 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: W Czarny Sabat |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 30.10.2016 01:20
"Dzwon - ton, ton - dzwon" - ciężkie, żałobne dźwięki. |
dnia 30.10.2016 06:14
Nie moje klimaty, ale rozumiem, że można lubić Black Sabbath. Podoba mi się powiązanie śpiewu Ozzy'ego z czyjąś śmiercią. Pozdrawiam. |
dnia 30.10.2016 08:31
https://www.youtube.com/watch?v=0lVdMbUx1_k
ano takie są, a podobały się, podobają i pewno długo będą podobać, :) pozdrawiam, |
dnia 30.10.2016 08:36
silva - we wczesnych latach siedemdziesiątych zespół cieszył się sporą popularnością wśród młodzieży, mimo sporych ograniczeń w dostępie do płyt. :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 30.10.2016 08:43
...sabbathy to już disco-polo "metalu" zwłaszcza krążek "13" |
dnia 30.10.2016 08:56
Mithotyn - najbardziej lubię pierwsze cztery albumy i te mam na winylach :) pozdrawiam, |
dnia 30.10.2016 09:01
ja też z tych, których Ozzy do szkoły prowadził, platynowa klasyka i wieczna,
dzięki i pozdrawiam |
dnia 30.10.2016 09:17
...mnie przypadł (i miałem wielokrotnie) Sabbath Bloody Sabbath |
dnia 30.10.2016 09:29
Podobają mi się przerzutnie między zwrotkami i "obłęd połączony z normalnością". Pozdrawiam :-) |
dnia 30.10.2016 10:23
No właśnie - komu śpiewa Ozzy... Nasuwa mi się odpowiedź- dla osobników o zwichrowanej psychice. Ale może się mylę, może to ja jestem zwichrowany... W dzisiejszych czasach coraz mniej wiadomo, gdzie białe a gdzie czarne...
Moc pozdrowień |
dnia 30.10.2016 10:32
Janusz dnia 30.10.2016 11:23
No właśnie - komu śpiewa Ozzy... Nasuwa mi się odpowiedź- dla osobników o zwichrowanej psychice. Ale może się mylę, może to ja jestem zwichrowany... W dzisiejszych czasach coraz mniej wiadomo, gdzie białe a gdzie czarne...
...stawiam na tłustka |
dnia 30.10.2016 11:40
Nareszcie dla mnie wiersz.
Znam kapelę od początku istnienia.
Mam winyle i płyty CD.
I kocham zespół.
Jak każdy zespół rockowy, czy metalowy ma w swojej dyskografii płyty cięższe i lżejsze, lepsze i gorsze.
Dziękuję Robercie za wiersz:) |
dnia 30.10.2016 11:56
kaem - dobrze czasem powspominać :) pozdrawiam, |
dnia 30.10.2016 12:01
Mithotyn - tez niezła płyta, ale muzyczne gusta są różne, dzisiaj słucham głównie jazzu, ale do starego rocka bardzo chętnie wracam - dzięki za ślad, |
dnia 30.10.2016 12:03
lunatyk - fajnie, że znalazłeś w wierszu coś dla siebie pozdrawiam, |
dnia 30.10.2016 14:44
Robert Furs dnia 30.10.2016 13:01
Mithotyn - tez niezła płyta, ale muzyczne gusta są różne, dzisiaj słucham głównie jazzu, ale do starego rocka bardzo chętnie wracam - dzięki za ślad,
...nie sqpiam się na jednym nurcie, czy gatunku, moje spektrum sięga zarania muzyki (przez; klasykę, blues, jazz, country, bluegrass, ragtime, folk, soul, rock, itp) po najgłębszą czeluść metalu
- wykazuję duże zdystansowanie do hip-hop, disco-polo i techno, acz czasem i tu mnie cuś zakręci
a teraz(?)
właśnie słucham "Nabucco" Giuseppe Verdiego :-) |
dnia 30.10.2016 14:48
Mithotyn, masz rację, jestem zwichrowany - nie chcę mieć nic wspólnego z osobnikami o normalności jak niżej i wytworami ich chorych umysłów:
W 1981, po podpisaniu pierwszego w karierze solowej kontraktu płytowego, Osbourne odgryzł głowę gołębia podczas spotkania z kierownictwem CBS Records w Los Angeles. Najwyraźniej zamierzał wypuścić gołębie w powietrze jako symbol pokoju, ale ponieważ był wtedy pod wpływem alkoholu, zamiast tego złapał jednego z nich i odgryzł mu głowę. Potem ją wypluł, a krew kapała mu z warg.
