dnia 04.09.2016 13:35
"dziurawe kieszenie bogów" - bogów z małej litery -trafne. |
dnia 04.09.2016 14:24
Kazimiera Szczykutowicz - :) w końcu Bóg jest jeden, |
dnia 04.09.2016 16:12
W równaniu prawa strona musi równać się lewej. Z jednej strony mamy mądrość, po drugiej wiarę. Czy mądrość i wiara są po jednej stronie, ale co po drugiej znaku równości? Jeszcze będę "rozgryzać" to zadanie matematyczne. Pozdrawiam |
dnia 04.09.2016 16:17
koma17 - nie wszystkie jednak równania muszą być prawdziwe, :) pozdrawiam i zapraszam, |
dnia 04.09.2016 16:24
czytam komą17 i wówczas jest ciekawie |
dnia 04.09.2016 17:19
jakkolwiek ten bóg Bogiem by się nazywał i pod różną szerokością geograficzną inne miał imię. |
dnia 04.09.2016 17:29
Równanie z trzema niewiadomymi, dla mnie nierozwiązane, bo odpowiedź równa się jeden, za dużo okultyzmu i mistycyzmu jak dla mnie tu jest. |
dnia 04.09.2016 17:55
Brzmi intrygująco, ale żeby wszystko zrozumieć, trzeba znać matematykę. Michał Heller postawił tezę, że nie da się poznać piękna świata bez znajomości wyższej matematyki... Wybieram: W niebycie
duch przenika nicość. Pozdrawiam. |
dnia 04.09.2016 18:14
adaszewski - tak czy siak ważne, że jest ciekawe :) |
dnia 04.09.2016 18:15
Ooo - p. Izydor zapewne jest ciekawy świata, |
dnia 04.09.2016 18:20
frogiszcze - poezja sama w sobie jest z deczka mistyczna, a magia liczb w literaturze ma istotne znaczenie, i podmiot liryczny to wie, :) |
dnia 04.09.2016 20:02
...i tak uderzamy głową o splot niebieski, pozdr. |
dnia 04.09.2016 20:49
Mądrość pojawia się i znika...najbardziej , pozdrawiam |
dnia 04.09.2016 21:40
silva - matematyka jest wszechobecna, nieskończona, tajemnicza, posiada zapewne wiele cech boskich, nawet w niebycie, :) pozdrawiam również, |
dnia 04.09.2016 21:47
mikesz111 - aż tak martwić się nie trzeba, chyba, :) szkoda splotu niebieskiego, |
dnia 05.09.2016 02:32
"Zawiłe" to Twoje równanie. Wiele "niewiadomych"
Dużo zależy, od tego,co przeniesiemy na drugą stronę
Mnożąc "szóstą" liczbę"- "wielokrotnie odciętą i styczną".
Pozdrówka .Ola.:) |
dnia 05.09.2016 06:08
Mamy wielu bogów i tylko jedno lśnienie. Piekło zlicza grzechy nie srebrniki albo zupełnie coś innego :-) |
dnia 05.09.2016 07:05
sibon - :) dzięki, również pozdrawiam, |
dnia 05.09.2016 07:12
Ola Cichy - jakby życia nie mnożyć i dzielić to i tak w końcu doczekamy się jednego, prostego, rozwiązania :) czy to ma sens, równie ciepło pozdrawiam, |
dnia 05.09.2016 08:51
...tylko o auto komentarzu autora: przykro mi, ale równanie cechuje równość stron po i przed znakiem = . W każdym innym przypadku dość wyraźnie można wyróżnić różnicę, stanowiącą definicję i wartość nierówności.
Poza tym: całość charakterystyczna / charakteryzująca Autora - znaczy, spełniająca wymogi tytułu, czyli równania : dobra = dobra.
Pozdrawiam dobrze. |
dnia 05.09.2016 09:31
Najprościej żyje się zeru. Ująłem to kiedyś tak:
Żyje gdzieś sobie zero
jasne i okrągłe jak słońce
Liczy się tylko z sobą
dzieli się mnoży dodaje
ale wciąż pozostaje samotne
Zamknęło się w swojej
okrągłości
tylko ślady obliczeń
świadczą o jego istnieniu |
dnia 05.09.2016 09:33
Oczywiście pozdrowienia dla Autora. |
dnia 05.09.2016 10:33
kurtad41 - matematyka jest bezwzględna, czasem mamy jednak do czynienia z równaniami które nie zawsze są prawdziwe, ale nie o to w końcu chodzi w moim wierszu :) dzięki za czytanie, pozdrawiam, |
dnia 05.09.2016 10:39
Janusz - nie powiedziałbym, :) w fizyce kwantowej istnieje pojęcie: energii punktu zerowego - i dzięki takiemu zeru, istnieje wszystko to co jest, :) dzięki za czytanie i wiersz, pozdrawiam, |
dnia 05.09.2016 11:10
Robert, w fizyce kwantowej tak, ale ludzie (w tym poeci, jak sądzę) funkcjonują w makroświecie, gdzie prawa fizyki kwantowej nie mają bezpośredniego zastosowania. A mój tekst dotyczy makroświata, w którym aż roi się od bezenergetycznych zer...
Pozdrawiam. |
dnia 05.09.2016 11:26
Jacom Jacam - i temu lśnieniu poddaję się bez reszty, |
dnia 05.09.2016 11:30
Janusz - energię punktu zerowego odniosłem tu do tak zwanego wielkiego wybuchu, a od tego faktu do poetów naszego naszego pokolenia istnieje zerowa odległość, ot równanie, |
dnia 05.09.2016 12:19
Robert, czyżbyś sugerował, że poeci naszego pokolenia nie wyszli jeszcze z fazy rozwojowej wczesnego Wszechświata? To śmiała hipoteza, ale należałoby ją jeszcze udowodnić eksperymentalnie, choćby przez odpowiednio ukierunkowaną analizę współczesnych wierszy :)
Pozdrawiam |
dnia 05.09.2016 12:44
Intrygujacy. Pozdrawiam:) |
dnia 05.09.2016 20:05
jakbym słyszał naszego starego księdza, spróbuję:
"rozumie przydź ku mie, a nie opuszczej mie"
pozdrawiam, Zyga |
dnia 05.09.2016 21:09
Janusz - sugeruję jedynie relatywizm: czasu, przestrzeni i przede wszystkim poezji :) |
dnia 05.09.2016 21:09
PaULA - dzięki, pozdrawiam, |
dnia 06.09.2016 05:32
Pierwsze dwie mocne rezonują, ostatniej nie potrafię rozgraźć
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 06.09.2016 05:32
mocno |
dnia 06.09.2016 07:05
Mądrość jak u Salomona
na ołtarzu złudzeń kona
Więcej szczęścia wynika z dawania, tym którzy naprawdę potrzebują.
Mądry utwór.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 06.09.2016 07:23
zyga66 - powiadają, że mądry nie wie jak głupim być fajnie :) pozdrawiam, |
dnia 06.09.2016 07:29
bezecnik - w końcu nie nie o matematykę chodzi a bardziej o obrachunek; decyzje, zaniechania, :) pozdrawiam równie mocno, |