|
wdycham powietrze słodko zatrute
pozostawiając swój ślad na płucach
dymem papierosa rozwiewam trop
na progu skrzywionych ulic
bawiąc się w rozbierane myśli
wiem że nie ufam sobie
tak jak nie zaufałem nikomu
jednak nie cierpię za bardzo
i tak nie ma tu boga
nie chcę nawet by się pojawił
rozkładam dawne marzenia
w ten specyficzny zapach
martwej tkanki
marząc jednocześnie
by ich nie było
dławię jedyny
głos rozsądku jaki mi został
to w dziwny sposób
nawet we mnie budzi wstręt
jednak polubiłem swoje szaleństwa
czuję się w nich bardziej atrakcyjny
pornograficzny sen
i kobiety z pustymi oczami
nie cieszyły mnie dziś w nocy
enigmatyczne twarze
są dla mnie nieatrakcyjne
gdy pragnę szczerości
zbyt perwersyjnie by myśleć realnie
zbyt ulegle by nie pragnąć
intymności
Dodane przez Alzzer
dnia 17.04.2016 18:53 ˇ
8 Komentarzy ·
362 Czytań ·
|