20 stycznia 1982 Osbourne odgryzł głowę nietoperzowi w czasie występów w Veterans Memorial Auditorium w Des Moines w Iowa. Artykuł w Rolling Stone stwierdzał, że nietoperz był żywy, ale nastolatek, który wrzucił go na scenę, powiedział że przyniósł martwego. W książeczce do wydania Diary of a Madman z 2002 Osbourne napisał, że nietoperz był nie tylko żywy, ale też dał radę ugryźć Osbourner17;a, w wyniku czego był on leczony na wściekliznę.
|
dnia 30.10.2016 15:08
Do Janusza.
Mylisz pojęcia.
Artystę kocha się za jego artyzm w głosie, czy w umiejętności gry na jakimkolwiek instrumencie.
Świat artystyczny rządzi się swoimi prawami.
Dużo artystów zatraca się w używkach, czy w idiotycznych zachowaniach, ale wydaje świetne płyty, które sprzedają się w milionach egzemplarzy, które są grane przez rozgłośnie radiowe całego świata i i które mają fanów, to najważniejsze.
Freddie Mercury był i pozostanie najlepszym wokalistą w historii muzyki rockowej, i co mam go nie słuchać bo był innej orientacji?
Przypomnieć Ci co zrobili nasi wykonawcy na scenie?
Nie wymienię nazwisk i nazw zespołów, niektórzy byli pijani i ściągali to i owo pokazując to i owo ? Mnie to nie przeszkadza.
Dla mnie liczy się jakość towaru, w tym wypadku muzy.
A co kto robi w życiu prywatnym, to mnie nie interesuje.
Mam płytę, podoba mi się i o to chodzi.
Jestem na koncercie, bawię się i o to chodzi.
Ci, których przeraża zachowanie Ozziego, niech idą do kościoła i dadzą księdzu na tacę.
Pozdrawiam:)
Robercie tak trzymaj. |
dnia 30.10.2016 15:23
Janusz dnia 30.10.2016 15:48
Mithotyn, masz rację, jestem zwichrowany - nie chcę mieć nic wspólnego z osobnikami o normalności jak niżej i wytworami ich chorych umysłów:
...dodałbym; ograniczony i kostyczny
i dokładnie jak Edyta Sorensen, acz przykłady patologicznych zachowań, czy dewiacji w świecie sztuki w tym literatury można przemnażać w setkach tysięcy - zatem Janusz, masz tylko jedno wyjście; gawra i głęboki bór, acz i tam nie obiecują normalności |
dnia 30.10.2016 15:30
Janusz - zadałem pytanie podobne do "komu bije dzwon" - i jest odpowiedź, Ozzy być może nie śpiewa dla ciebie, ale ma miliony fanów dzięki którym otrzymuje kolejne platynowe płyty, a jego płyty kupują coraz to młodsze pokolenia, tu tkwi jego fenomen, :) pozdrawiam |
dnia 30.10.2016 15:34
Edyta Sorensen
Ci, których przeraża zachowanie Ozziego, niech idą do kościoła i dadzą księdzu na tacę.
Stosujesz fałszywą retorykę - świat nie jest zerojedynkowy, między uwielbieniem Ozziego a religijnym fanatyzmem jest jeszcze mnóstwo stanów pośrednich.
Myślę, że wkraczamy w sferę subiektywnych wrażliwości i wzajemne przekonywanie się nie ma sensu. Uwielbiaj sobie kogo chcesz, ale pozwól, że będę miał własnych idoli, innych od Twoich.
Pozdrawiam. |
dnia 30.10.2016 15:39
Mithotyn, jak się nie ma argumentów, używa się prymitywnych epitetów. Mnie dyskusja na tym poziomie nie interesuje. Bez odbioru. |
dnia 30.10.2016 15:40
Edyta Sorensen - cieszy bardzo, że się Tobie spodobał - przypuszczałem, że nie pozostawisz tego wiersza bez śladu, dzięki pozdrawiam cieplutko, |
dnia 30.10.2016 15:47
Janusz dnia 30.10.2016 16:39
Mithotyn, jak się nie ma argumentów, używa się prymitywnych epitetów. Mnie dyskusja na tym poziomie nie interesuje. Bez odbioru.
