 |
dnia 07.08.2013 09:27
Przygnębiający klimat samotności i braku zrozumienia. Peelka obserwuje zacięte twarze, nie liczy na na nikogo, czuje chłód i bezduszność otaczających ją postaci. Irgo, poruszające pisanie, pasuje mi do wspólnego cyklu z "sennym miasteczkiem". |
dnia 07.08.2013 10:36
Pierwsza i trzecia strofa. Drugą wyrzuciłabym. Pozdrawiam. |
dnia 07.08.2013 10:57
Elżbieto, dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Czytelniku, bez tej strofki wiersz zostaje pozbawiony dodatkowych znaczeń... Dziękuję za poczytanie . Pozdrawiam. Irga |
dnia 07.08.2013 11:07
może tak, ale szkoda, bo odbiega... cóż. do następnego może. |
dnia 07.08.2013 11:11
"obserwuję grę zmarszczek na zaciętych twarzach". i całość.
Pozdrawiam,lir |
dnia 07.08.2013 11:20
Podobnie jak Ela, więc nie będę się rozpisywała:) Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 07.08.2013 11:50
Sugestia p. Czytelnik wydaje mi się mimo wszystko warta jeszcze ponownego przemyślenia. Tekst zdaje się ciekawiej przechodzić z pierwszej strofy właśnie do trzeciej, a nie do drugiej. Fraza "nie liczę dni" przy ograniczeniu wiersza do tych dwóch strof chyba nadawałaby się na tytuł. Z drugiej strony okrojenie tego utworu ze środkowej strofy istotnie zubożyłoby jego dramaturgię i warstwę emocjonalną.
Pozdrawiam. |
dnia 07.08.2013 14:05
Pierwsza to banały i kopie, druga zresztą też.
Interesująca trzecia, z przeobrażeniem zmarszczek w szklane góry. Należałoby dodać jakiś element wskazujący jakie zmarszczki powodują takie skutki, bo nie każda zmarszczka prowadzi do takich zeszkleń i niedostępności. |
dnia 07.08.2013 14:11
nie słuchaj jw. w pierwszej jest czysto. |
dnia 07.08.2013 14:40
lirze, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Janino, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 07.08.2013 14:57
nitjerze, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie.
Czytelniku, rozróżniam krytykę od krytykanctwa. Dodam tylko, że przypisywanie mi kopiowania cudzej myśli jest... wyjątkowo obrzydliwe. |
dnia 07.08.2013 15:51
byłem, czytałem ale o zmarszczkach się nie wyrażę,
chyba ze znajdę na nie receptę
pozdr.
a może uśmiech :)))
:( - ten marszczy szklano-górsko |
dnia 07.08.2013 17:08
Wyluzuj autorze, bo ksobnie odczytujesz zarzut banalności i kopiowania. Banał i kopia wskazuje na wtórność. Do zarzutu kradzieży to lata świetlne. Skądinąd ciekawa jest taka nadpobudliwa reakcja na może niepochlebne w sensie warsztatu, ale nie odnoszące się do osoby, zarzuty. |
dnia 07.08.2013 17:32
Pozwólcie Szanowni Komentatorzy, że właśnie w tym miejscu zamieszczę cytat z pewnego wywiadu:
"Umiejętność reagowania na krytykę jest jedną z ważniejszych, choć niedocenianych, umiejętności twórczych. Bycie pisarzem to nie tylko samo pisanie książek, ale i wiele spraw pobocznych - a jedną z nich jest właśnie odpowiedni stosunek do krytyki: odporność na głupią i otwartość na mądrą. Oraz umiejętność rozróżniania jednej od drugiej. Nie sądzę, żeby krytyka internetowa była tu przypadkiem szczególnym: pisarz czy tłumacz powinien odrzucać recenzje płytkie, zarówno pozytywne, jak i negatywne, a wsłuchiwać się w te, które świadczą o lekturze głębokiej i profesjonalnej.
Natomiast należy od tego odróżnić netowy hejt, bo to jest zupełnie inne zjawisko, nie krytycznoliterackie, tylko społeczne. Wraz z przemianami w świecie mediów i technologii każdy ma możliwość posłania w świat i utrwalenia - przynajmniej na tyle, na ile trwałe jest istnienie internetowe - swojego głosu. To, co kiedyś było wypowiadane i przepadało w kawiarni, przy stole w kuchni, na zapleczu burdeliku, dziś trafia do sieci, podlega googlowaniu, obrasta kolejnymi komentarzami. Jednym z poważniejszych silników takiej dyskusji jest, niestety, zawiść. Kiedyś grubas w wyciągniętym podkoszulku, z piwem w garści, patrzył na Małysza, który ośmielił się nie pobić swojego rekordu i mówił: "Małysz, skończyłeś się, cieniasie." A teraz może to napisać w necie i jakoś to może do Małysza trafić, zwłaszcza, jeśli przybiera formy masowe. I nie ma znaczenia, że ten facet nigdy nie miał na nogach nart, że skoczny jest jak głaz narzutowy, że jego kompetencje w ocenianiu skoków narciarskich są żadne: hejt idzie w świat. To dla człowieka wrażliwego może być poważne obciążenie r11; może nie "zagrożenie dla indywidualizmu", bo nie staje się przez to mniej indywidualny, ale zwykły emocjonalny ciężar, poczucie krzywdy, normalne, kiedy doświadczamy czyjejś nieumotywowanej niczym złej woli."
(Jacek Dehnel, fragment wywiadu, źródło: http://natemat.pl/66947,pisarz-w-sieci-jacek-dehnel-o-internecie-hejterach-i-poezji-w-dobie-www)
Pozdrawiam
Irga |
dnia 07.08.2013 17:46
Skoro wklejasz w tym miejscu, to pewnie do mnie pijesz.
