 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Postapokalipsa |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 07.09.2016 17:47
"Nie ma rzeczy ważnych", więc tak naprawdę nie ma i nas. Przejmująca wizja...Pozdrawiam. |
dnia 07.09.2016 17:50
Nic o nas bez nas,
Pozdrawiam:) |
dnia 07.09.2016 17:56
Ogrom smutku... Przejmujący smutkiem wiersz...
Może nie będzie Ci weselej, Wierszopisie, ale zobacz, co byś mógł sobie przygotować (a czego na pewno nie przygotujesz, tak samo jak i ja), gdybyś chciał się ratować ucieczką w obliczu jakiegoś zagrożenia:
https://www.youtube.com/watch?v=cQMS1MS4Qxc |
dnia 07.09.2016 19:43
O, jak biblia fallouta... |
dnia 07.09.2016 20:00
Profetycznie, może się nie spełni. Najbardziej mi się podoba tratwa z ptasich piór. Pozdrawiam. |
dnia 07.09.2016 21:49
sporo ciekawych fraz, czuję niedosyt i przesyt - trza coś dopisać lub przyciąć, |
dnia 07.09.2016 22:34
Nie boj sie smierci, jesli przyjdzie to znaczy, ze nigdy nie zyles. ;)
Pozdrawiam, fajny tekst. |
dnia 07.09.2016 23:22
to jakby 2 wiersze- 3 +3. w zasadzie to mogłyby by publikowane osobno. Może stąd Robert Furs ma przesyt i niedosyt zarazem. Pomieszane dwa nastroje. Część druga jest w gruncie rzeczy marzeniem, optymistycznym zważywszy sytuację podmiotu lirycznego
-skąd ja to znam. Powodzenia życzę |
dnia 08.09.2016 07:37
jak silva.
Pozdrawiam |
dnia 08.09.2016 08:02
Bardzo dużo poważnych treści,
wiersz , trudny, w sobie mieści.
To jest jego wada, jak i zaleta,
które zawiera nie tylko kobieta,
poezją nazywana i także oceniana.
Dzisiaj przeze mnie...wysoko.
Pozdrawiam, mrużąc oko. |
dnia 08.09.2016 16:02
Podoba mi się. Chociaż nie jest pozbawiony błędów (msz). Widzę go po swojemu:
Nie ma rzeczy ważnych.
Otacza nas mgła. Na końcu świata
budujemy tratwę z ptasich piór.
Czas jest kulką w kieszeni,
pomiędzy brudną chusteczką
a kilkoma okruchami chleba;
resztki z uczty na krawędzi.
Nogi nie dotykają podłogi.
Pod nimi bezmiar.
To stypa, za tych, którzy odeszli
w przeciwną stronę. O ile udało się określić
kierunek, w którym odlatują zalążki mleczy.
Dziesięć tysięcy oddechów
i odpłyniemy w poszukiwaniu
nowej, obiecanej ziemi.
Tam wschód i zachód, kiedy dotykamy
własnych dłoni. To pierwszy i ostatni taniec
wyznawców słońca. Spóźnieni o całe milenium
albo kilka sekund --
Bez znaczenia. Nie ma przecież
rzeczy ważnych.
Są tylko rzeczy nasze. |
dnia 08.09.2016 16:14
zazdroszczę Autorowi rozmachu i wrażliwości |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|