ARGUMENTY? to ty usilnie zamykasz oczy, aby ich nie widzieć twierdząc, że ich nie ma.
może ja przypomnę:
Janusz dnia 30.10.2016 11:23
No właśnie - komu śpiewa Ozzy... Nasuwa mi się odpowiedź- dla osobników o zwichrowanej psychice. Ale może się mylę, może to ja jestem zwichrowany... W dzisiejszych czasach coraz mniej wiadomo, gdzie białe a gdzie czarne...
określiłeś bezpardonowo zwolenników i ich gusta - dlatego się odezwałem - a teraz podkulasz ogon w zderzeniu z faktami uciekając w swój "poziom" hipokryty(!) dla mnie wymiana z tobą, to żadna przyjemność, a strata czasu |
dnia 30.10.2016 15:49
...jakbyco Robert Furs to ostatni wpis i przepraszam |
dnia 30.10.2016 15:49
Robert, argument o liczbie fanów mnie nie przekonuje. Kieruję się własnym, wewnętrznym drogowskazem - on mi podpowiada, ze nie powinienem zachwycać się wąsami Stalina, choćby były najpiękniejszymi wąsami świata. Oczywiście, jestem z całym szacunkiem dla dokonań jednego i drugiego, Stalin wymordował miliony, Ozzy tylko odgryzł po pijaku głowy dwóm zwierzątkom. Ale jeden i drugi jest dla mnie po tej samej stronie zła.
Moc pozdrowień. |
dnia 30.10.2016 16:06
Janusz - sądzę, i jest to moje zdanie, że wszyscy jesteśmy źli nawet jeśli tego nie zauważamy, my jedząc mięso również odgryzamy głowy zwierzętom tylko nie chcemy tego widzieć i wolimy żyć skandami innych, tak nam jest wygodnie, :) |
dnia 30.10.2016 16:15
*skandalami, |
dnia 30.10.2016 16:52
Robert, przeczytawszy wiersz, nie odniosłem wrażenia, że jesteś fanem Ozziego. Gdybym wiedział, nie użyłbym takiego sformułowania, jakie użyłem :) A wzięło się ono stąd, że od zawsze nie znosiłem metalu, a szczególnie jego powiązań z obrzędami satanistycznymi. Po prostu, nie mój świat. Jeśli poczułeś się urażony, to bardzo przepraszam...
Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 30.10.2016 17:23
Wiersz W czarny Sabat jest poetycką recenzją utworu, pod tym samym tytułem co zespół Black Sabbath.
Słychać padający deszcz, bicie dzwonów
Dzwon - ton, ton - dzwon.
i odgłos burzy potem
Tony z mosiądzu i brzmienia metalu
wędrują, szerząc swoje czary
Podlir nie jest wariarem:
Przesterowany obłęd łączy się z moją
normalnością
Gitarzysta Tony Iommi miał wypadek w fabryce przy prasie, używa na trzech palcach prawej dłoni plastikowych nakładek, naciąg strun jest obniżony, żeby struny nie wcinały mu się w palce. Gra półtonowy akordowy riff, który będzie przez następne 47 lat powielany w tysiącach wariantów przez tysiące gitarzystów. Warto dodać, że ci gitarzyści są często fajnymi chłopcami o nie zwichrowanej psychice; noszą czasem długie włosy i różne talizmany. Tony ma przewieszony na szyi duży krzyż i nie jest wysłannikiem diabła. Po prostu kocha muzykę i ma parę pytań do Boga.
Dla kogo
ta żyleta, tremolo, krzyk i kaszel,
komu śpiewa Ozzy - czy padł już
wybór?
Publiczność lubi się bać, dlatego nazywają się Black Sabbath. Ozzy śpiewa:
Cóż to stoi przede mną?
Postać w czerni wskazuje na mnie
Odwracam się szybko i zaczynam biec
Zrozumiałem, iż wybór padł właśnie na mnie
Oh, nie!
