|
może przyjdziesz na zimę uległszy mrozom
po upuszczonych szklankach, zdechłych śniegach
śladach-foremkach na buty
może przyjdziesz zapukasz i już moje będzie
to pukanie, ta wilgoć, co się w palcach rozgrzewa
do czoła ust przykłada
bo ledwo się otrzesz, a więcej odsłaniasz
i widać przebudzenia blizny przeszłe kroki
grudy ścierpnięte na czole
bo ledwo jesteś, a już się bardziej staje
to ciepło, co nie może istnieć bez chłodu
Dodane przez zoriuszka
dnia 04.11.2016 23:41 ˇ
4 Komentarzy ·
490 Czytań ·
|