dnia 26.01.2013 13:02
"takie z dnia na dzień
bez rozbijania się o skały"
pozornie uspakajająca 'letniość', wygoda ciepłego łóżka, taki 'kicia' co to już nie wie co to mysz, a tylko potrzebuje głaskania i "kit-e - katów
czyli bardzo obciążająca innych": "/nie umie jętność/"
co doskonale ujęłaś wierszem.
pozdr.:) |
dnia 26.01.2013 14:18
Odczytuję podobnie jak januszek. I również mnie wiersz podoba się. Chyba przydałby się mu jakiś tytuł 2.0. Sam optowałbym za np. "prawdę mówiąc" względnie "szczerze mówiąc" lub "po prawdzie to" albo po prostu "po prawdzie".
Pozdrawiam. |
dnia 26.01.2013 14:41
januszku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
nitjerze, dziękuję za komentarz. Wierz z rozmysłem pozostawiłam bez tytułu, żeby dać szersze pole interpretacyjne. pozdrawiam. Irga |
dnia 26.01.2013 17:29
I ja też tu byłem
skały nie rozbiłem :)
Pozdrawiam. |
dnia 26.01.2013 17:59
peel - któż to jest? Ktoś, kto utracił swoje miejsce w społeczności, a może - nigdy nie wiedział, ze je ma? Ktoś - kto "ani z pierza, ani z mięsa", jak mawia stare przysłowie, ktoś, kto nie żyje, a wegetuje?...Tak czytam sens. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 26.01.2013 20:20
Peel jest wyalienowany, pewnym sensie czuje sie winny, (nie umie patrzeć ludziom w oczy). Trauma zaszłości i jedyny azyl w ogrodzie. Ale azyl pozorny-tak się wydaje. Dobry wiersz!
Pozdrawiam serdecznie z zasypanego śniegiem Mazowsza:)) |
dnia 27.01.2013 07:20
Tylko, że czasami można się rozbić, jak się trafi na naprawdę twardą skałę albo trajektoria lotu będzie niewłaściwa.
To jest dobry wiersz i wymowny.
Pozdrawiam, B. |
dnia 27.01.2013 09:13
Wymowny. Introwertyzm zamknięty w kapsułce. |
dnia 27.01.2013 14:36
ucieczka od ludzi, lęk, obawa...jakże często można spotkać takich - jednomasztowców :) Podoba mi się przekaz, bardzo...
Pozdrawiam IRGO ciepluteńko pozdrawiam -:) |
dnia 27.01.2013 14:36
ucieczka od ludzi, lęk, obawa...jakże często można spotkać takich - jednomasztowców :) Podoba mi się przekaz, bardzo...
Pozdrawiam IRGO ciepluteńko pozdrawiam -:) |
dnia 28.01.2013 08:41
Jednak jestem za tym, by tytułować. A czasem kusi mnie, by w ogóle wierszy nie pisać, to dopiero czytający, a raczej nieczytający ma szerokie pole:). Ekstrawagancki introwertyk serdeczności śle:) |
dnia 28.01.2013 12:05
Jacku, dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga
Ewo, dziękuję za ciekawą interpretację. Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.01.2013 12:06
Jarku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
bernadetko, wielkie dzięki. Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.01.2013 12:09
Zmarszczko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
blondynko, bardzo mi odpowiada użycie przez Ciebie słowa "jednomasztowiec". Oddaje istotę rzeczy. Pozdrawiam. Irga |
dnia 28.01.2013 12:12
Bogdanie całe szczęście, że są ci "za" i ci "przeciw". Myślę, że w tym względzie należy pozostawić decyzję autorowi :) Serdeczności. Irga |
dnia 28.01.2013 12:26
Cisza, łagodność i jakaś rezygnacja,
tyle w miniaturce to dużo
Pozdrawiam El |
dnia 28.01.2013 14:14
Jakaś myśl o niespełnieniu, ale i spokój wydobywa się z wiersza.
Z przyjemnością Irga. |
dnia 31.01.2013 20:44
el-roso, dziękuję i pozdrawiam. Irga
Anastazyo, miło mi. Pozdrawiam. Irga |
dnia 06.02.2013 13:19
przeżywanie w kokonie, pogodzenie bez wiary w to, że przecież może być inaczej. A |
dnia 09.02.2013 10:52
Dziękuję za komentarz, Magrygale. Pozdrawiam. Irga |