Wielki czarny kształt z ognistymi oczyma
Wskazuje ludziom ich żądzę
To szatan siedzi tam uśmiechając się
Obserwując coraz to wyższe płomienie
O nie, nie, Boże pomóż mi
Czy to koniec, mój przyjacielu?
Szatan nadchodzi zza rogu
Przestraszeni ludzie uciekają
Tak, lepiej uciekajcie i strzeżcie się
Nie, nie, proszę, nie!
(Czarny Sabat, sł. Geezer Butler i Ozzy Osbourne, 1969)
To nie jest pogodny walczyk na trzy czwarte:
Na trzy cztery membrana scala
ciężkie dźwięki, wytłaczając
z trzaskiem platynowe sztaby.
Autor wie co pisze. Ma instynkt prowokowania minimalną ilością słów i doskonale zna oryginał. Brawo, czekam na teksty o Zappie, Mahavishnu Orchestra i Paco De Lucii; jak się nie doczekam to sam spróbuję napisać. Adieu
Dla tych, którzy uważają muzyków Black Sabbath za wariatów i heretyków, zacytuję jeszcze:
Nie jestem bohaterem, który cię zbawi
Powiem tylko cześć i przejdę obok
Nie zwariowałem, jestem tu przejazdem
Więc wybacz mi, kiedy próbuję odnaleźć spokój ducha
Czytaj między wierszami
Prawda nigdy nie jest czarna lub biała
(z piosenki Black Sabbath Peace of Mind, aut. Geezer Butler, 2013) |
dnia 30.10.2016 18:38
https://www.youtube.com/watch?v=fN5cp3ctzbo
https://www.youtube.com/watch?v=7pCxjKo1Ou8 |
dnia 30.10.2016 20:31
A na paraolimpiadzie
ciało z bólem boje toczy
serce dłoń na strunach kładzie
załzawione szklą się oczy
Robercie:
, słowa dwa
i w oczach łza
dźwięk w przestrzeni
wiecznie trwa
miło się Ciebie czyta . Pozdrawiam 😊 serdecznie😊 . |
dnia 30.10.2016 20:57
Janusz - nie jestem szczególnym fanem Ozzego, ale lubię kilka jego płyt, w końcu na tej muzyce się wychowywałem i faktem jest, że ulubione utwory Sabbathów często goszczą w moim domu, i nie tylko Sabbatów. :) a, rzadko się na kogoś obrażam bywa, a już na pewno nie trzymam urazy, dzięki, że zajrzałeś pozdrawiam, |
dnia 30.10.2016 21:01
Ooo - no i pierwszy wers mojego wiersza jest tu tytułem,
to taki zabieg u mnie gdy chcę przemycić do tekstu dodatkowy wers :)
dzięki za wnikliwą analizę, pozdrawiam, |
dnia 30.10.2016 21:04
Alfred - witaj, witaj. dawno Cię nie widziałem pod moimi wierszami :) pozdrawiam równie serdecznie, |
dnia 31.10.2016 19:57
bo dobry metal, nie jest zły, a tu b.dobrze o "grzaniu" :), pozdrawiam, Zyga |
dnia 01.11.2016 14:31
zyga66 - grzejmy więc zdrowo :) pozdrawiam, |
dnia 01.11.2016 14:33
Mithotyn - (do linków) jednak to nie to, przynajmniej dla mnie, ale jeśli ktoś to lubi, cóż mi do tego - pozdrawiam, |
dnia 01.11.2016 14:38
Ooo - Brawo, czekam na teksty o Zappie, Mahavishnu Orchestra i Paco De Lucii - sporo już napisałem o muzykach i muzyce, wierzę też, że jeszcze sporo wierszy napiszę, :) |
dnia 03.11.2016 20:59
Dobry tematyczny wiersz. Pozdrawiam autora. |
dnia 04.11.2016 07:25
Edyta Sorensen - Robercie tak trzymaj. - zawsze staram się pisać o tym, o czym w mi duszy gra, gra i buczy :) dzięki, pozdrawiam, |
dnia 04.11.2016 07:43
william riker - może się uda kiedyś coś złożyć szerszego - pozdrawiam flotę, |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|