|
Jak wodospadu kaskady
Jak porywisty potok przez las
Jak ulewa po suszy
Tak łzy wyrywają się z nas
Jak deszcz zmywa kredę z chodnika
Tak one uśmiech zmywają
Bezwzględnie i bezlitośnie
Z rozumem się sprzeciwiają
Serca nie można oszukać
Choćbyś stanął na głowie
I każda łza na policzku
To samo co wiersz ci powie
I zapamiętaj najbardziej
Twą duszę rozdziera
Gdy sztuczny uśmiech na twarzy
A serce z żalu umiera
Płacz kiedy jest ci smutno
Wykrzycz światu że jest ci źle
Nie wolno ci tego skrywać
Niech każdy o tym wie
bo w nocy w pustym pokoju
Zniknie maska i powrócą łzy
I nigdzie już nie uciekniesz
Zostanie tylko smutek i ty
|