dnia 24.02.2016 07:26
Celne,urocze, czytelne wszystkie wersy.
Żaden z nich nie musi być szerszy,
by zrozumieć, że poezja Barańczaka
jest właśnie, jak przedstawiona,
nie inna, a właśnie (szlak trafi) taka .
A życie, tylko się niestety kolebie;
jednym w dostatku, a innym w biedzie.
Pozdrawiam oczywiście, uroczyście |
dnia 24.02.2016 07:36
A pytając : w trzecim wersie nie powinno być "chciałbym", jako logiczna kontynuacja pragnienia, że to autor , a nie świat, chciałby siąść i pisać? Utwierdza mnie w tym brzmienie całego czwartego wersu.
Łączę się w "bólu twórczym" i jeszcze...pozdrawiam. |
dnia 24.02.2016 08:41
Raffaello, moje myśli-nie-myśli ;)
Zauroczona - jędza brutalna znaczy skromna abirecka :-D |
dnia 24.02.2016 09:02
W stylistyce wiersza, jak u Barańczaka - przerzutnia, powtarzanie słów, ale w innych związkach, zwrot zwyczajowy trafił szlag. I podobne wrażenie, że wiersz mówi do czytelnika bardzo bezpośrednio i szczerze. A o czym mówi - to już zupełnie inna historia. :-) |
dnia 24.02.2016 09:19
Też przeczytałem te myśli. Pozdrawiam. |
dnia 24.02.2016 09:39
Również mam takie czytanie Barańczaka. I być może z tego powodu na dzisiaj mniej Go czytam:)
Pozdrawiam,lir |
dnia 24.02.2016 11:45
A ja mam zupełnie inne wyobrażenie o poezji Barańczaka, polecam przykłady na Forum. Czy nie powinno być chciałbym? Pozdrawiam. |
dnia 24.02.2016 11:59
Nie znam Barańczaka, czytam jako wiersz i jestem bardzo na tak. Gdyby nie wena, ktora mi dyktuje bez problemu, to wiersz byłby o mnie:) Pozdrawiam:) |
dnia 24.02.2016 13:18
stawaj
pan w pąsach na szarym końcu, w końcu
znajdzie się jakieś miejsce i dla pana
Ad, dałeś czadu. Dobry wiersz. :) |
dnia 24.02.2016 15:01
AD, cieszę się, że zamieściłeś ten wiersz także dlatego, że udało się ożywić Barańczaka z Forum, już jest o 20 czytań więcej. Niech się ludzie pobawią. Pozdrawiam. |
dnia 24.02.2016 15:18
Kiedy wyobrażenia
wyjdą zza chmur cienia
pobudzą wyobraźnie
a czasem i sumienia
z tego wiersza płynie
również prawda taka
wolę czytać Ciebie
niźli Barańczaka
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 24.02.2016 16:08
"Spójrzmy prawdzie w oczy" "kogo tam znowu rzucili na kolana"...
:):)
Warto poczytać Twoje "nieuzasadnione wyobrażenie"
Sprawne i celnie wykorzystane.
Pzdr. Ola. |
dnia 24.02.2016 17:18
Zawsze była i będzie intrygująca myśl, że świat beze mnie swoje spory toczy i to niezależnie od tego, czy jesteśmy osobą, która nic nie znaczy, czy też taką, o której decyzje i słowa toczą się owe spory, bo... jest królem, rewolucjonistą, świętym, ściganym pisarzem, mistrzem loży, czy kimkolwiek jeszcze. A życie pojęte w przenośni jako zdrada przez zniknięcie, to dopiero jest zarzut i nieustający temat sporów. |
dnia 24.02.2016 18:02
kurtad41 - uwielbiam być czytelny, dziękuję
Anielu, same banały przychodzą, ale wszystkie prawdziwe: cieszę się, że tak "w Ciebie" trafiłem ;)
koma17 - współczytelniczko, cieszę się zawsze, gdy widzę Twój komentarz
zdzislawis - mam nadzieje, że poszło na zdrowie
lir - w tym Barańczakowym dreptaniu w kółko zaczynam odnajdywać jakąś postawę istotną
silva - uważam tak jak TY, największy sukces to ten, że czytają... Barańczaka oczywiście
PaULA - moja wena jest leniwa, dziękuję za Twoje "tak"
Pani Edyto, też lubię tę książkę Barańczaka... mniejsza o niego... stuprocentowa rockerka mówi, że dałem czadu, czego więcej chcieć?!
Alf - bardzo mnie połechtałeś, muszę kokieteryjnie powiedzieć: niegodzien jest słów takich słuchać
Ola - Barańczak kiedyś był głosem pokolenia, teraz trzeba umieć go czytać, mówi to wiele o świecie i mówi w jego sposób, dzięki za wizytę
Pani Ireno - tyle Pani wyczytała z tego wiersza, muszę publicznie przyznać, że po prostu lubię Pani komentarze, a zatem proszę o mnie nie zapominać :)
MODERACJO
Bardzo proszę w trzecim wersie pierwszej zwrotki dopisać "m" na końcu do "chciałby" |
dnia 24.02.2016 18:29
:nie )
Czyżby "mój" "zlepek" nie był czytelnie przewrotny?
Za młoda jestem na pokolenie Barańczaka, ale chociażby z racji profesji znam. Teksty.
Czy coś "źle przeczytałam"?
