaniem budujemy nowe
oplatamy słowami przepaście
mimo że nici nie uniosą kroków
ze złudzeń stawiamy domy
zastępując wnętrza murami
muzyka z łupiny orzecha
nie uwolni nikogo
przed ziemią cmentarzy
pięść świata zaciśnięta
choć nas więcej i więcej
to coraz mniej w sobie
najgęstszy las z miliona pni
jak jedno drzewo liśćmi igieł
tnie do kości każdy pęd
szukający własnego skrawka
- słońca
do pojedynczości daleko
im bardziej jej pragniemy
tym więcej się boimy
stanąć samemu naprzeciw
jakby był jakikolwiek
- wybór
Dodane przez Jacom Jacam
dnia 29.11.2016 08:02 ˇ
7 Komentarzy ·
722 Czytań ·
|