poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 10.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: Cygańska miłość
Marika stawia tarota i mówi:
wielkie kłopoty, krótkie kochanie.
Potem układa poduszki
w brązowe i zielone liście.

Rozpina jedwabną bluzkę.
Gaśnie szklana kula,
a moja linia życia
przedłuża się do jej piersi.

W listopadzie powiedziała:
nie mogę tak dłużej,
karty przecież nie kłamią.

Usiadła w fotelu
i bawiła się gumką do włosów.
Jej źrenice stały się ciemne,
niczym dogasające iskry.

Przeczytałem ostatni wiersz,
napisany specjalnie dla niej.
Potem poszliśmy na przystanek,
uważając, żeby się nie potrącić.

Na pożegnanie wyszeptała:
pozwól mi wreszcie odejść
nie mogę sama dźwigać
tego wszystkiego,
karty naprawdę nie kłamią.


Pozwoliłem.

Nigdy jej więcej nie spotkałem.
Podobno odleciała z taborem
do cygańskiego nieba.



Dodane przez Janusz dnia 10.09.2016 09:08 ˇ 42 Komentarzy · 934 Czytań · Drukuj
Komentarze
Kazimiera Szczykutowicz dnia 10.09.2016 09:14
Miłość prawdziwa - jeśli istnieje, to na całe życie. Cygańska - taka na siłę, wycyganiona, może tylko cielesna i chwilowa, ale czy taka zasługuje na miano - miłość.
lunatyk dnia 10.09.2016 09:29
Podoba mi się Twój wiersz i to bardzo...Marika wierzy w tarota - ma do tego prawo :-) Karty są dla niej ważniejsze od uczucia, natomiast zastanawia mnie postawa podmiotu lirycznego - pozwala odejść...Czy kochał naprawdę? A cygańska miłość pięknie jest pokazana w filmie "Uprowadzenie Agaty"...Pozdrawiam ciepło.
Janusz dnia 10.09.2016 09:59
Kazimiero, miłość niejedno ma imię, ta na całe życie w dzisiejszych czasach nie jest już jedynym wzorcem. W przypadku peela to było zauroczenie, w dużym stopniu odmiennością kulturową. Z tego, co mi opowiadał, jej rodzina była przeciw, nawet go straszono. I ja mu się nie dziwię, że miał tego dość :(

Pozdrawiam
Janusz dnia 10.09.2016 10:07
lunatyku, celnie zauważyłaś, że wróżba zdominowała uczucie :) A czy peel kochał naprawdę? Myślę, że tak, a że uczucie nie wytrzymało próby czasu i okoliczności, to już inna sprawa... Są ludzie, co kochają na całe życie, inni potrzebują wielu doznań erotycznych i mają kolejno kilka żon, albo i wcale. Film oglądałem, podobał mi się.

Pozdrawiam serdecznie
Ooo dnia 10.09.2016 10:20
- Wilgoć. Powietrze pachnie grobem. Pół roku pachniało mi grobem...
- to znasz, Januszu?
Janusz dnia 10.09.2016 11:08
Nie znam. Z czego ten cytat i dlaczego go przytoczyłeś? Wygląda na to, że pochowany żywcem po pół roku wydostał się na powierzchnię, ale tak się przyzwyczaił do grobowego bytu, że dalej mu pachnie grobem :(

Pozdrawiam
silva dnia 10.09.2016 11:26
Pięknie, najlepsze: puenta i moja linia życia
przedłuża się do jej piersi.
nawet krótkotrwałe zauroczenie jest godne utrwalenia słowem. Pozdrawiam.
Janusz dnia 10.09.2016 11:36
silvo, to miłe, że Ci się spodobał :) I zgadzam się z Tobą, że każde szczere uczucie jest godne utrwalenia - nawet, jeśli nie wytrzyma próby czasu...

