 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Druga Księga Koheleta, ta krótsza |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 03.02.2016 07:52
Dobry wiersz, mimo dziwnego zapisu.
Ale, ... proponuję:
Najbardziej boję się śmierci nieświadom, że przez to uczynię z życia...
Ad, nie można pisać za wszystkich ( wiem księga), ale znam takich co naprawdę nie boją się śmierci i nieświadomi i świadomi.
Pozdrawiam:) |
dnia 03.02.2016 09:02
Bardzo dobra zachęta do zapoznania się z księgą Koheleta, Kaznodziei, inaczej zgromadzającego, czy zbieracza.
Twoje refleksje oparte na tej księdze, świadczą o wrażliwości i zrozumieniu przesłania tej księgi. Krótko mówiąc : zajmuj się sprawami ,które nadają sens życiu, wyświadczaj dobro, przejawiaj zdrową bojaźń przed Bogiem i ciesz się nadzieja na zmartwychwstanie.
Wielce ukontentowany Twoim utworem życzę Tobie miłego dnia. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 03.02.2016 09:27
Kohelet mój Ulubiony ;-))) Także i w Twojej edycji, raffaello a.
:-D |
dnia 03.02.2016 11:59
Na tak, tak.
Pozdrawiam. |
dnia 03.02.2016 12:08
Zawsze może przyjść taka chwila. To wiersz o wątpliwościach, z których chcąc nie chcąc jesteśmy zbudowani. Zapis rzeczywiście nietypowy, ale tak jakoś pasuje. pozdrawiam z biblioteki w Złotogłowicach |
dnia 03.02.2016 12:17
AD, zabawiłeś się w Eklezjastę z dobrym skutkiem. Najbardziej przemawia do mnie drugie pytanie. Pozdrawiam. |
dnia 03.02.2016 13:54
...z życia biorę to, czego nie muszę dźwigać, bo ciężarów do grobu nie zabiorę. a lęk..? jak przed każdą nowością/zmianą, się pojawia acz, im więcej poznanych słów akceptowania nieakceptowalnego, tym łatwiejsze przyswojenie nieodwracalności, gdzie pozwoliłem sobie stojąc okrakiem między wiecznościami w świetle dopasowanego do mnie życia :-)
refleksja taka - z nutką Nabokova :-) |
dnia 03.02.2016 14:15
Najbardziej zastanowił ostatni a przemówił drugi ...jest refleksja ... choć forma nietypowa. Pozdrawiam:) |
dnia 03.02.2016 15:48
Więc cierpliwości!
(sobie:) |
dnia 03.02.2016 15:56
każdy ma jakieś zadanie do wykonania, i tylko kwestią czasu i świadomości jest to, żeby się zorientował, jakie to zadanie. A jak się już zorientuje i może nawet je wykona, to może mu się zdarzyć taki stan ducha, że powie: vanitas...i tak dalej. Cóż, marniśmy...Taka mi się refleksja nasunęła przy lekturze, szczególnie, gdy "wgryzałam" się w przedostatnią cząstkę. Warto było...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 03.02.2016 15:56
A może " najbardziej boją się śmierci nieświadomi" bo rzeczywiście nie można mówić za wszystkich. Wiersz ma głębię, prowokuje do kolejnych czytań. Pozdrawiam:) |
dnia 03.02.2016 16:52
Na początek wyjaśniam: to są wersety, nie wersy. Ameryki nie odkrywam, wszyscy komentujący to zauważyli, co nie znaczy, że zaakceptowali.
Pani Edyto - zazwyczaj wstydzę się mówić urbi et orbi, ale gdy konwencja na to pozwala, to hulaj dusza
Alf - wielce ukontentowany Twoim komentarzem, postaram się jeszcze nieraz Cie zadowolić intelektualnie
Anielu i Alfredzie - Kohelet był genialny, bo stawiał sprawy do góry nogami, też tak chciałem
Kot - również pozdrawiam, niech wasza mowa będzie: tak, takr30;?
Romanie - dzielenie się wątpliwościami to także Twoja literacka domena, cieszę się więc dobrym słowem od Ciebie
Silva - dzięki, że zwróciłaś na to uwagę: tak, to zabawa
Mithotyn - ciemna, mączna, zawiesista to refleksja, ale czytelna, a to lubię
mgnienie - cieszę się Twoim komentarzem
arlekin - i mnie!
Pani Ewo - a może jednak żyjemy tylko po to, by uwielbić goły fakt istnienia?
PaUla, a zatem zapraszam i cieszę się na sama myśl o przyszłych odwiedzinach. |
dnia 03.02.2016 17:03
Trzeba zacząć od pierwszej, by zastanowić się nad drugą. Ale ta druga krótsza... Dlatego skupię się na niej.
A jeśli żyjesz tylko po to, aby uwielbić sam fakt istnienia? - ten fragment najbardziej daje mi do myślenia. Pozdrawiam |
dnia 03.02.2016 17:19
już samo życie jest najtrudniejszym zadaniem dla człowieka...
a śmierć? śmierć to "michałek" - nie jej się boimy, ale straty i że już nigdy... no, chyba że jest wybawieniem( to tym bardziej bez strachu) |
dnia 03.02.2016 18:37
koma17 - to oczywiście banalne, żeby zachwycać się Koheletem, ale ja się zachwycam, dzięki za wizytę
INTUNA - trudne zdanie? hmmm... może? jeśli prócz samego bycia nic więcej nie ma |
dnia 03.02.2016 18:38
zadanie
--- ooczywiście |
dnia 03.02.2016 23:04
Dobry wiersz egzystencjalny msz, myślę, że wątpliwości są przypisane każdemu, sądzę też, że tym którzy jedynie wierzą w tu i teraz
jest znacznie ciężej żyć, ale i oni gdy nadchodzi koniec
życia na ziemi, bywa, że zmieniają swój punkt widzenia, fragment wskazany przez komę17 jest bardzo
wymowny.
Miłego dnia życzę:) |
dnia 04.02.2016 00:23
teologia i poetyka i sentencje - to najbardziej lubię i tu u Ciebie w całej okazałości :-) |
dnia 04.02.2016 04:49
Niepoprawna - zaczął się dzień, jeszcze żyję, dzięki za życzenia
benlach - uznaje więc, że się udało |
dnia 05.02.2016 22:09
Każdy ma zadanie i to najtrudniejsze na tym świecie - przykazanie miłości.
Bardzo dobra refleksja, Kohelet bardzo mi bliski. Pozdrawiam. |
dnia 06.02.2016 09:28
otulona - lubię późne wizyty, dziękuję za nią i za prostą, acz przekoywującą polemmikę z Koheletem drugiej księgi ;) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 129
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|