dnia 22.11.2016 16:20
warto ufać ludziom ;) |
dnia 22.11.2016 16:36
Świetny efekt zaskoczenia. Początek jak z sennego koszmaru. Napięcie narasta i ... to tylko skutek popularności. Może zmień autograf na autografy, bo każdy z nich pewnie chciał mieć taki podpis dla siebie na pamiątkę. Byle nie rzuconą potem do śmieci. Pozdrawiam |
dnia 22.11.2016 16:37
A warto było się obudzić tylko przy dwu ostatnich wersach.. |
dnia 22.11.2016 17:47
Świetny pomysł z zaskakującą puentą. Pozdrawiam. |
dnia 22.11.2016 18:05
Fajny tytuł :-) i bardzo ciekawy pomysł...Januszu, a następnym razem też będziesz uciekał? Ciekawe, co zrobisz :-) Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 22.11.2016 20:16
Zgadzam się z Januszem Gieruckim, chociaż puenta dupy nie urywa.
Brak konsekwencji:
- jeśli tytuł małą literą, to treść również
- co robią duże litery w środku i na końcu?
- zastanawia perełka w postaci jednego wykrzyknika |
dnia 22.11.2016 20:17
* dwóch wykrzykników :) |
dnia 22.11.2016 22:33
Sława, sława Ci się marzy
Wszystko się może
Gdy głowa pełna
Jeśli tylko czegoś naprawdę
No, wiesz - wiersz
to nie weksel
NIE PODPISUJ
taką mam.prośbę absurdalną |
dnia 22.11.2016 22:49
Adaszewski, pewnie, że warto, ale, jak mawiał bardzo znany klasyk: Ufaj i kontroluj :)
Pozdrawiam |
dnia 22.11.2016 22:56
koma17, to są moje wspomnienia z pierwszego spotkania autorskiego. Teraz, po latach, mogę sobie pożartować, ale wtedy nie było mi do śmiechu, wyobrażałem sobie najgorsze rzeczy. Tak działa stress...
A z autografem masz rację, winno być w liczbie mnogiej, bo każdy coś własnego podsuwał do podpisania.
Moc pozdrowień. |
dnia 22.11.2016 22:59
Janusz, nieładnie spać na spotkaniu z autorem. Dobrze że się zbudziłeś, bo inaczej musiałaby wynosić cię obsługa :)
Moc pozdrowień |
dnia 22.11.2016 23:01
silva, ten pomysł to z mojego poetyckiego życia wzięty, czego to człowiek nie wyobraża sobie w stresie...
Moc pozdrowień |
dnia 22.11.2016 23:06
lunatyk, to tylko za pierwszym razem tak bywa - i dotyczy nie tylko poezji :) Później to już działa rutyna.
Również serdecznie |
dnia 22.11.2016 23:10
Edyta, dzięki za wychwycenie niedoróbek co do użycia dużych liter, które oczywiście nie powinny mieć miejsca. Ale to wina tremy... :) Ale dwa wykrzykniki były zamierzone - dla podkreślenia grozy sytuacji :)
Pozdrawiam |
dnia 22.11.2016 23:13
Czytałem niedawno zbiór opowiadań Roalda Dahla pt. "Niespodzianki"(może znasz?). Otóż ten wiersz jest podobnie skonstruowany jak te opowiadaniowe niespodzianki. Tak mi się skojarzyło. I czytałem też z podobną przyjemnością. Pozdrawiam |
dnia 22.11.2016 23:13
MUTZ, nie do końca Cię zrozumiałem, ale dzięki za danie głosu.
