 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Rekonkwista |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 04.11.2016 06:37
...07:38 - piątek
i taki tekst na śniadanie............................mniam |
dnia 04.11.2016 07:20
Dobre. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.11.2016 08:06
krótko i na temat,
/"...niech trąca patykiem..." - tak czytałem/, pozdrawiam |
dnia 04.11.2016 09:46
Podoba mi się podział na coś, co jest nasze i "cudze". Tylko ta granica między nimi taka płynna:-) Pozdrawiam. |
dnia 04.11.2016 11:04
Świetnie, zaczynam woleć Twoje takie teksty od "minirecenzji". Tak, trudno dopracować się empatii, zawsze cudze boli mniej, a nawet łapiemy się na cynicznej myśli, że dobrze, iż to nie nasze. Pozdrawiam. |
dnia 04.11.2016 11:13
Zapomniałam, że nie podoba mi się słowo tryka. |
dnia 04.11.2016 13:05
Lubię czytać Twoje wiersze. Po prostu. Pozdrawiam |
dnia 04.11.2016 13:07
Oto proza, postrzępiona tylko dla nadania jej szaty graficznej wiersza - tak właśnie wygląda:
.
To prawdopodobnie są rzeczy ostateczne, a przynajmniej cudze. Nie dotykajmy ich gołymi rękoma. Kto się nie boi, niech tryka patykiem. Chodźmy stąd, nie wywołujmy wilka z lasu, nie rozgrzebujmy kopców, obejdzie się bez reportażu z życia mrówek. To z całą pewnością są cudze rzeczy ostateczne, co prawda sprawiły nam przykrość, ale przez to przecież nie stały się na powrót nasze.
.
Można byłoby ją lepiej zapisać... |
dnia 04.11.2016 13:59
Ciekawy wiersz - potwierdza moje przypuszczenie, że cudzą rzeczą ostateczną, jaką jest śmierć, nie należy za bardzo się przejmować. Bo nasze osobiste doświadczenie uczy, że umierają tylko inni :)
Pozdrawiam. |
dnia 04.11.2016 15:10
Tekst do zamyślenia, zatrzymał. |
dnia 04.11.2016 17:18
rekonkwista - odebranie tego, co zostało kiedyś zawojowane, czyli może nie całkiem podział na "nasze" i "cudze", tylko jednakowoż przywrócenie tego, co nasze. Czy więc "rozgrzebiemy" te kopce, czy nie - i tak to, co kiedyś było naszym udziałem - wróci do nas, chcemy, czy nie...Taka mi się refleksja nasunęła przy lekturze. Wiersz zdecydowanie do zamyślenia. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 04.11.2016 18:49
...aplauz! |
dnia 04.11.2016 20:33
Bardzo dobre, zwłaszcza to rozróżnianie, co jest nasze, a co cudze w rzeczach ostatecznych i co można gołymi rekami, a co patykiem. I jeszcze to usilne przekonywanie się...nadaremne. Pozdrawiam. |
dnia 04.11.2016 21:12
Wiersz wywołuje przed moimi oczami trzy różne obrazy. Najwyraźniejszy z nich dotyczy tych sześciu bardzo poetyckich, niemal samoistnych wersów, które kojarzą mi się z szaleństwem ekshumacji. Przepraszam za to skojarzenie:
Chodźmy stąd
nie wywołujmy wilka z lasu
nie rozgrzebujmy kopców, obejdzie się bez
reportażu z życia mrówek.
To z całą pewnością są cudze
rzeczy ostateczne
|
dnia 04.11.2016 21:46
co ignorancja
ongiś w pień wycięła
potomków buta
we władanie wzięła
Rafale strofy Twoje są wielce wymowne i przenikliwe, czy dzisiaj znajdą podatny grunt?
Ważne by do serc , jeszcze mniemam, wrażliwych , jako Ty kołatać.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 i ciepło . |
dnia 05.11.2016 08:56
przychylę się do refleksji Ewy Włodek, bardzo roztropnie odczytała ten wiersz. W coraz ciekawszym kierunku zmierzasz... Pozdrowienia z Ziemi Nyskiej |
dnia 05.11.2016 10:48
Mithotyn, dzięki!, miłe słowa
IRGA, mało słów, przyjemnych w odbiorze :)
kaem, żebym to ja wiedział na jaki temat...
lunatyk, płynność jest fajowa
silva, zachęcająca interpretacja, ciszę się, że nowe wiersze leżą Ci bardziej, a więc nie cofam się
koma17, fajnie, że czytasz, po prostu
bronmus45, OK, tak też można
Janusz, :))), pewnie, że tylko inni
frogiszcze, to chyba dużo?...
Pani Ewo, Pani interpretacja jest bardzo, ale to bardzo blisko zamierzeń autora
mikesz111, kłaniam się nisko
helutta, może to całe nasze życie?...
Pani Ireno, jestem zaskoczony, ale faktycznie da się uzasadnić tę interpretację
Alf, dodajesz mi otuchy, jak zwykle
Romku, mam nadzieję, że nie zgubie drogi, dzięki za wsparcie |
dnia 05.11.2016 15:22
Łatwo przeczytać, ale trudno napisać taki wiersz. Trzeba pogłówkować wieloma główkami.
Co do tytułu - i wtedy powstało flamenco. Adieu |
dnia 05.11.2016 17:06
:) tak zwyczajnie. |
dnia 06.11.2016 13:50
Och...
Ewa świetnie odczytała Twoją |
dnia 06.11.2016 13:56
"Rekonkwistę".
Prawie nic dodać... do tej może i nawet ironii.
"prawie"- bo "to prawdopodobnie są rzeczy ostateczne"- więc nigdy nic nie wiadomo...
Ciepełkowo i Ola.
:) |
dnia 06.11.2016 13:57
PS.Ironii w tekście oczywiście, nie komentarzu Ewy.
:) |
dnia 06.11.2016 15:20
Ooo, trudno napisać , łatwo przeczytać - ależ to trafana definicja wiersza
kkb, :)
Ola, nie da się pisać bez ironii |
dnia 06.11.2016 16:07
Uf...
A już martwiłam się o siebie...
Dobra ironia to coś, co kocham najbardziej.
Pozdrowionka.
O. |
dnia 06.11.2016 17:51
Dowcipnisia ;) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 28
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|