dnia 13.01.2016 07:18
Ad, popraw erki w tytule.
Nadal nie pasuje mi wstawianie nazwisk i imion w tytule, ktokolwiek by to nie był.
Ale wiersz jest super, szczególnie puenta.
Pozdrawiam:) |
dnia 13.01.2016 08:13
Ad, głowa do góry.
Pamiętasz poniższy wiersz:)
Kruca bomba. Kurde balans.
Zmywam, ścieram, zapierdalam
sadzę drzewo, stawiam totem
bo prawdziwe życie potem
w sensie, że nas zbawi nagus.
Dożyj swoje. Nie reaguj.
I to jest pikne:)
Pozdrawiam jeszcze raz:) |
dnia 13.01.2016 08:31
No, jest co poczytać. Zarówno tutaj, jak i w Drugiej wersji. |
dnia 13.01.2016 08:34
"palców wskazujących u nóg" -? |
dnia 13.01.2016 10:10
Za P. Edytką, pierwszy wpis. Oba wiersze super. A nad pakcem trzeba pomyśleć. Pozdrawiam:) |
dnia 13.01.2016 11:59
Tym razem nie znalazłam nic tych autorów, Twój wiersz z rozbrajającą prostotą mówi o szarej codzienności, może aż dwóch patronów to za dużo... Pozdrawiam. |
dnia 13.01.2016 14:17
Pani Edyto, wielkie i stokrotne dzięki za wsparcie i za ocenę wiersza
koma17 - cieszę się, naprawdę!
Pani Kazimiero - to miał być taki żarcik
PaULA - dziękuję
silva - książka Pacewicza jest na Parnasie PP, z niej pochodzi wiersz "Deszcz na Czajczej", dwóch patronów to za dużo?, może, ale w końcu jeden jest poetą, a drugi malarzem |
dnia 13.01.2016 14:58
Ten wiersz bardzo mi się podoba:) |
dnia 13.01.2016 15:11
AD, nie znalazłam Pacewicza, bo to jest Pasewicz, popraw sobie w tytule, a obrazy znalazłam, bardzo fotograficzne. Pozdrawiam. |
dnia 13.01.2016 16:21
mgnienie - dziękuję
silva - ale sobie narobiłem wstydu, aż mam uszy czerwone
MODERATORZE - ratuj poprawiając Pacewicza na Pasewicza |
dnia 13.01.2016 16:24
Nie przejmuj się, dotarłam i do Pasewicza, jest też kompozytorem i o utworze Prokofiewa pisze jak o podwodnym pobycie z przyjacielem, super. Pozdrawiam. |
dnia 13.01.2016 16:42
no to do emerytury peel jeszcze sobie pochodzi po tym nierównm chodniku, choć może w międzyczasie zmienią powyłamywane płyty na elegancką kostkę... Rutyna omierzana krokami jest ok, kobiety ochodzące od zmysłów, jak i podeszwy od butów, też. Nie moja bajka, ale jest w porzo. Pozdrawiam, A |
dnia 13.01.2016 17:06
Kolega Magrygał, to ma szczęście, że nie jego bajka ;) |
dnia 13.01.2016 17:11
no cóż, kolego Rafale, każdy kreuje swoją rzeczywistość. Albo bajkę. Wiersz w porzo, więc nie o szczęście chodzi. Jeszcze raz pozdrawiam, A |
dnia 13.01.2016 17:16
również pozdrawiam kolegę A |
dnia 13.01.2016 17:16
również pozdrawiam kolegę A |
dnia 13.01.2016 17:26
Poetycka zabawa - połącz słowem "odchodzić" wyrazy buty, kobieta, praca. Nie potrafisz? Przeczytaj wiersz "Deszcz...". Praca, z której odchodzi się już dwudziesty rok jest albo bardzo nieodpowiednia, albo
niezwykle zajmująca, że nawet nowych butów nie ma kiedy kupić, a kobiety odchodzą od zmysłów. |
dnia 13.01.2016 18:24
Pani Ireno bardzo lubię pani komentarze, są najzwyczajniej ciekawe. |
dnia 13.01.2016 18:30
peel może się doczeka ścieżki rowerowej, a przy odrobinie szczęścia nawet chulajnogi trójkołowej ;) |
dnia 13.01.2016 18:33
miało być hulajnogi elektrycznej :( |
dnia 13.01.2016 18:54
to ciekawe, bo ja mam hulajnogę trójkołową, tak tak - są takie |
dnia 13.01.2016 20:21
A ja powiem krótko, bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 13.01.2016 21:26
niby o deszczu, wodzie, kałuży... toż to życie jest!
