dnia 01.11.2016 16:08
Piękne to wyławianie wiersza z kieszeni. Każdy ojciec uczy tego samego, ale w swoisty sposób. Pozdrawiam. |
dnia 01.11.2016 16:34
Piękny nastrojowy wiersz, wpisujący się w klimat listopada. Najważniejsze to być dobrym człowiekiem i myślę, że nie trzeba tego tłumaczyć...Pozdrawiam ciepło. |
dnia 01.11.2016 17:14
Tłumaczy dobroć człowiek zły, jako swoje przeciwieństwo
Dobroci się nie widzi, tak wyraźnie. Uznaje się ją, jako naturalność.
Nie odchodź milcząco - pisz.
Pozdrawiam, mając coś większego w kieszeniach kilku . |
dnia 01.11.2016 17:51
To trudne słowo, nawet dla wzruszenia ramion.
Serdeczności |
dnia 01.11.2016 18:04
Pierwsza część cudna. Prawdziwe dobro nie oczekuje wdzięczności. Dlatego czytam sobie zakończenie drugiej części tak:
Wytłumaczcie mi to słowo
nie oczekujcie wdzięczności
Pozdrawiam |
dnia 01.11.2016 18:23
silva, dzięki za odwiedziny. Uczy, ale nie zawsze nauczy...
Serdeczności. |
dnia 01.11.2016 18:25
lunatyk, masz rację, trzeba być dobrym. Tylko jak to zrobić i co to znaczy? Mimo że już trochę latek mam, wciąż tego nie wiem...
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.11.2016 18:29
kurtad41,tak niektórzy mówią, ze stanem naturalnym jest dobro, a zło jest jego brakiem. Ładnie to brzmi, tyle że zbyt ogólnie...
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.11.2016 18:32
stawil, wiem, stąd moja prośba :) A może to słowo nie da się zdefiniować, o czym mogłoby świadczyć wzruszenie ramion...
Pozdrawiam |
dnia 01.11.2016 18:33
Wzruszył mnie Twój wiersz, bo prawdziwy, pełen uczucia, nostalgii ...
przywołuje wspomnienia...
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.11.2016 18:34
koma17, masz rację, oczekiwanie wdzięczności jest małostkowe, prawdziwe dobro jest zapewne bezinteresowne. Ale... czy takie jest?
Pozdrawiam |
dnia 01.11.2016 18:35
Januszu, mama zawsze mówiła mi tak: " Postępuj tak, jak chciałabyś, aby inni postępowali wobec ciebie". Myślę, że to była dobra nauka. Pozdrawiam :-) |
dnia 01.11.2016 18:40
sibon, cieszę się z Twoich słów - on jest prawdziwy, bo skierowany do konkretnej mogiły...
Serdeczności moc |
dnia 01.11.2016 18:46
lunatyk, to jest słuszna zasada - właśnie chodziło mi o takie wskazówki. Czy potrafię z nich skorzystać, to już inna sprawa... Bo nie tak łatwo zmienić się w moim wieku. Ale będę się starał :)
Ponowne serdeczności |
dnia 01.11.2016 19:09
Ciekawe. |
dnia 01.11.2016 19:19
Janusz Niezłe pomysły na wiersze. Oczywiście możesz to olać , ja wyciągnąłbym to tak:
I
Wieczorny szron
już butelki przyprószył
z kieszeni kurtki
wyławiam dla ciebie wiersz
Śpij dobrze
do zobaczenia
to wszystko
Ja, wierny roznosiciel
w butelce mleka
zostawiam dla ciebie słowa..
(no ale kto pamięta czasy roznosicieli mleka pod drzwi?)
II
W każdą zaduszkową noc
przychodzi do mnie ojciec
prosi żebym był dobry
Wytłumaczcie mi to słowo
bez wzruszenia ramion.
( wzruszenie ramion jest przewidywalne, ty chciałbyś jednak jakiejś interpretacji?) |
dnia 01.11.2016 20:06
Devil de la Muerte, chciałbym, żeby tak było :)
Pozdrawiam |
dnia 01.11.2016 20:09
Janusz
I. Dobry żart tynfa wart :)
II. Nie mogę odbierać czytelnikom prawa do wzruszenia - nawet ramionami :)
Moc pozdrowień |
dnia 01.11.2016 20:14
"Śpij dobrze
do zobaczenia
to wszystko" - w tych słowach zawiera się - wszystko. Natomiast dobro i dobroć - dziś najczęściej kwitowane są wzruszeniem ramion, niestety. Taka refleksja nasunęła mi się przy lekturze. Warto było kuknąć. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 01.11.2016 20:40
Ewa Włodek. Dziękuję za odwiedziny. I za to, że dostrzegłaś ten fragment, który i ja uważam za najistotniejszy.
Moc pozdrowień |
dnia 01.11.2016 20:46
Wszystkie znicze odda za wiersz skierowany do siebie ktoś, kogo już nie ma, gdyby tylko mógł wybrać. |
dnia 01.11.2016 20:49
Irena Michalska, bardzo Ci dziękuję za te wzruszające słowa...
