 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Wizyta u fryzjera |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 28.11.2016 16:01
"szczęśliwi są łysi,
nic im nie stoi,
nic im nie wisi"
pierwsza cymesik, dalej przechodzi w gadaninę. bywało u pana o niebo lepiej |
dnia 28.11.2016 17:16
Malutka jestem, ale to co w nawiasie msz zbędne i bez ostatniego wersu czytam.
w drugim wersie, pierwszej strofy czy nie powinno byc "mam"?
Najlepsza dla mnie - pierwsza strofa.
pozdrawiam serdecznie |
dnia 28.11.2016 19:03
Zastanawiają mnie "najstarsze pytania", kojarzą mi się z filozoficznymi, wydaje mi się, że podmiot liryczny jest człowiekiem, który swoją wiedzą góruje nad pozostałymi i przez to traktuje ich bez należnego im szacunku - chce wypominać, kłócić się, przekonywać...Nie poszłabym do niego po radę, skoro drażnią go pytania :-)
I raczej "mam" w drugim wersie. :-) Pozdrawiam. |
dnia 28.11.2016 19:26
...pozostaje zazdrościć podlirowi jego umiejętności zabawy przestrzenią i rzeczywistością, bo nawet najgłupsza odpowiedź może zaspokoić najpoważniejsze pytanie - a widać, że podlir z lękiem nie ma problemu
to jedyny na stronie tekst, wart poświęconego mu czasu |
dnia 28.11.2016 20:06
"wyściółka z papieru, zmiotka nie? potrafią załatwić sprawy"
Rzeczywiście.
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że "maniera"typu "ustawcie się',"wasze pytające',"odpowiem..."
Kurcze, skądś to znam.
Mam chyba zaćmienie dzisiaj, ale...
Może ewentualnie wszystkowiedzący podlir podpowie-odpowie?
Pozdrówka. O. |
dnia 28.11.2016 20:20
Podczas czytania, kadr po kadrze, strofa po strofie, wyświetla mi się film. Jak Amarcord Felliniego. Dobry film warto oglądać wiele razy, dobry wiersz czytać, co z przyjemnością czynię. Pozdrawiam |
dnia 28.11.2016 20:26
PS.
Sorki, ne dawało mi to spokoju.
Jasne, że Twój tekst...inny
To skojarzenie to Lament Różewicza.
Coś podobnego w sposobie mówienia... macie tym razem.
Przestało mnie gnębić.
UFF...
Tekst oczywiście podoba się.
Sam sobie- w sobie.
O:) |
dnia 28.11.2016 20:53
Czy nie powinno być mam się pokłócić? Rana po tobie daje wiele do myślenia i to zadawanie pytań uciążliwe jak włosy na kołnierzu... Jednak brakuje mi tu czegoś, może jakiejś błyskotliwej frazy. Pozdrawiam. |
dnia 28.11.2016 20:54
...czasami lepiej jak grzebień jest już tylko ozdobą..pozdr. |
dnia 28.11.2016 20:57
PS.2
a.
to tylko taka "lżna melodia" -to skojarzenie.
Tak sobie pomyślałam, ze... dobrze to zaznaczyć. |
dnia 28.11.2016 20:57
"luźna" |
dnia 29.11.2016 07:00
Jeszcze wszystko świeże, bąbel na palcu niezagojony i już nie ma kogo przekonywać, nawet się pokłócić -
odpowiem na najstarsze pytania ....
Po wielokroć czytam Twój wiersz i jeszcze będę... |
dnia 29.11.2016 08:05
Taka wizyta musiałaby się przeciągnąć w nieskończoność...żeby rozwiać wszystkie wątpliwości.
Pozdrawiam:) |
dnia 29.11.2016 09:33
Jak [b]lunatyk [/b ]- ten lament wszystkowiedzącego fryzjera, bo to on zapewne jest peelem, trochę drażni. W byłym ZSRR fryzjer prowokował rozmowy, żeby potem, gdzie trzeba, donieść. U nas tego pewnie nie ma, ale fryzjerzy lubią pogadać :)
Pozdrawiam |
dnia 29.11.2016 17:10
Gdy człek w niepewności
z natury się słania
bieg dziejów mu odpowie
na wszystkie pytania
Jak zawsze dobrze jest pobyć przez chwilę u Ciebie Rafale.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 29.11.2016 17:26
Panie Juliuszu, ano bywało
Milianna, słucham uwag z... uwagą ;)
lunatyk, milusi to ów podlir nie jest, może to nie jego wina?
Mithotyn, dzięki, staram się do czegoś przydać, o ile nie kokietuję :)
Olu, nie pomyślałem, ale masz rację
koma17, cieszę się, że n ie zawiodłem
silva, trafny postulat, co z tego?, nie umiem go spełnić
mikesz111, skoro tak uważasz, to pewnie tak jest
Warkoczyk, bardzo serdecznie zapraszam i cieszę się z każdej wizyty
mgnienie, zawsze trwa za krótko, nawet gdy ma się włosy do bioder ;)
Janusz, nigdy nie wiadomo kim jest ten, który słucha
Alfredzie, nie każdy dotrwa do końca owego biegu... |
dnia 29.11.2016 17:47
To znowu ja.
Ostatnio mam nieporozumienia słowne, więc spieszę zaznaczyć (Bożę, nasuwa się mi skojarzenie "donieść" *-)- wiesz co lubię najbardziej), że w ostatnim PS.chciałam podkreślić, czyli" zaznaczyć", że moje skojarzenie jest "luźne", a niekoniecznie wyrwać się i jeszcze raz podkreślić pewne odległe podobieństwo. |
dnia 29.11.2016 18:16
Olu, przyznałem Ci rację, bo dostrzegłem podobieństwo w ostrzeżeniu, zawartym w wierszy R. i tym tu tekściku wierszopodobnym. Choć w moim przypadku o smukłym ciele nie może być mowy. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|