dnia 11.03.2016 09:18
Ciekawie poprowadzone w coś, co wielu - zwłaszcza skromnej abireckiej - nie przyszłoby zupełnie do głowy ;)
Wyjątkowej oryginalności strofki na dzień tygodnia zwany piątkiem :)
Serdecznie :))) |
dnia 11.03.2016 09:21
W każdy piątek
rybą rzyga mój żołądek
a w sobotę i niedzielę
spokojne mam sumienie
żrę i chleję |
dnia 11.03.2016 09:24
konsumując ikrę rybie
człek na populację dybie
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 11.03.2016 11:32
No inne, ciekawe spojrzenie. Pozdrawiam:) |
dnia 11.03.2016 11:46
abirecka - więcej wiary, niemal o tym jest wiersz, |
dnia 11.03.2016 11:54
Ooo - ba, to niemal jak wstrzemięźliwość :) |
dnia 11.03.2016 13:19
połykał, połykam Takie połykanie ryb dobre dla pelikana, człowiek może ością się zadławić, od samego czytania nawet. :)
Pozdrawiam :) |
dnia 11.03.2016 15:59
Alfred - i nie tylko rybią :) |
dnia 11.03.2016 15:59
PaULA - jak się spojrzy tak się widzi :) |
dnia 11.03.2016 17:29
Bardzo oryginalnie poprowadzona refleksja, dobry wiersz.
Pozdrawiam :) |
dnia 11.03.2016 17:38
Jajo, wielkanocny piątek, post i ryba, która rządzi, a nawet stała się elementem wiary wierzę w rybę. Jednakże rybą również ktoś rządzi, narzucając jej regulowaną konsumpcję ciężki to rozkaz. Lecz wszystkim rządzą rybacy, bo jak rybak nie wyłowi, to na nic wszystkie rozkazy. "Mieć ikrę" to dla nich być albo nie być, aby ich nie posądzono o złą koncepcję. Dla mnie żartobliwy rebus, który nie wiem, czy dobrze rozwiązałam :) pozdrawiam. |
dnia 11.03.2016 17:47
Whitewolf - tak, to ważne słowa w wierszu, |
dnia 11.03.2016 17:48
Niepoprawna optymistka - dzięki za ślad, |
dnia 11.03.2016 19:03
Wierzę, przyjmuję, słucham głosu ...z przekonaniem, że to dobra koncepcja...to moje "przetworzenie" interesującego wiersza. Pozdrawiam:) |
dnia 11.03.2016 19:39
Irena Michalska - każdy czytelnik ma prawo do własnej interpretacji wiersza, cieszę się gdy refleksje są różne, :) |
dnia 11.03.2016 19:41
mgnienie - dzięki :) |
dnia 11.03.2016 20:45
Hmm... drażni, zaciekawia, wciąga i odpycha. Jest wiersz. |
dnia 11.03.2016 22:29
Intrygujący... pozdrawiam :)) |
dnia 11.03.2016 22:49
Ryszard B - skoro jest, to chyba dobrze :) |
dnia 11.03.2016 22:49
sibon - dzięks :) |
dnia 11.03.2016 23:16
W zasadzie nie wiem, jak odnieść się do tego wiersza.
Moje odczucia są identyczne jak Ryszarda B, więc pozwolę sobie ,podpiąć się pod ten komentarz.
przepraszam i pozdrawiam:) |
dnia 12.03.2016 08:56
"coś" (za Abi) z najciekawszą trzecią.
Ciepełkowo. Ola.:):):) |
dnia 12.03.2016 09:33
Milianna - dzięki za ślad i pozdrowienia :) |
dnia 12.03.2016 09:34
Ola Cichy - dzięki, równie ciepło, |
dnia 12.03.2016 12:30
podmiotem lirycznym mojego wiersza jest swego rodzaju współczesny Jonasz. Biblijny został połknięty przez wielką rybę, miał określony cel, tutaj sprawa jest nieco odwrócona - to taki najprostszy klucz do czytania wiersza, :)
pozdrawiam Robert, |
dnia 12.03.2016 17:36
Robercie, będąc we wnętrzu ryby podjadamy ikrę rybie, taką też sposobność miał Jonasz, no chyba że wieloryb był samcem , co zmienia nieco postać rzeczy, a i Pan Jezus pomnożył chleb i ryby, ale to już inna historia.
Miej się dobrze.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 12.03.2016 18:25
Intrygujący wiersz, mam mieszane uczucia co do <i> wyrzygamy
ikrę</i>. kojarzy mi się z pewnym dowcipem o aborcji. Przecinki po mnie i rybacy. Robercie, wielkie dzięki, że nauczyłeś mnie robienia kursywy z klawiatury na innym portalu.. Pozdrawiam. |
dnia 12.03.2016 18:27
Przepraszam, wypróbowałam tutaj tę metodę, ale nie zadziałała, bo tu jest znaczek i. |
dnia 12.03.2016 19:08
Alfred dzięki za powrót i refleksję :) |
dnia 12.03.2016 19:11
silva - dowcip pewno znam, ale w tym momencie go nie kojarzę :) dzięki za przecinki, to moja pieta, albo ich za dużo, albo za mało :) |
dnia 12.03.2016 20:25
Na prośbę Autora wiersz został uzupełniony o dwa przecinki w miejscach wskazanych przez p. silvę.
Pozdrawiam wszystkich. |
dnia 17.03.2016 07:23
oryginalnie Robercie.
cóż to za post zjadając luksusową rybę w piątek i nie zrzucić kajdanów zła mnie oplatających... |