dnia 29.12.2014 10:33
Przyjemny klimacik |
dnia 29.12.2014 13:35
Wpis u mnie...*** |
dnia 29.12.2014 14:25
Po trudach odśnieżania, lepsze od dobrej herbaty z sokiem malinowym.
Pozdrawiam. |
dnia 29.12.2014 14:55
Panie Jacku, ale gdyby tak z rumem? ;-))) |
dnia 29.12.2014 15:38
Może być, ale i z rozumem :))) |
dnia 29.12.2014 15:57
Lepiej z prądem ;-))) Góralska! :-)))))) |
dnia 29.12.2014 17:47
Bardzo ładne obrazy, pozdrawiam:) |
dnia 29.12.2014 17:49
szczególnie obrazy: trzeci i czwarty. Tak - bezpiecznie, spokojnie, aż by się chciało...Pozdrawiam Nelu, ciepło, Ewa |
dnia 29.12.2014 17:57
Ewusiu, "bezpiecznie" i "spokojnie" to teraz w moim mieszkaniu :-))) z prepięknym widokiem na Ogród Żupny, bowiem Umarli - w Równoległym Świecie - niewiele już mają w nim do powiedzenia ;-))).
Ja o ten spokój i nastrój jeszcze zadbam. Pytanie tylko: na jak długo wystarczy mi zdrowia oraz sił? |
dnia 29.12.2014 18:41
Pamięć przechowuje miłość dzięki której doszliśmy,aż dotąd.,,Serce spokojne jest lekarstwem dla ciała,,ks.Przyp.,w codzienności tkane Twoimi pracowitym rękami.Masz miejsce na ziemi i przytulić się do kogo...Oby jak najmniej bólu i smutku i wielu wspaniałych wierszy.Pozdrawiam ciepło😊😀. |
dnia 29.12.2014 19:00
Czwórka jest piękna. |
dnia 29.12.2014 20:16
całość przepiękna..a najbardziej trójka i czwórka, skopiuję, zatrzymam na "gorsze dni", pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 29.12.2014 20:57
-:)))))
miłość jest jak powszedni chleb niezbędna
powszednieje ale to zjawisko naturalne jest inna ale nadal jak ten chleb cenna jest a najcenniejsza ta utracona
-;)
pozdrawiam |
dnia 29.12.2014 22:45
:-)))))))))))))))) - wzorem Aleksandra - :-)))))))))
Aleksandrze, nie ma miłości utraconej, jeśli ona trwa, ponieważ chce trwać, poza grób.
10 listopada 2012 roku napisałam:
Kochaj mnie
z dystansu (już)
pomiędzy duszą
twoją a moim ciałem
niczym opadły liść
Mimo że twą cielesność
pochłonął najczystszy
ogień. I ług
farbiarza wytrawił -
- - - - - - - - - - - - - -
Wciąż ciebie czuję -
we mnie
To bowiem jest oraz będzie ;-)))) po Wieczność z Facetem mojej wieczności ;-))) i nikim innym ;-))))))
:-))))))))))))))))))))))) |
dnia 29.12.2014 23:00
Pewnie jestem dziwny,ale jeśli "wciąż razem z sobą choć obok siebie " to gdzie ta miłość?A to, "We wspólnym domu
stojącym na rękach" czytam "stojącym na głowie" i jeszcze odbija mi się zielenią to niebo. Między wierszami widzę brak tej miłości, tak to czytam, albo ta miłość zbyt spowszedniała, a na pewno jest zbyt głęboko przechowywana. Dla mnie wiersz pieknie zauważa, że miłość należy codziennie umieć odszukać, by móc ją podziwiać.Pozdr |
dnia 29.12.2014 23:08
Adasiowi pięknie dziękuję za wyrażenie - w moim imieniu - tego przeze mnie niewyrażonego! Znaczy: podzielony na segmenty - jak cykle życia - wiersz, spełnił swój "liryczny" oraz "dniowocodzienny", cel :-)))) |
dnia 30.12.2014 09:31
nie wiem, wtórne nieco. |
dnia 30.12.2014 09:49
"Taka cisza aż mak schował się za zapach" - świetne, pozdrawiam, Zyga |
dnia 30.12.2014 10:13
Madrygał, każda miłość jest wtórna, ponieważ jedna od drugiej bierze swój początek ;-)))
Ot, (nie)zwykła łańcuchowa reakcja ;-)))).
