dnia 15.11.2016 10:15
Skojarzyło mi się z filmem "Melancholia", który kończy uderzenie asteroidy... Ładnie oddany stan tworzenia wiersza, na pewno warto to robić do końca. Pozdrawiam. |
dnia 15.11.2016 10:37
partnerka poety też pisze wiersze? |
dnia 15.11.2016 11:03
Już lepiej wierzyć w moc spełniania się życzeń wypowiedzianych w chwili spadania gwiazdy. Jakoś wtedy lżej. Wiersz wydaje się lekki, delikatny, niesie jednak ze sobą niepokój, że nie zdąży się wszystkiego w życiu zrobić. Pozdrawiam |
dnia 15.11.2016 11:07
silva, inspiracją był tu film o konflikcie nuklearnym The day after (Nazajutrz - w polskiej wersji). Tylko film opisuje, co działo się po, a ten wiersz mówi o chwili-przed... Zapewne tuż przed wybuchem w Hiroszimie poeci też pisali wiersze, inni się kochali, jeszcze inni o czymś marzyli. Chwila, i wszystko stało się nicością...
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 15.11.2016 11:10
adaszewski, nie pisze, ale czyta. Dzięki temu wiele moich tekstów znalazło się w koszu :)
Moc pozdrowień |
dnia 15.11.2016 11:15
jak najbardziej 'spoko' ;) |
dnia 15.11.2016 11:21
veles, no to 'git' :) |
dnia 15.11.2016 11:33
koma17, wiersz powstał pod wpływem filmu o konflikcie nuklearnym, ale interpretacja związana z uderzeniem asteroidy jest jak najbardziej uzasadniona. A w ogóle to chodziło mi o każde zagrożenie, które może przerwać naszą egzystencję, nasze plany i marzenia Ruchoma, zbliżająca się nieubłaganie gwiazda, to tylko symbol...
Moc pozdrowień |
dnia 15.11.2016 11:44
akurat u mnie proces twórczy ma nieco inny przebieg, ale tak jak piszesz też jest nieźle, całkiem nieźle, ;) pozdrawiam, |
dnia 15.11.2016 11:52
Robercie, gdyby procesy twórcze u każdego były takie same, to nie byłyby twórcze :) Niech rozkwita tysiąc kwiatów :)
Serdeczności. |
dnia 15.11.2016 12:05
Czas nam w duszy
nastroje wciąż zmienia
między aktem
twórczego spełnienia ( płodzenia, tworzenia )
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 15.11.2016 12:08
Alfredzie, dzięki za ciekawą impresyjkę :)
Serdecznie. |
dnia 15.11.2016 12:57
Nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejna chwila, i ile rozpoczętych starań pozostanie niedokończonych...w wierszu znajduję niepokój, ale i ciepło, bliskość dwojga osób :)
Serdecznie bardzo:) |
dnia 15.11.2016 13:46
mgnienie, dziękuję za empatyczny komentarz.
Serdeczności moc |
dnia 15.11.2016 14:33
Podoba mi się spojrzenie ukochanej osoby na poetę, który tworzy - takie pełne miłości, akceptacji, czułości, delikatności...Niezależnie od tego, co się wydarzy, mają siebie i to jest najważniejsze, moim zdaniem. Poezja to ich mikroświat, w którym czują się bezpiecznie. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 15.11.2016 14:38
lunatyk, dzięki za zwrócenie uwagi na czułość i akceptację. To niezwykle ważna rzecz w życiu dwojga osób. Tylko ta ruchoma gwiazda... Oby nie obróciła wszystkiego w popiół.
