 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Charles Reznikoff "Kiedy poszedłem odebrać pranie" |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 02.09.2016 18:09
Nie rozumiem przesłania, ale poczytałam |
dnia 02.09.2016 19:12
Ad wiersz jest przyciemniony, ale jest dobry.
Sorry, ale z racji wieku proponuję film: Quadrrophenia Franca Roddama, następnie posłuchaj Pantery. Będę Twoim kumplem z bramy :) |
dnia 02.09.2016 19:22
Dopiero po przeczytaniu wiersza Charlesa Reznikoffa "Kiedy poszedłem odebrać pranie", czytam Twój. Inaczej się nie da. Bycie kumplem z bramy to bardzo dużo znaczy. Poznanie codziennego życia, kultury narodu żydowskiego, jest podstawą zrozumienia. Pozdrawiam |
dnia 02.09.2016 20:12
Ciekawa postać i wiersz nawiązujący do środowiska w którym owa postać żyła, tak jak napisała koma17 - "inaczej się nie da", trzeba poczytać jego wiersze by w pełni przyswoić Twój Autorze, szczęściem lubię jego pisanie. |
dnia 02.09.2016 22:50
Jak miło Cię znowu czytać. Wiersz przekonuje prostotą przekazu, wyobrażam sobie ziomali, którzy umieją sobie wzajemnie wybaczać różne sprawki. Niestety, nie znam tego autora, poszukam go, jak się wyśpię. Pozdrawiam. |
dnia 03.09.2016 09:22
foremka mi bliska, :) |
dnia 03.09.2016 10:16
Ad, obczytałam się tego Reznikoffa, obiektywista- raczej nie moje klimaty, ale nie znalazłam tytułowego wiersza, czy mógłbyś go wkleić? Pozdrawiam. |
dnia 03.09.2016 15:00
sibon - wiersze są właśnie do poczytania
Pan Edyto, posłucham się rady
koma17 - dziękuję, fajnie być rozumianym
frogiszcze, ja Unego też bardzo lubią
Robert Furs - to cieszy
silva - wiersz Reznikoffa dla Ciebie:
Kiedy poszedłem odebrać pranie, stwierdziłem brak koszuli.
Właściciel pralni, Żyd, zaczął rozważać sytuację:
"Są cztery możliwości zgubienia koszuli - powiedział po namyśle -
po pierwsze, mogła w ogóle nie wrócić z pralni parowej;
po drugie, mogła zapodziać się gdzieś tutaj, nie zapakowana;
po trzecie, mogła wrócić i trafić do jakiejś innej paczki;
i po czwarte, mogła naprawdę się zgubić.
Niech pan wpadnie pod koniec tygodnia, a będę wiedział, co się stało".
A jego żona, poznając we mnie współziomka,
uśmiechnęła się i zagadnęła po żydowsku:
"Nie pójdziemy z tym chyba do rabina, co?"
tłumaczenie Piotra Sommera |
dnia 03.09.2016 15:07
Wielkie dzięki, ten jest naprawdę ciekawy,bo okraszony żydowskim humorem. Pozdrawiam. |
dnia 03.09.2016 15:23
adaszewski, a po jakiemu ty do mnie zagaiłeś, jak masz problem z moim komentarzem to śmiało wal, jak facet facetowi, bo, nie chwytam... |
dnia 03.09.2016 15:48
Teraz też rozumiem i również dziękuję :-)... Często takie przyjaźnie są ważniejsze i mocniejsze od więzów krwi...Pozdrawiam :-) |
dnia 03.09.2016 18:29
skojarzenie z filmem: Utalentowany Pan Ripley, no i z powieścią, na kanwie której powstał ów film. Pozdrawiam, A |
dnia 03.09.2016 18:45
Przewrotność jest.
Zaimków za dużo.
Można robić pranie samemu.
Adieu |
dnia 03.09.2016 22:53
Ciekawie.
Przewrotnie nieco, jak słusznie zauważył Ooo.
:)
Ola. |
dnia 04.09.2016 05:38
Dziwna- jak dla mnie -jest ta koncepcja umieszczenie w tytule swojego wiersza, imienia, nazwiska, tytułu wiersza innego poety.
Czy wiersz Ch.Reznikoffa ma być "kluczem" do zrozumienia przesłania zamieszczonego wiersza?
Uczyniłam to-przeczytałam dostępne w internecie ( i ten na pp) utwory tego amerykańskiego poety. Jednak nie są to wiersze, które do mnie "przemawiają" a tego szukam w poezji - rozmowy z Autorem.
Ten wiersz mógłby być wstępem do takiej rozmowy... |
dnia 04.09.2016 08:57
silva - i uroczym dystansem
frogiszcze - zrozumiałem, że lubisz poezję Reznikoffa i pospieszyłem powiadomić, że także Unego lubię, nie ma w tym żadnego drugiego dna
lunatyk - czytałem, że psychologia nie zdefiniowała jeszcze krewnego, traktujemy innych w ten sposób, choć nie są "tej samej krwi"
Ooo - jak to w życiu, zawsze czegoś za dużo
Ola - jeśli ciekawie, to jest nieźle |
dnia 04.09.2016 08:59
Warkoczyk - spójrz proszę w "Mini traktat o czytaniu", umieszczony na PP, w którym próbowałem sprawę wyjaśnić. |
dnia 06.09.2016 16:53
Adaszewski
Odpowiem słowami Woltera
"Poezja jest rodzajem muzyki, trzeba ją słyszeć, by móc o niej sądzić".
Moja interpretacja tych słów jest taka -Każdy wybiera taki rodzaj muzyki, jaki mu odpowiada, jaki lubi i podobnie jest z poezją. |
dnia 07.09.2016 05:08
łobuziaki, nie ma już takich ulic ani takich kumpli. czy to retrospekcja z dawnych lat? |
dnia 07.09.2016 23:08
Zacheca do wydrukowania.
Pozdrawiam :) |
dnia 08.09.2016 16:32
Agatha - owszem, dzięki za odwiedziny
kkb - fajnie, dzięki |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|