Teraz każdy, kto napisze słaby wiersz będzie wklejał ten cytat? Wypowiedź Dehnela tyczy się niecelowanych, nieuzasadnionych hejtów. Już ciotki-klotki nie wystarczą na odsiecz? Kto będzie następny? |
dnia 07.08.2013 18:20
.. a ja nie wiem, dlaczego droga bez zakrętów jest banalna, wręcz przeciwnie, jest straszna, a na dodatek wzmaga tę straszność nie wtajemniczenie w nieszczęścia (o, jak mi się ten wers podoba).
Natomiast nie bardzo polubiłam pierwszego wersu i dwóch pierwszych z następnej części... tylko, czy to znaczenie? Każdy czuje na swój sposób. Tak naprawdę dywagujemy tu najczęściej (niepotrzebnie) o czyichś emocjach. |
dnia 07.08.2013 18:21
zjadlam w "czy to znaczenie" - ma. |
dnia 07.08.2013 18:38
I ja widzę cykl . A szklanych gór nie da się rozbić.
Pozdrawiam serdecznie ! |
dnia 07.08.2013 19:03
dla mnie - ostatnia cząstka szczególnie wymowna. Myślę, że "szklane góry" ludzie noszą w sobie, niezależnie, czy twarze są gładkie jak szkło, czy pocięte zmarszczkami, jak spękane szkło...Taka mi się refleksja nasunęła przy czytaniu. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 07.08.2013 19:10
pierwsza strofa paskudne entery, druga ok. razem mają fajną obserwację i emocjonalność (pomijając enetery) , ostatnia do porządnego przemyslenia. przeliryzowana, |
dnia 07.08.2013 19:11
Intuno, bardzo dziękuję za komentarz. pozdrawiam. Irga
Jarku, nie, nie da się rozbić. Wielka szkoda... Pozdrawiam. |
dnia 07.08.2013 19:18
Ewo, to szczególne zmarszczki, one powstały na "zaciętych twarzach", to grymasy obrazujące nienawiść i pogardę... Oczywiście, że "szklane góry" rodzą się także na nieskazitelnie gładkiej twarzy, bez żadnego ostrzeżenia. To chyba jeszcze gorzej... Bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 07.08.2013 19:19
Rozpoznawalna forma i charakterystyczny styl, uprawiany przez Poetkę. Wiersz metaforyczny, sprawnie napisany, z wyraźnym przekazem. A przede wszystkim posiada to, bez czego poezja jest martwa, czyli pierwiastek liryczny. O tym zdają się nie wiedzieć niektórzy nagminnie (lub gminnie, jak kto woli) krytykujący, portalowi mądrale, którzy nie szczędzą autorowi obraźliwych słów, drwin, ironii. Niestety, sami dryfują daleeeko od poezji. |
dnia 07.08.2013 19:41
:| Pani Elżbieto, dziwi mnie Pani wpis (jego postać i kierunek, nie do wiersza a do "komentujących") , ale rzecz jasna - wolnoć Tomu |
dnia 07.08.2013 20:02
Można rozbić, ale tylko rany zostają.
Smutny bardzo. Niewtajemniczeni jesteśmy, o tak.
Serdecznie:) |
dnia 07.08.2013 20:03
La-windo droga, w tym kierunku, niestety, zeszła dyskusja pod wierszem. Mój wpis nie odnosi się do Ciebie, ani innych osób wyrażających swoje opinie pod tekstami. Dotyczy użytkowników /właściwie powinnam napisać w liczbie pojedynczej/, którzy w sposób nieuprawniony, złośliwie i obraźliwie odnoszą się do autorów. A, że pod wierszem Irgi akurat... po prostu uznałam, że należ i nie mogłam się powstrzymać. Ktoś powinien takie zachowania ukrócić. Tak uważam. |
dnia 07.08.2013 23:19
mnie wiersz zatrzymal... smutny, ostatnia zwrotka ladnie zamyka calosc
serdecznosci sle Irgo i usmiechnij sie :) miej jutro piekny dzien:) |
dnia 08.08.2013 06:34
la-winda, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
sykomoro, niewtajemniczeni... Każdy musi sam. Serdeczności. Irga |
dnia 08.08.2013 06:35
hewko, bardzo dziękuję. Za życzenia też :) Serdeczności. Irga |
dnia 09.08.2013 09:44
Szczególnie ostatnia zwrotka.
Myślę, że coraz częściej tego doświadczamy.
Serdecznie. |
dnia 09.08.2013 09:52
Miliony ludzi wokół i każdy ze swymi szklanymi górami rysującymi się na twarzy... Zatrzymuje. Wiersz na miarę Wiersza - według mnie. Bardzo podoba. |
dnia 09.08.2013 20:15
IRGA, nie przejmuj się, każdy może i ma prawo odbierać poezję, prozę, utwór muzyczny, obraz i insze dzieła sztuki po swojemu. Nigdzie nie jest powiedziane, ze ma się podobać lub nie, bowiem odbiór jest indywidualny. Powiem oklepany banał: "Jednemu podoba się córka, drugiemu teściowa". To moje odczucie po przeczytaniu powyższej dyskusji. |
dnia 10.08.2013 05:16
otulona, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Zmarszczko, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.08.2013 05:23
pencil, masz rację. Podobnie jest z komentarzami. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.08.2013 20:03
bez dwóch pierwszych wersów i będzie naprawdę - doskonale
pozdrawiam |
dnia 11.08.2013 22:15
Lubie Twoje wiersze,zwłaszcza takie jak ten,pozdrawiam z gratulacjami,Ewa. |
|
 |