poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 20.02.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
"Dziewięć i pół tygo...
Miłość i ból
Wykradziona
Na Walentynki 2
koloryzm
Zachęta
"Gdzie śpiewają raki"
Limit
"Cudzoziemka"
Jaskrawość
Wiersz - tytuł: strzelanie do wron
odbywało się, gdy przyjeżdżał nauczyciel przysposobienia obronnego
z miejskiego liceum i major z rejonowej komendy uzupełnień.
szli nad staw (nad stawem było najwięcej gniazd) i wyciągali karabiny.

byliśmy stadem psiaków przy nogawkach myśliwych.
myślałem, że jak górnicy wyłupują węgiel spod ziemi, tak oni
zdzierają z nieba czarne miejsca - żeby było jaśniej.

deptałem poranione skrzydła, by zło już się nie podniosło,
by żniwa były udane i dobrze smakowały ziemniaki z ogniska.
byliśmy mężczyznami w spodenkach związanych sznurkiem.

czarne pióra oblepione ołowiem szły na dno - zatopione w wojnie
okręty podwodne. osadzały się na dnie stawu jak na siatkówce oka,
pośród mułu, fajerek i szczeniaków.

dachówki gniazd sypały się na głowy, krakały przetrącane kości
i robiło się bardziej czerwono. i cichło. myłem ręce
w zimnej wodzie ze studni. krew miała taki sam kolor,

jakbym sam skaleczył się w rękę. byliśmy chłopakami bez skrzydeł.
Dodane przez trebor dnia 18.04.2014 10:58 ˇ 3 Komentarzy · 1119 Czytań · Drukuj
Komentarze
Robert Southwell dnia 18.04.2014 15:43
Czasem i takie dzieciństwo, takie krótkie chwile, zapadają w pamięci najmocniej. Gdy dorastamy zdajemy sobie sprawę, że fascynowała nas dorosłość. Ale teraz rozumiemy, że co było nie zawsze jest słuszne. I krwi na rękach nie da się zmyć.
etszked dnia 21.04.2014 16:02
Wracam pamięcią do fascynacji, dziecięcej fascynacji polowaniami na kaczki, zające, które uprawiali dorośli myśliwi. Dopiero po latach zrozumiałem, że to było bardzo złe. To jednak można przenieść też na inny grunt. A krwi z rąk nigdy się nie zmyje. Pozdrawiam.
kropek dnia 22.04.2014 07:30
podoba mi się twój wiersz.
gdy wyzbędziesz się naiwnej wiary w moc pióra,
wiersze wydorośleją. będą lepsze. warto!
masz to coś, które warto szlifować.

pozdrawiam :) witek
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 60
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

87107343 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005