|
chciałbym teraz oglądać siebie leżącego,
kiedy to było, jakieś trzy tygodnie temu,
po ciemku w Parku Staszica,
nad nami to głupie morze gwiazd,
twój sapiący oddech przerywany salwami śmiechu,
moje spocone dłonie bawiące się kępkami trawy,
zapach twojego ciała, daleko przed nami
blask i gwar wrocławskiego Starego Miasta,
i moja głowa pełna tych zabawnych,
wyświechtanych metafor, od których
chciało mi się śmiać,
jesteśmy tak ponad to,
jesteś tak ponad to,
pomiędzy nami
tyle ciepła i dotyku miewasz
z innymi swoimi sekskumplami,
uśmiecham się na myśl, że
już za dwa miesiące z hakiem
będziemy się znowu ze sobą dzielić
tymi wszystkimi nowymi doświadczeniami,
którymi inni się z nami podzielą.
biegliśmy wtedy do rynku, było przed 1.00,
biegłeś na bosaka, trzymając w rękach adidasy,
śmiałem się z ciebie, pokazywałeś mi środkowy
palec, robiłeś miny, parłeś naprzód z rozpostartymi rękoma.
chcę z tobą tak biegać jeszcze tyle lat.
Dodane przez Świetlik
dnia 23.08.2016 00:36 ˇ
2 Komentarzy ·
652 Czytań ·
|