Pozdrowień moc |
dnia 01.11.2016 20:55
Janusz Nie odbieraj. Po prostu nie dawaj. |
dnia 01.11.2016 21:25
dobro jest imperatywem kategorycznym, który raczej nie dotyczy nas samych, bo to co dobre dla nas niekoniecznie musi być dobre dla innych, pozdrawiam, |
dnia 01.11.2016 21:26
Bądź dobry
jak Chrobry
Prawdziwy wiersz, skłania do wzruszenia. Adieu |
dnia 01.11.2016 21:49
Robert, ojciec prosi z zaświatów syna, żeby był dobrym człowiekiem, a nie, żeby dbał o swoje dobro - to są dwie różne sprawy, mimo językowego podobieństwa, często nie do pogodzenia. Dzięki za odwiedziny.
Serdecznie |
dnia 01.11.2016 21:53
Ooo, dzięki za przyjazne słowo i szczyptę humoru. A tak, nawiasem mówiąc, Chrobry to jeden z większych, panujących nam okrutników, więc raczej nie nadaje się na wzorzec dobra :)
Pozdrowień moc. |
dnia 01.11.2016 22:05
Janusz. Jak to, nie dawaj! Prawo do wzruszania ramionami przez czytelnika to jego prawo niezbywalne, na które autor nie ma żadnego wpływu. Może co najwyżej do tego gestu go nie prowokować - i tu z Tobą się zgodzę :)
Ponownie pozdrawiam. |
dnia 01.11.2016 22:07
dobro samo w sobie jest absolutem i nie dotyczy relacji międzyludzkich, bo właśnie dopiero w tych związkach staje się ułomne, ponieważ wymagamy aby zaspakajało potrzeby stron - dobro które nie zaspakaja potrzeb biorcy jest praktycznie złem, :) |
dnia 02.11.2016 07:27
dał mi częstkę siebie
kiedy w drzwiach się zjawił
gdy odszedł sen spokojny
po sobie zostawił
Pozdrawiam😊 serdecznie😊 i ciepło. |
dnia 02.11.2016 09:26
Robert, to wszystko jest prawdą, tylko Ty mówisz o rzeczowniku "dobro", a ja o przymiotniku "dobry", z dookreśleniem "dobry człowiek" - czyli taki, co nie krzywdzi i nie poniża innych, a jak trzeba, w miarę możliwości pomaga. "Dobry" wywodzi się od rzeczownika "dobroć", a nie "dobro".
Zaduszkowe pozdrowienia. |
dnia 02.11.2016 09:30
Alfredzie, dziękuję za odwiedziny i poruszający kontrapunkt do mojego tekstu :)
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 02.11.2016 12:43
w wierszu podmiot liryczny zadaje pytanie: wytłumaczcie mi to słowo - stąd moja refleksja, bo przez myśl przepłynęło mi kilkanaście zbitek słownych np: dobry złodziej, dobry muzułmanin, dobre zwierzę, dobry wojownik, dobry gospodarz itp - zastanowiłem się przez chwilę co łączy a co dzieli te pojęcia i chyba udało mi się sobie na to pytanie odpowiedzieć, a zawdzięczam to w jakimś sensie refleksji przy czytaniu Twojego wiersza, :) dziękuję i pozdrawiam, |
dnia 02.11.2016 15:33
pierwszy wiersz dla mnie lepszy. z drugim mam zagwozdkę co to jest dobry bo mnie się może zdawać żem dobry, dobrze czynię, dobrocią ociekam dla innych. a tu jakiś obdobrzony powie do drugiego, ooo tam frajer do obskubania się trafił |
dnia 02.11.2016 22:51
Juliusz, ja mam tę samą zagwozdkę :) Dla własnego użytku mam taką przewrotną, własną definicję, dość minimalistyczną.: dobrym jest ten, który stara się być dobrym. A że z tym staraniem różnie bywa i że ktoś nadużyje dobroci, to inna sprawa. Ale trzeba się starać!:)
Moc pozdrowień |
dnia 03.11.2016 07:19
Siedzę na lotnisku w Berlinie i przypomniałeś mi rozmowę z córą przy grobie Nieznanego Żołnierza. :)milo tu było.
Pozdrawiam. |
dnia 03.11.2016 09:20
kkb, dzięki za wizytę z tak odległego miejsca. I dzięki za poruszający komentarz...
Serdeczności moc |
dnia 03.11.2016 10:14
Wiersz broni się szczerością i autentyzmem. |
dnia 03.11.2016 10:58
Roman, miło mi, Twoja opinia jest dla mnie zawsze ważna :)
Moc pozdrowień |
dnia 03.11.2016 17:44
Bardzo podoba mi się "dwójka" |
dnia 03.11.2016 21:18
adaszewski, dzięki wizytkę i wybór.
Pozdrawiam |
dnia 04.11.2016 13:44
Szczery i prawdziwy. Jak być dobrym? Warto być, ale niekoniecznie za wszelką cenę. Można zostać sługusem...
Pozdrawiam. |
dnia 04.11.2016 14:47
Anastazya, warto , ale w dobrym rozumieniu tego słowa. Być dobrym nie oznacza tolerowania nieprawości ani bycia sługusem. Dobroć musi być silna, empatyczna, a jak trzeba, asertywna :)
Pozdrawiam |