(aż żałuję, że nie ma tu opcji "lajkowania", bo z radochą lajknęłabym także Edycie... tudzież innym w innych miejscach) |
dnia 13.01.2016 22:05
Kiedy będą kuli
motto w nagiej skale
wykują i twoje
odciski - Rafale
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 13.01.2016 22:29
po 3 latach pracy mówi się że to powołanie...wiec ma ich już 17...a bywa i tak, że się chce odchodzić i się nie odchodzi z danej pracy... |
dnia 13.01.2016 22:46
mocny to wiersz, ciekawy, pzdr. |
dnia 14.01.2016 06:17
etszked - dziękuję, wiesz jak ważne są opinie czytelników i jak cieszą te pozytywne
INTUNA - jestem jednak egocentrykiem, więc muszę to powiedzieć: wiersz, który wkleiła pani Edyta to mój wiersz, oczywiście nie mam pojęcia, czy lajknęłabyć owemu wierszowi, czy pozostałej części komentarzy, ale jak mówiem jestem egol...
Alfred - jak rozumiem na stopach, i tu się zgadzamy
benlach - problem zatrudnienia jest studnią tematów bez dna
on-the-hill - dziękuję, najbardziej cieszy mnie słowo "ciekawy" |
dnia 14.01.2016 11:50
błyskotliwe i zwięzłe, to nie zawsze łatwo połączyć. Pozdrawiam |
dnia 14.01.2016 16:10
Dziekuję, Romanie, za wizytę, mam nadzieję, że książka dotarła. |
dnia 14.01.2016 20:17
Tym razem inaczej niż dotąd w przypadku Pana wierszy. Nie ciągnie mnie do tropienia tytułu. Zabieram w siebie wiersz jako odrębność i bardzo "mój Ci on"! |
dnia 14.01.2016 20:28
Bardzo mi się podoba:) i puenta doskonała
a i wiersz u Pani Edyty w komentarzu również:))
ps. tytułów też już nie tropię:) chyba błąd... |
dnia 15.01.2016 19:49
To jest z pewnością dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 15.01.2016 19:55
Dziękuję Paniom,
Pani Moniko, to znaczy chyba coś dobrego dla mojego wiersza
Pani Milianno, dwa razy tak, bardzo się cieszę
Pani Opti, kategoryczność, która podnosi na duchu |
dnia 15.01.2016 20:14
AD, nie wiedziałam, że nigdy nic nie poprawiałeś, bo ja często. Napisz do moderatora4 na PW, bo komentarzy on nie czyta i skasuj to na forum. Pozdrawiam. |
dnia 15.01.2016 21:18
Przez to zamieszanie z nazwiskiem Edwarda Pasewicza zwróciłam uwagę na tego autora - jego wiersz jest prezentowany w ostatnim Znaku. Warto się zainteresować. |
dnia 15.01.2016 23:19
Nie czytam wierszy Pasewicza, czytam adaszewskiego ;-) Wiersz niczym ta cała Jego "Ziemia Obiecana": wydmuszka od środka, zardzewiały drut na obrzeżach. W formie obwarzanka :)))
:))) |
dnia 16.01.2016 08:52
silva - masz rację, dzięki dobrej woli moderatora2 sprawa już jest załatwiona
mgnienie - a zatem dobrze się stało
Anielu, Anielu - adaszewski tylko głową może pokiwać z zażenowaniem... |
dnia 16.01.2016 12:45
AD, masz jeszcze do poprawienia tytuł nad wierszem. |
dnia 16.01.2016 13:44
silva, dzięki... czy ta historia kiedyś się skończy?... |
dnia 16.01.2016 22:09
hehe dobre |
dnia 17.01.2016 13:41
veles - cieszę się przede wszystkim z tego, że się uśmiał |
dnia 17.01.2016 21:52
Re : do P.Adaszewskiego -
Lepiej na duchu podnieść,
niż go wyzionąć:)
Żartuję, akurat Pana z pewnością nikt na nim
podnosić nie musi. Miłego tygodnia życzę :) |
dnia 18.01.2016 16:44
Raffaello, źle mnie zrozumiałeś ;))) Wydmuszka i drucik to Twoja najrodzeńsza Łódź, nie wiersz ... :-)))
:))) |
dnia 18.01.2016 17:21
Oj, kłamczuszek z Ciebie, Anielu
Tak rzekłaś: Wiersz niczym ta cała Jego "Ziemia Obiecana"
Natomiast mnie do kiwania głową skłoniła Twoja opinia na temat mojej Łodzi
Wychodzi na to, że nie tylko kłamczuszek z Ciebie, ale i głuptasek... |
dnia 18.01.2016 18:38
Wolę "głuptaska" ;-))) Nie zawsze skromna abirecka musi być mądra :-D, znaczy: powoli odzywa się u niej skleroza, która - podobno - nie boli :-D |
dnia 18.01.2016 20:44
pozdrawiam, Anielu, R. |