Moc serdeczności. |
dnia 15.11.2016 14:48
Januszu, wszystko kiedyś ulegnie zniszczeniu, ale nic na to nie poradzimy, a obecność kogoś bliskiego jest bardzo ważna w tym momencie. Spójrz na wiersz Z. Herberta "Dwie krople", Twój tekst przypomniał mi ten tekst. Pozdrawiam :-) |
dnia 15.11.2016 15:28
Tak, znam, cudowny wiersz :) Ten fragment utkwił we mnie:
Lasy płonęły -
a oni
na szyjach splatali ręce
jak bukiety róż
ludzie zbiegali do schronów -
on mówił że żona ma włosy
w których można się ukryć
Jeszcze raz serdeczności |
dnia 15.11.2016 17:02
Dobre, choć nie mam skojarzeń z filmem. Wiersz doskonale istnieje sam . Pozdrawiam. Irga |
dnia 15.11.2016 17:52
IRGA, inspiracją był sam temat konfliktu nuklearnego, a nie szczegóły filmu. Film opowiada o okresie bezpośrednio po konflikcie nuklearnym. Po jego oglądnięciu spytałem sam siebie: a co było przed? I to była cała inspiracja. Dzięki za odwiedziny :)
Moc pozdrowień |
dnia 15.11.2016 19:42
Boimy się wszelkich gwałtowności, które znienacka burzą lub kończą nasze losy, bo wydają się takie absurdalne, niewiarygodne z punktu widzenia budowanych przez lata wartości. Poeta z wiersza chce dokończyć wiersz, jakby chciał zaczarować odpowiednią puentą, mającą nastąpić katastrofę.
Jest już późno, pora spać, kochany. Jak znacząco brzmią w tej sytuacji te słowa. |
dnia 15.11.2016 20:15
Ireno, dziękuję za wizytkę i bardzo interesujące spostrzeżenia'
Moc pozdrowień. |
dnia 15.11.2016 20:18
Wprawdzie komentarz autorski zagrożenie ukonkretnia, ale wiersz jest malowany tak subtelną kreską, że ten niepokój twórczy wysuwa się na pierwszy plan. Czy poeta zdąży przed śmiercią zwieńczyć swoje dzieło jakąś celną puentą. Ruchoma gwiazda i sadza na niebie kojarzy mi się metaforycznie i wielorako. Podoba mi się, serdecznie iTD. |
dnia 15.11.2016 20:43
Witaj Tadziu!.. Jak to miło spotkać się z Tobą ponownie :) Masz całkowitą rację, wiersz co prawda powstał z inspiracji filmu o konflikcie nuklearnym i jego skutkach, ale oczywiście można go odczytywać znacznie szerzej. Miło mi, że to wychwyciłeś :)
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 16.11.2016 11:52
:):):)
Sympatyczny tekst i.... relacje peela.:)
PS.Wolę Melancholię. jak nie ogladaleś, tez polecam.
Cieplo.Ola. |
dnia 16.11.2016 12:37
Olu, dzięki za 'sympatyczny" - rozumiem, że nie chodzi Ci o temat :). Melancholii nie oglądałem. Przy najbliższej okazji nadrobię tę zaległość...
Moc pozdrowień |
dnia 16.11.2016 14:45
spodobały mi się: "wiersz z obciętą ręką" i "czarnogwiezdne niebo", a także - melodyka wiersza i jego i nastrój, który ma w sobie coś z nastroju chwili przed tak zwanymi dniami ostatnimi, cokolwiek to znaczy...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 16.11.2016 18:10
Nastrój wiersza ma coś z ciszy przed burzą. Podoba mi się proces tworzenie w korelacji z bliskością, uczuciem pary. Zakończenie przeraża realnością. Mocny wiersz, chociaż tak delikatnie, subtelnie napisany.
Pozdrawiam |
dnia 16.11.2016 22:49
Ewo, bardzo się cieszę Z Twojej obecności u mnie :) I oczywiście z empatycznego komentarza :)
Serdeczności |
dnia 16.11.2016 22:53
sibon, dzięki za interesujący komentarz. Cisza przed burzą - ładnie to ujęłaś, ciekawie jest spojrzeć na swój wiersz oczami i sercem czytelnika :)
Serdeczności moc |
dnia 16.11.2016 23:02
No a jeżeli to kosmici którzy spieszą z puentą? |
dnia 17.11.2016 08:52
Janusz, niczego nie można wykluczyć - szczególnie w wyobraźni poety :)
Moc pozdrowień |
dnia 19.11.2016 20:25
tak fajnie się zaczął, a tak źle skończył, dobry kontrast, pozdrawiam, Zyga |
dnia 23.11.2016 14:49
zyga66, dzięki za odwiedziny i komentarz.
Pozdrawiam. |