Pozdrowienia |
dnia 22.11.2016 23:22
Romanie, niestety nie znam. Gdy tylko będę miał okazję, to się zapoznam. Miło mi, że czytałeś z przyjemnością, tym bardziej, że nie jest to tekst z rzędu t.zw. poezji ambitnej. Ot, taki odpoczynek od powagi :)
Moc serdeczności |
dnia 22.11.2016 23:32
:))) |
dnia 22.11.2016 23:37
kkb,to lubię, brak słów, dużo treści :))
Moc pozdrowień |
dnia 23.11.2016 00:50
taka jest cena sławy, żadnej prywatności - ale można się do tego przyzwyczaić :))))), pozdrawiam, |
dnia 23.11.2016 01:04
Robercie, trudno tu mówić o sławie, rozdawanie autografów to normalna sprawa na spotkaniach autorskich. Tylko że wtedy o tym jeszcze nie wiedziałem :)
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 23.11.2016 08:00
Ach te spotkania autorskie...ileż emocji, można nabrać różnych podejrzeń..., fajny, udało się zaskoczenie:)
Pozdrowienia ślę:) |
dnia 23.11.2016 08:59
W pierwszej chwili pomyślałam : a co to jest?
Nie podoba mi się :)
Ale przeczytałam drugi, trzeci raz i uśmiechnęłam się od ucha do ucha:)
Tak to Autor chcąc nie popaść w samouwielbienie się wzbraniał:))
Fajnie. I ja o autograf poprosze:)
Poza wierszem: dziękuję za komentarze u mnie. Niedawno to odkryłam, że rozumiesz moje wiersze i niezwykle trafnie je komentujesz. |
dnia 23.11.2016 10:09
mgnienie, fakt, spore emocje bywają, ale te z pierwszego razu najdłużej się pamięta - jak pierwszą miłość :) Dzięki.
Moc pozdrowień |
dnia 23.11.2016 10:14
Milianna, dzięki. Ciebie również poproszę o autograf :) Co do komentarzy pod Twoimi tekstami - widać to i owo odbieramy na podobnych falach :)
Moc pozdrowień |
dnia 23.11.2016 10:21
Szanowny Panie Moderatorze, proszę o wstawienie dużych liter na początku tytułu i pierwszej strofki. Z góry dziękuję i przepraszam... |
dnia 23.11.2016 11:45
Jak mgnienie.
:)
POZDROWIONKA.
O. |
dnia 23.11.2016 12:11
Ola, dzięki :)
Bądź pozdrowiona. |
dnia 23.11.2016 13:05
Owe obie duże litery przed chwilą umieściłem w wierszu.
Pozdrawiam. |
dnia 23.11.2016 13:08
moderator4, serdeczne dzięki :)
Odpozdrawiam. |
dnia 23.11.2016 15:58
Jak wiele zależy od wyrazu twarzy, zabawnie opisałeś własne wątpliwości.Pozdrawiam! |
dnia 23.11.2016 21:20
helutta, człowiek w panice dostrzega rzeczy nieistniejące. pewnie oni mieli normalne miny, ale moja spanikowana wyobraźnia podpowiadała coś innego... Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam również |
dnia 23.11.2016 22:00
Myślałem ze to gafa
a to smak autografa
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 23.11.2016 22:23
Alfred, wiesz, kiedy autograf ma smak? Kiedy prosi o niego piękna dziewczyna :)
Pozdrawiam. |
dnia 24.11.2016 19:54
Życzę Tobie Januszu powtarzalności doznań z pierwszego razu i zawsze bez doznań dziada i obrazu. Tego Tobie życzy życzeniem z mnóstwem słodyczy,Twój kolega z Portalu, nie mieszkający na Podhalu. A także wielu autografobiorczyń praktycznych i ślicznych.
A ponadto pozdrawiam. |
dnia 24.11.2016 22:13
kurtad41, dzięki za wesoły komentarz i śliczne życzenia, szczególnie te dotyczące autografobiorczyń :)
Odpozdrawiam pięknie. |
dnia 26.11.2016 14:37
zabrzmiało jak opis snu, z tych bardziej koszmarnych ;) |
dnia 26.11.2016 19:55
veles, poczytaj zwierzenia aktorów z ich pierwszych występów na scenie. Wyobraźnia podsuwa w warunkach stresu właśnie takie koszmary...
Pozdrawiam |