 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Na Pęksowym Brzyzku |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 18.09.2016 21:58
...bo za dutkami, panocku, cza gonić i niechaj Frasobliwy nom odpuści. |
dnia 18.09.2016 22:48
Pamiętam klimat tamtego miejsca, kameralność, niezwykłość nadawaną przez rzeźbione krzyże i figury Frasobliwego, ostatnio myślałam o tym cmentarzu, bo czytałam "Mahatmę Witkaca" (pochowano kobietę). Pewnie miałeś na myśli konkretny pochówek, nie kojarzę czyj. Myślę nad dudkami, poradnia językowa dutków nie odnotowuje, ale może to gwarowe. Pozdrawiam. |
dnia 19.09.2016 06:41
Ten cmentarz jest wyjątkowy - czas zatrzymuje się w miejscu i jak to pięknie oddałeś, przeszłość miesza się z teraźniejszością...Można nawet uwierzyć i w to, że zmarli powstają z grobów - wypowiedź gaździny. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 19.09.2016 07:26
Miejsce i wiersz wyjątkowo piękne. Pozdrawiam |
dnia 19.09.2016 07:51
Piękna, poetycka opowieść o teraz i kiedyś.
Pokłony
Pozdrowienia. Ja bez zdziwienia. |
dnia 19.09.2016 08:02
Na Pęksowym Brzyzku aktualnie z problemami chowa się, nawet tych szczególnie zasłużonych dla Zakopanego zmarłych. Po porostu bark na nim już miejsca. A cmentarz rzeczywiście to stary i piękny, jedyny w swoim rodzaju. Z tego co wiem, dzisiaj turyści, by wejść na jego teren muszą uiścić opłatę na rzecz probostwa, a i dla powracających z emigracji zarobkowej Górali Pęksowy Brzyzek też jest raczej niedostępny, mimo zarobionych dudków. :) pozdrawiam Robert, |
dnia 19.09.2016 08:41
Szkoda, że nie widziałam tego miejsca, może kiedyś się uda, wiersz zachęca. Pozdrawiam:) |
dnia 19.09.2016 08:55
Gdy będziesz biegał po łące
wpatrzony w błękit nieba
ciesz się życiem bo kiedyś
umrzeć będzie trzeba
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 19.09.2016 09:41
Ooo
Dobrze godosz, jak mus to mus... :)
silva
Dutki to pieniądze w gwarze górali tatrzańskich. Znaleźć można to słowo w wielu dowcipach o pazernych góralach :)
Znam dokładnie całą tę aferę z pochówkiem Witkacego - właściwie nie do końca wyjaśnioną...
Dzięki za zaglądnięcie :)
lunatyk
Masz rację, to wyjątkowe miejsce. Ja tam gaździnie wierzę, jakby nie wiedziała, to by nie godoła! Ja ją znam, prawdomówna jest :)
koma17
Miejsce rzeczywiście wyjątkowo piękne. To miłe, że ci się wiersz podoba :)
kurtad41
Oczom nie dowierzam, toż to Twój najkrótszy tekst na PP!.. :) Ale dzięki i za tyle :)
Robert
To jest malutki cmentarz, nie ma tam miejsca na "bieżącą działalność", bo nie da się go, ze względu na topografię terenu, powiększyć. Za to "kwitnie" cmentarz na Nowotarskiej, tam też już powstały ciekawe zakątki.
PAULA
Koniecznie musisz odwiedzić. To jedna z naszych kilku narodowych nekropolii, w dodatku niezwykle urokliwa. Jeśli wiersz Cię do tego zachęcił, to znaczy, że na coś się przydał :)
Alfreddzięki za wierszowaną refleksję - bardzo życiowa :)
Wszystkim serdeczne pozdrowienia :) |
dnia 19.09.2016 11:14
Wyjątkowo i bardzo obrazowo.
Zatrzymal mnie.
Pozdrawiam |
dnia 19.09.2016 11:21
Milianna
Dzięki za dobre słowo :)
Pozdrawiam sabałową nutką. |
dnia 19.09.2016 17:46
Nie byłam, nie widziałam, przeczytałam i widzę...dla mnie bardzo dobry wiersz, pozdrawiam |
dnia 19.09.2016 19:05
Podoba mi się ten wiersz, w prostych słowach wiele treści, zwłaszcza pierwsza zwrotka jest obrazowa. Poza tym dobrze się go czyta i nie jest nudny, co uważam za wielką zaletę, której w wielu tekstach na PP bardzo mi brakuje.Pozdrawiam. |
dnia 19.09.2016 20:30
sibon dzięki za odwiedziny i pozytywną ocenę.
helutta, miło mi bardzo, że spodobał Ci się wiersz. Dzięki!..
Moc pozdrowień dla obu Pań |
dnia 20.09.2016 07:13
Wyjatkowe miejsce.To prawda. Zagladam tam za kazdym razem, gdy jestem w Zakopanem. Coraz rzadziej jednak mozn tam samotnie oodumać. Wiersz podoba się.Cieplo pozdrawiam.Ola.:) |
dnia 20.09.2016 09:34
Olu , rzeczywiście jest to wyjątkowe miejsce. Zawsze, kiedy tam jestem, czuję na sobie oddech historii, jakby wszystko działo się przed chwilą...
Moc pozdrowień |
dnia 20.09.2016 09:40
Ten cmentarz już nie brzmi...cmentarnie, kamery flesze, rozmowy...ogólne zamieszanie
Dobrze, że choć podczas czytania wiersza mam spokój i mogę podumać. |
dnia 20.09.2016 09:52
IZa, bo to tak naprawdę jest muzeum historyczne, a nie cmentarz. Prawdziwy, "żyjący" cmentarz jest na Nowotarskiej - też zresztą ciekawy.
Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam |
dnia 21.09.2016 13:13
Panie Januszu,
przez parę dni obracam ten wiersz jak pocztówkę, ponieważ tak za bardzo nie wiedziałam - co w kontekście moich doświadczeń oraz przeżyć - mam na ten temat napisać?
Od 1963 roku, czyli jeszcze szkolnych czasów do września 1979 [jedynie z dwuletnią przerwą, kiedy mnie w "tym kraju" nie było] odwiedzałam Zakopane w porze tatrzańskiej jesieni. Oczywiście za każdym razem wstępowałam na Brzyzek.
Musiałam widocznie mieć pecha, ponieważ nigdy nie spotkałam tam ciszy, ale często depczące ziemne groby, tłumy. Przez kilka lat bezskutecznie poszukiwałam grobu legendarnego Ratownika Klimka Bachledy, dopiero ktoś z zakopiańskich Znajomych zaprowadził na Nowy Cmentarz.
Wtedy też na Pęksowym Brzyzku grób Makuszyńskiego tonął w szkolnych, przez uczniów pozostawianych, tarczach, a nagrobna kapliczka z Frasobliwym często była opustoszała, bo znowu ktoś sobie figurkę Jezusika zabrał na pamiątkę ;)
Tradycyjnie świeciłam Panu Kornelowi światełko i wstawiałam Mu do słoika czerwone bądź fioletowe astry. Zdaje mi się, że bardziej na pokaz niż z serca.
Obecnie tenże Brzyzek? Cóż, nekropolia-skansen wciśnięta między rozpychające się na wszystkie drogi urbanistyczne brzydactwo.
Dlatego, aby w moim czytelniczym odczuciu całkiem nie zdeprecjonować Pańskiego wiersza, to umiejscawiam go w scenerii znanego obrazu Wojciecha Gersona "Cmentarz w górach" [1894].
:) |
dnia 22.09.2016 10:58
Teraz jeszcze zwróciłam uwagę na:
"bo w tych lasach świerkowych
pełnych poziomek i jagód"
kryje się pewna nieścisłość. Powinno być raczej "iglastych", ponieważ pierwotne lasy, skutecznie wykarczowane przez hamerników były lasami reglowymi. Dopiero po ustaniu rabunkowej eksploatacji żelaznych rud, ratujący wysokogórską przyrodę nowy dziedzic, Władysław hr. Zamoyski, wzorem panujących ówcześnie trendów nakazał obsadzać stoki - świerkami. Te wprawdzie szybko rosły, charakteryzuje je jednak płytkie ukorzenianie się, przez co i w 1968 roku, i parę lat temu halny dokonał wśród świerkowego drzewostanu ogromnych spustoszeń, co zresztą widać po drodze z Krzeptówek do Chochołowa (kwiecień 2016). Ponadto: "poziomki" to także "jagody" ;) Dlatego według mnie powinno być napisane:
"bo w tych lasach iglastych
pełnych poziomek i grzybów"
co wcale się nie kłóci ani z poezją, ani ze stanem faktycznym tatrzańskiej przyrody.
:))) |
dnia 22.09.2016 12:52
Pani Anielo, to jest faktycznie skansen - perełka wciśnięta w brzydactwo, tłumnie odwiedzana przez turystów. Nie zauważyłem jednak, żeby ktokolwiek deptał tam groby ani głośno się zachowywał. Musiała Pani rzeczywiście mieć pecha... :( A co do Klimka Bachledy - został pochowany w 1910 roku na Nowym Cmentarzu dlatego, że Pęksowy Brzyzek był wtedy zamknięty ze względów sanitarnych, po niedawnej epidemii cholery.
Ja na Pęksowym nie szukam ciszy, tę można znaleźć gdzie indziej. Dla mnie to miejsce, gdzie czuję na sobie oddech historii. Widzę cienie 250 osób, zasłużonych dla tatrzańskiego regionu (wszystkich mogił jest tam około 500). I podziwiam niepowtarzalne dzieła nagrobkowej sztuki, wykonane w drewnie, metalu lub kamieniu, kapliczki, góralskie krzyże rzeźbione w motywy podhalańskie, malowane na szkle. Wiele z nich powstało w pracowni Władysława Hasiora, Józefa Fedorowicza , Antoniego Rząsy czy Wandy Widigierowej.
A obraz Gersona jest piękny, ale niewiele ma wspólnego z klimatem Pęksowego Brzyska r11; może być dla niego jedynie ciekawym kontrapunktem. Stary, opuszczony górski cmentarzyk na tle wyniosłych, tatrzańskich szczytówr30;
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 22.09.2016 13:28
Pani Anielo, jeszcze raz. W potocznym rozumieniu jagoda i poziomka to są dwa odrębne owoce, mimo że faktycznie przynależą do rodzaju jagodowych - do których należą również arbuz, awokado, pomidor i winogrono. A przecież nikt nie nazwie pomidora jagodą...
Co do rodzaju lasów ma pani sporo racji, chociaż "lasy iglaste" brzmią mi niepoetycznie. Pomyślę nad tym :)
Jeszcze raz serdecznie |
dnia 25.09.2016 21:39
w ostatnim wersie zapisałbym,
pogonią za dutkami szlakiem ostatnim do nieba,
wiem może nie pasować ,
pozdrawiam |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|