Serdeczności moc.
Janusz Gierucki dnia 10.09.2016 12:12
Samospełniające się przepowiednie zawsze się sprawdzają gdy obie strony w nie wierzą.
Janusz dnia 10.09.2016 12:15
Masz rację, Januszu, wiara czyni cuda :)
Pozdrawiam słonecznie
winyl dnia 10.09.2016 12:17
Jedyny morał z tej opowiastki to; ściema z tymi kartami, wróżbami, itp.itd.
A stereotyp kultury cygańskiej wytarty jak hicior - "ona tańczy dla mnie". Gdzieś to usłyszałem przypadkiem, trzy dni nie chciało się odczepić - to było fatalne zauroczenie.
Ooo dnia 10.09.2016 12:17
... - Hej Czudra, dlaczego odszedłeś z taboru?
- To już nie ci Cyganie. Nie ci. Potrafią zamienić konia na złoto. I nóż, i duszę.
- Powiedz mi Czudro, kto więcej wie? Głupiec czy mędrzec?
- Głupiec. Mędrzec wątpi we wszystko.
- Dobrze być głupcem?
- Dużo mądrości, dużo smutku.
- Co powinienem wiedzieć, gdybyśmy się więcej nie zobaczyli?
- Nie kochaj pieniędzy, oszukają cię. Nie kochaj kobiet, oszukają cię. Spośród wszystkich win, najbardziej jest upajająca wolność. Wstawaj o świcie i zapamiętaj, że zachód nadejdzie wtedy, gdy się go najmniej spodziewasz. Żyj długo Zobarze i niech twoja śmierć przyjdzie we właściwym momencie.

(Początkowa scena z filmu Tabor wędruje do nieba).

Jeśli nie znasz, szczerze polecam.
Tam jest prawdziwa, cygańska miłość
Nawiasem mówiąc: ich komme aus einem zigeuner land.
Co do wiersza - podanego z drugiej ręki - to Marika mogłaby mieć dosyć odmiennej kulturowości peela.
Adieu
Milianna dnia 10.09.2016 12:42
Czyta się bez znudzenia, ale jakby mi czegoś tu jeszcze brakowało.
Może ta puenta...
Za słaba?
Oczywiscie można sobie wyobrazić okoliczności, itd.
W sumie wiersz jest dość dlugi, a treści niewiele.
Oczywiście jak dla mnie, ale zatrzymal:)
Janusz dnia 10.09.2016 12:43
frogiszcze, ten tekst oparty jest na faktach. i nie jest winą faktów, że potwierdzają niektóre stereotypy, związane z cygańską obyczajowością.

Pozdrawiam
Janusz dnia 10.09.2016 12:47
frogiszcze, ten tekst oparty jest na faktach. I nie jest winą faktów, że potwierdzają niektóre stereotypy, związane z cygańską obyczajowością.

Pozdrawiam
Janusz dnia 10.09.2016 12:55
Ooo, oglądałem kiedyś ten film, bardzo dobry, tylko że tam jest mowa o miłości cygańskiej w trochę innym kontekście, niż w tym wierszu. Cyganie, podobnie jak ortodoksyjni Żydzi, są przeciwni związkom mieszanym, chociaż oczywiście nie dotyczy to cygańskiej elity.

Pozdrówka kolejne
Ooo dnia 10.09.2016 13:13
Januszu, ok., ale powtarzam: gdyby Marika - nie peel - miała dosyć odmiennej obyczajowości, wtedy (osobiście) miałbym do czynienie z cygańską miłością.
Janusz dnia 10.09.2016 13:26
Milianna, jesteś niezwykle wyrozumiała, mnie nie zatrzymałby tekst zbyt długi i mało treściwy. Tym bardziej dziękuję, że Ci się chciało poświęcić mu chwilę uwagi :)

Pozdrawiam
Janusz dnia 10.09.2016 13:38
Ooo, niestety nie miała siły, ani chyba chęci, przeciwstawić się tamtejszym normom społecznym... :(

Kolejne pozdrówka.
IRGA dnia 10.09.2016 14:36
Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Kiedy do Ciebie wróci, jest twoje. Jeśli nie, nigdy Twoje nie było. Antoine de Saint - Exupn4;ry "Mały Książę". Podoba mi się Twój wiersz. Pozdrawiam. Irga
IRGA dnia 10.09.2016 14:38
* jakiś chochlik zmienił nazwisko autora "Małego księcia"
Janusz dnia 10.09.2016 15:48
IRGA, niezmiernie mi miło - bardzo sobie cenię Twoje zdanie. A cytat przystaje doskonale do wiersza :)

Moc pozdrowień
Alfred dnia 10.09.2016 15:51
Cygańska miłość
bywa że mami
spragnione serca
czasami

lekko swobodnie, gdyby tak przystroić w rymy..., chociaż ważniejsze jest przesłanie .

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 .
kkb dnia 10.09.2016 16:10
Fajnie o strachu przed miłością. Jak dla mnie.
Pozdraw

P.S.
Reszte pozdrowienia podje... jakiś Cygan ;)
Janusz dnia 10.09.2016 16:15
Alfredzie, dzięki za celny przywiersz :) Rymy powiadasz? Kto wie, może za tydzień...