Ponadto, Zyga66, ta schowana za mak cisza zaraz przestanie być ciszą :) Zostanie bowiem zakłócona owadzim brzęczeniem i... gderaniem Kogoś, za kogo i tak gotowym się jest oddać życie. A jeśli nie to najostatniejsze, to np. własny czas, (nie)cierpliwość, zawodową karierę, niknącą urodę itp. ;)
Wiele serdeczności :-)))) |
dnia 30.12.2014 11:15
Miłe. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 30.12.2014 14:45
Femme, Bóg zapłać, dobra kobiecinko ;-)
Ten bowiem wiersz i dla nas, i o nas ;-) Gdyż co nasi najdrożsi porąbani faceci wiedzieć mogą o życiu?
Zaśmiecają nam jedynie nasze prześcieradła, o ile wcześniej swoich męskich spraw nie wydyszą "na łonie" Natury oraz naszej..., przezeń porozbieranej... Ledzie podobnej - piersi ;-))) Natomiast my, zakochane głupio, z kolei wyobrażamy sobie, że... etc. etc. a tu g***o prawda! ;-)))))
Buziaki serdeczne od Jędzy Brutalnej ;-)))) abireckiej ;-)))))
Niniejszy wiersz potraktowałam jako image tzw. małżeństwa doskonałego, które w większości przypadków lęgnie się li tylko w naszych marzeniach ;-)
Jednak, dopóki żyję, to mój skromny dom zapewni bezpieczeństwo wszystkim pogubionym, połamanym, obolałym, niekochanym...
Do zobaczenia zatem... U mnie... w Wieliczce... :)))) |
dnia 30.12.2014 19:10
czwarty :) pozdrawiam |
dnia 30.12.2014 19:17
Ba, "miłość jak chleb powszedni"- przekornie...
A co do "powszedniości"....; "zielenią odbiło się niebo-/rusałczana nagość"- nie-powszednie...
Pozdrawiam.Ola.:) |
dnia 30.12.2014 19:25
Olu, to tak dziadkowi w jego popołudniowej drzemce :-) Wspomnienie sprzed 50 lat ;-))))) :P |
dnia 30.12.2014 20:43
- ;)
nie płacz dziewczyno tak go nie nawrócisz
umarł swoją śmiercią nie zmienił cię dla niej
zawsze będzie z tobą on cię nie porzucił
raz tylko za życia można być tu draniem
to tak w rewanżu za wierszyk autorki
piszę płacz bo to pierwsze co przychodzi on potem zmienia się zawsze w co innego czasami nawet przeciwnego ale dalej jest to płacz
pozdrawiam -;) |
dnia 31.12.2014 09:56
O, Aleksandrze, i płacz bywa słodki jak słodkimi są pierwsze krople długo wyczekiwanego letniego deszczu :))) |
dnia 31.12.2014 10:59
Dopiero w tej chwili zauważyłam ten komentarz:
"silva dnia 29.12.2014 14:35
Wpis u mnie...***"
Jak niby mam to rozumieć? Czy aby nastała nowa moda na komentowanie innych wierszy pod wierszami własnego autorstwa? Przecież nie ma żadnego obowiązku permanentnego odnoszenia się do tego lub innego tekstu, o ile ów tekst dostatecznie nie zainteresował jego czytelnika?
Może Pan Moderator byłby uprzejmy się wypowiedzieć czy zaprezentowana forma "recenzji" nie koliduje z Portalowym regulaminem? |