dnia 09.10.2016 15:25
i pieknie sie konczy taki dzien - ze swierszczem
piekne te Twoje sonety, piekne |
dnia 09.10.2016 16:02
Przemijanie... mimo wszystko ciepło u Ciebie. Pozdrawiam. Irga |
dnia 09.10.2016 17:33
Pięknie o starości, wzruszyła mnie najbardziej utracona pamięć, nawet modlitwy. Pozdrawiam. |
dnia 09.10.2016 18:04
Cudny wiersz. Pozdrawiam |
dnia 09.10.2016 18:22
Pomimo wszystkich ograniczeń jakie niesie starość - jest w wierszu optymizm, który mnie wzrusza:)Ładny sonet:) |
dnia 09.10.2016 18:55
Piękny tekst. Pozdrawiam. |
dnia 09.10.2016 19:44
przytakuję poprzednikom, dobry wiersz
pozdrawiam. |
dnia 09.10.2016 21:13
Sprawnie napisany sonet, z dobrymi, nieirytującymi rymami i wzruszająco ujęty temat starzenia się.
Pozdrawiam. |
dnia 10.10.2016 05:02
Rezerwuję jedno, no może nawet trzy krzesła, by umościć się obok poety i nie koniecznie zasnąć. Chciałbym trochę jeszcze pogadać. Nie koniecznie o poezji.
Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 10.10.2016 05:12
Trzy krzesła to jak trzy miejsca, na których można przysiąść. Jeśli one są puste, to tylko można się przytulić do pierzyny. Samotność, wspominająca pejzarz przeszłości. Tylko świerszcz - natura przyjazna jest obok.
Smutny obraz starości zgrabnie ujęty w ramki sonetu. |
dnia 10.10.2016 15:43
dziękuję |
dnia 11.10.2016 07:04
Koncertowo :)
Pozdrawiam, zalesianin1 |
dnia 11.10.2016 09:39
Wszystko przed nami, kaemku, jeszcze wszystko przed nami. Gorzej tylko z bezsennością, którą bądź koi, bądź drażni granie świerszcza. A te "trzy krzesła"? Wołałabym żeby na temat ich symboliki wypowiedziała się moja Przyjaciółka - Pani Ewa Włodek, której bardzo, ale to bardzo tutaj mi brakuje... :(
Natomiast odnośnie komentarza Pani Kazimiery? "Pejzaż" pisze się przez "ż" ;-)))
Serdecznie :))) |
dnia 11.10.2016 10:26
zalesianin1, abirecka - a jakżeby, dziękuję
...ty nie umiesz się nawet pogniewać maleńka
ty potrafisz jedynie jak zmierzch się zamroczyć
mógłbym za to chociażby cię nosić na rękach
a jak będzie potrzeba to i w ogień wskoczyć
ty nie umiesz się nawet słoneczko zachmurzyć
tylko tiulu ażurem otulić jak mgiełką
mógłbym za to chociażby się w tobie zadurzyć
i częstować wierszami lub słodką piosenką
jeśli ktoś nie wie tego co wiemy o sobie
uzna to między nami za rzecz nienormalną
dziś tak często się zdarza że najbliższy człowiek
jeden wilkiem a drugi owieczką ofiarną
zamieniajmy swe role by siebie rozumieć
nawet kiedy wszystkiego nie uda się umieć |
dnia 11.10.2016 11:02
Chlipnęłam ze wzruszenia, kaemku :)))
:))) |