Pozdrowień moc
Janusz dnia 10.09.2016 16:20
kkb,, dzięki za wpadunek :) A z tym Cyganem rozbawiłeś mnie do łez, jesteś niesamowity :))

Serdecznie
Axeman dnia 10.09.2016 18:24
Mega bzdety
Janusz dnia 10.09.2016 19:23
Axeman, powala mnie profesjonalizm Twojej krytyki...:))
Pozdrawiam.
koma17 dnia 10.09.2016 19:43
Wiersz toczy się tak zwyczajnie, jak opowieść mojej Babci o cygańskiej miłości. Pamiętam, jak objaśniając mi zwyczaje Cyganów, mówiła, że ukrywała parę zakochanych z taboru na strychu. Rodziny ich nie znalazły i w rezultacie musiały zgodzić się na ich ślub. W wierszu historia nie ma szczęśliwego zakończenia. Takie życie... Miło było do Ciebie zajrzeć, pozdrawiam.
Janusz dnia 10.09.2016 20:03
koma17, masz rację, to jest zwyczajna opowieść, wzięta z życia. I chce powiedzieć, że taką tematykę, ukazującą życiowe meandry i prawdziwe, nie wydumane dramaty, cenię sobie najbardziej. Co nie znaczy, że nieraz dla relaksu, sięgam i do lżejszych tematów. Dzięki za odwiedziny i interesujący komentarz.

Serdeczności moc

pozdrawiam

Pozdrawiam
bajtynka dnia 11.09.2016 09:05
Kto wierzy w taroty ten ma kłopoty. Z życia wzięte ot nie bajka.
Robert Furs dnia 11.09.2016 11:54
wszystko więc i miłość wynika z określonej przyczyny, tylko sam nie wiem czy zauroczenie jest; przypadkiem, czy koniecznością :) pozdrawiam,
nitjer dnia 11.09.2016 16:04
Ładny wiersz. Warto było zatrzymać się i poznać poetycki zapis historii tej miłości.

Pozdrawiam.
Janusz dnia 11.09.2016 17:08
Bajtynko, słusznie prawisz, nie bajka. A mogła być bajka, ale założono kaganiec tej miłości... Tradycja, obyczaje, przesądy itp. itp.

Pozdrawiam
mikesz111 dnia 11.09.2016 17:13
..tekst bardzo mi się podoba, pozdr.
Janusz dnia 11.09.2016 17:15
Robercie,myślę, że wszystko co się dzieje, jest splotem przypadków i konieczności. Konieczność tworzy szkielet zdarzenia (np.prawa fizyki), przypadek wypełnia ten szkielet szczegółami. Można by tę myśl rozwinąć, ale to już chyba nie ten portal...

Pozdrawiam
Janusz dnia 11.09.2016 17:19
nitjer, też tak pomyślałem jako autor - bo to była taka zwyczajna-niezwyczajna miłość. A może tylko chwilowe zauroczenie, ale nie bawmy się w definicje...

Pozdrawiam
Janusz dnia 11.09.2016 17:23
mikesz111, cieszę się. Lubię, jak czytelnik kontaktuje z wierszem, nie tylko intelektem ale i duszą :)

Pozdrawiam
Janusz dnia 12.09.2016 12:28
Wczoraj (11 września 2016) otrzymałem drogą mailową komentarz od abireckiej, który niżej przytaczam:

1) Wzięła mą rękę, mówiąc po namyśle:
Urodził się pan - umrze.
Tak przynajmniej myślę. (Jan Sztaudynger: Wróżba cyganki)

2) https://www.youtube.com/watch?v=SO59aGmqpAQ

3) I oczywiście wyjątkowo ładnie o Panu świadczy, że nie potraktował Pan tej swojej Mariki niczym ów panicz z żałościwej piosenki jak to: Puchowy śniegu tren, / W krąg roztoczył swe czary, / Słychać sani janczary etc. etc.

Tą pieśniczką maltretowała mnie Mamcia m. in. umilając sobie czas podczas zmywania poobiednich statków :)) Nie tylko zresztą tą, bo także innymi, równie depresyjnymi :(

Bardzo serdecznie :)
Janusz dnia 12.09.2016 12:33
abirecka, dziękuję za ten półpoważny i półżartobliwy komentarz :) Chcę tylko wyjaśnić, że peel to nie do końca ja, tak trochę... :)

Serdecznie pozdrawiam
PaULA dnia 12.09.2016 20:28
Bardzo mi się podoba, chociaż to smutny obrazek. U nas cyganie w końcu zabili faceta, który ożenił się z cyganką. Pozdrawiam:)
Janusz dnia 12.09.2016 21:51
Dzięki Paulo za odwiedziny. No właśnie, peela też straszono... :( Na szczęście skończyło się na wulgarnych epitetach.

Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88698725 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005