 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Złudne poczucie kontroli |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 05.02.2016 04:17
pełna tkliwości, ciekawa opowieść.
gubi ją, tytuł, i ostatnie dwa, zupełnie zbędne, bo chyba tylko dla wybrańców sensowne, wersy. |
dnia 05.02.2016 04:52
w tym wierszu coś się czai |
dnia 05.02.2016 10:12
A teraz lepiej, Adaszewski i Tomnasz?
Trzydziesta pierwsza zima
Tutaj jak na Syberii srebrzy się. Ziemia
znowu nie nakarmiła zziębniętych zwierząt;
znużone przysypiają na gołych drzewach.
Niosę chleb dla Stanisława,
wystarczy i dla ptaków
(chociaż od kiedy pobrudziły mi życie, trochę się gniewam).
Stanisław zniknął najchłodniejszą porą.
Mam nadzieję, że jest w schronisku z kieszeniami pełnymi jedzenia
i ciepłymi skarpetami.
Albo po drugiej stronie z odmrożoną nogą - i to mnie niepokoi;
wciąż zapominam, że już nie przesiaduje na ławce wśród gołębi.
Z ręką pod kolanem niby Sierota z Poronina,
przypominam pogryzioną dziewczynkę.
Bezsilność wciąż się czai niczym pies. |
dnia 05.02.2016 10:13
To jest ten sam Stanislaw co u ... Zapomniałem i nie potrafię znaleźć. Ktos już na tej stronie pisal ładne opowiastki o Stachu chyba tez bezdomnym. Chyba że źle odbieram...
Pozdrawiam :) |
dnia 05.02.2016 10:19
Kkb, pisałam, ale nie tutaj:-) Pozdrawiam:-) |
dnia 05.02.2016 10:32
Smutny obrazek, ale ciekawie podany. Jedynie dwa ostatnie wersy, jak by z innej bajki, chociaż z bezsilnością, chyba lepiej. Pozdrawiam:) |
dnia 05.02.2016 11:33
...zbyt nasilona "ekspresja" w relacji dot. obrazu podlira. zbyt jest to natarczywe i (kawoławowo) opisowe, brak pewnej przestrzeni doczytującej interpretację... treść jest ciekawym przeniesieniem z ulicy na papier wypatrzonych akcji, które niestety nie wchodzą w interakcję z moim odbiorem.
w każdym razie tekst lepszy, od zapodanych w dzisiejszej "kolumnie" |
dnia 05.02.2016 12:11
przeczytałem i zapomniałem napisać, że moim zdaniem niezł tekst, całkiem niezły. |
dnia 05.02.2016 12:23
Wycinek rzeczywistości opisany z należną mu prostotą. Pozdrawiam. |
dnia 05.02.2016 14:19
Dla mnie to wspaniały wiersz.
I pierwsza wersja, co do końcówki, lepiej mi odpowiada. Można się domyślać o co chodzi.
Z ogromną przyjemnością przeczytałam. |
dnia 05.02.2016 15:25
Moim zdaniem dobry, ciepły tekst, pełen wrażliwości do podmiotu lirycznego, co do ostatnich wersów też chyba bym wola wiersz bez nich,
ale to moje subiektywne odczucie. Pozdrawiam:) |
dnia 05.02.2016 21:07
PaULA , dziękuję za Twoją opinię:-)
Mithotyn, cenne wskazówki, dziękuję.
frogiszcze miło mi:-)
silva fajny komentarz, dziękuję:-)
Milianna bardzo się cieszę:-)
Niepoprawna optymistka dziękuję za opinię:-)
Pozdrawiam Was serdecznie:-) |
dnia 06.02.2016 12:20
Wiersz, który nie zraża na starcie, daje się wciągnąć w narrację do samego końca, choć koniec jest jego najsłabszym elementem. Podoba mi się. Chłodna, nieprzesycona ozdobnikami opowieść; daje do myślenia choćby na krótko. Brakuje mi szerszego otwarcia dla owych przemyśleń, jakiejś głębszej puenty.
Pozdrawiam Autorkę. |
dnia 06.02.2016 20:14
Mariola Kruszewsa, dziękuję za miłe słowa i za krytykę:-) Pozdrawiam serdecznie:-) |
dnia 06.02.2016 23:05
ciekawy pomysł, można by się nieco jeszcze popracować :) byle nie zepsuć tego co jest, |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 129
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|