Pozdrowioneczka jak zwykle ciepełkowe.:)
O. |
dnia 24.02.2016 18:36
Tylko nie pomyśl, że ja tak z przewrażliwienia.
Dopiero do mnie dotarło,że tak może wyglądać.
oczywiście,że nie.
I wciąż jak zwykle z :):) |
dnia 24.02.2016 18:47
Ola,
Twój komentarz czytelny jak najbardziej, a moja odpowiedź? Zagaić chciałem, pogadać...
Znasz z racji prowesji? Wwięc pewnie jesteś chirurgiem ;).
Pozdrówka od nieudolnego zagajacza |
dnia 24.02.2016 18:48
co ja znowu, analfabeta?
profesji - oczywiście |
dnia 24.02.2016 18:56
Zagajasz...fajnie.
Teksty... więc..ten "chirurg"?
Cieniutka w dowcipie dziś jestem.
A gadki jak najbardziej.
Czasem mi takich brakuje.
No,może bardziej niż czasem.
Jakże więc fajnie,że w komentarzach można.:):)
O. |
dnia 24.02.2016 18:59
bo ja się odwołuję do "Chirurgicznej precyzji"...
co do zagajek: ach, los poczytnych i nieznanych poetów! |
dnia 24.02.2016 19:00
Świetne Rafale właśnie czytam, zaufać nieufności" osiem rozmów o sensie poezji pozdrawiam |
dnia 24.02.2016 19:01
potrzaskane zwierciadło - fajnie się złożyło! |
dnia 24.02.2016 19:07
No to widzisz betonik jestem:):)
Mam nadzieję, że tylko dzisiaj.:) Taaak "98. Nie wpadłam. |
dnia 24.02.2016 19:16
mój dowcip tyż nie był najwyższych lotów
ach, ludzka natura! |
dnia 24.02.2016 19:50
Tak, też mi to na stylistykę Barańczaka wygląda, który pewnie wybrał mieszkanie w USA, by nie mieszkać kątem u siebie:))
Szczerze mówiąc to znam tylko wyrywkowo tego Pana,
ale np spodobała mi się jego asertywność mówienia NIE.
A powyższy wiersz również jest o.k.
Pozdrawiam. |
dnia 24.02.2016 21:45
dobrze było przeczytać , pozdrawiam |
dnia 24.02.2016 22:00
AD, już 51 osób zajrzało do Barańczaka na Forum, a do Ciebie 322, jesteś wielki! Pozdrawiam. |
dnia 24.02.2016 23:14
:) |
dnia 25.02.2016 02:11
"Przeszkadza mi jedno: nie bardzo wiem o czym." |
dnia 25.02.2016 12:27
I tak można wyobrazić sobie Barańczaka. Po tym wierszu chyba wyobrażę go sobie z lekka inaczej. I brawa za klasyczny warsztat. Pozdrawiam |
dnia 25.02.2016 13:51
niepoprawna - gdyby udało się ową aasertywność oddać w własnym wierszu, ach!
sibon - dobrze o tym usłyszeć
silva - ilośc odsłon nie równa się ilości czytelników, wielki był Barańczak (prócz niego jeszcze kilkunastu)
o życiu, Pani Kazimiero, o życiu
Romanie, właśnie zacząłem się zastanawiać na ppoetami takimi jak Barańczak, czy MIckiewicz - czy kiedy czyta się ich tekst, to czyta sie je rzeczywiście, czy jedynie akyualizuje się swoje wyobrażenia o tych spiżowych postaciach? inaczej: może jest tak, że da się czytać tylko tych, o których twórczości nie wie się nic przed lekturą, co do reszty - być może nie sposób wyzwolić się z indukowanego przekonania o tekstach tych pisarzy? Pozdrawiam |
dnia 25.02.2016 21:26
Uwielbiam Jego tłumaczenia.
Wiersz jest świetny. Takie wyobrażnie jak najbardziej mi odpowiada.
Sam tytuł spowodował od razu uśmiech, tzn. słowa: Niczym nieuzasadnione... |
dnia 26.02.2016 09:17
Milianna, dziękuję za późną wizytę, powtarzam się, ale muszę jeszcze raz powiedzieć, że takie lubię, w dodatku fajnie, że wiersz przypadł do gustu |
dnia 26.02.2016 13:12
89 osób zajrzało do Barańczaka na Forum. Pozdrawiam. |
dnia 26.02.2016 21:02
plus Brnadetta33 napisała wiersz... |
dnia 27.02.2016 18:30
No niestety, nie znajduję tyle czasu, aby na bieżąco być z publikowanymi tekstami. Nadrabiam zwykle pod koniec tygodnia, ale przyznam, że wolę pisać komentarz od razu po publikacji, aby nie sugerować się odbiorem innych. A czasem nie sposób uniknąć rzucenia okiem na to co tam poprzednicy piszą:) Pozdrawiam. |
dnia 27.02.2016 18:43
miło gościć Cię, Milianna, w takim czasie, jaki Ci odpowiada |
dnia 28.02.2016 18:03
Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam. |
dnia 28.02.2016 18:21
bardzo dziękuję, otulona |
dnia 05.03.2016 22:00
Tak z ciekawości zajrzałem - boże, jakie ty głupoty piszesz... I Ty mnie krytykujesz? Taż o warsztacie pojęcia nie masz - o treści nie wspomnę. |
dnia 06.03.2016 18:32
skłonność do retorsji, Panie Wolf, jest właściwa ludziom małostkowym. |