dnia 12.05.2013 16:16
Bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam! |
dnia 12.05.2013 18:39
kot - magiczne stworzenie, które widzi niewidzialne, słyszy - nieslyszalne, i wie. Zas okno - przez nie można i zajrzeć do wnetrza, i wyjrzeć na zewnątrz. Można przez nie - ostatecznie - wejśc i wyjść. Odgradza, ale i otwiera możliwość komunikacji. W tym wierszu - okno i kot mówią, że zawsze możliwe jest dotarcie w głąb siebie, dotarcie do innych, tylko trzeba - symbolicznego okna i kocich zdolności...Takie mi się refleksje nasunęły przy lekturze, i wcale nie wiem, czy zgodznie z intencją Autorki. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 12.05.2013 20:09
pierwsza jest jakby szukaniem właściwego dźwięku. Następne idą w eschatologię, nie wiem czy taki zamysł autorki, ja tak odczytuję. pozdrawiam |
dnia 12.05.2013 20:19
czuć prawdziwe pisanie |
dnia 12.05.2013 21:57
bezpowrotnie i okn. |
dnia 12.05.2013 21:58
o i kotka na dachu. |
dnia 13.05.2013 05:15
Podpisuję się całkowicie do myśli i słów Ewy Włodek.
Sam nic nowego, innego nie mogę dodać. |
dnia 13.05.2013 07:28
jeśli zapukasz własnym dźwiękiem
każda rzecz odpowie do wnętrza
na parapecie kotka
musi się otworzyć
w okno bezpowrotnie
choćby nigdy więcej
pozdr;-) |
dnia 13.05.2013 11:10
Podoba mi się bardzo,szczególnie pozbawiona złudzeń, melancholijna pointa. Pozdrawiam z biblioteki w Złotogłowicach |
dnia 13.05.2013 14:42
Zmysłowy, bo w nim kot, a koty właśnie takie są. Dobrze napisany tekst, aczkolwiek dwie rzeczy zmieniłabym. Mianowicie pozbyła się ona w szóstym wersie oraz zamieniłabym lub na albo
w ostatnim - chyba tak lepiej brzmi. |
dnia 14.05.2013 13:39
Taki obraz mi się nasuwa, kotki wygrzewającej się na parapecie, out i in, out i in...
A jeśli nie zapuka ?
Bo pukający jest tu przecież najważniejszy, prawda ?
Pozdrawiam,
A |
dnia 18.05.2013 21:47
[b]Jarku,[/b] bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Ewo, serdecznie dziękuję za ciekawą interpretację wiersza. Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.05.2013 21:48
Jomkobalt, dziękuję za poczytanie i komentarz. Pozdrawiam. Irga
potrzaskane zwierciadło, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.05.2013 21:50
stanley'u, różnie to z tymi kotkami bywa... Bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Robercie S., dziękuję serdecznie za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.05.2013 21:55
J.J., zrewolucjonizowałeś wiersz. Interesująco brzmią wersy: na parapecie kotka
musi się otworzyć
w okno bezpowrotnie
choćby nigdy więcej
Dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Romanie, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.05.2013 21:58
Bernadetko, dziękuję za uwagi. Pozdrawiam serdecznie. Irga
Magrygale, nawet pukać nie musi, okno się otworzy... Pozdrawiam. Irga |
dnia 19.05.2013 21:09
Jak ja lubię Ciebie czytać. Serdecznie. |