dnia 14.11.2012 09:53
:-))ok
jest jeszcze horyzont
jak kameleon
o tym że za nim nic
wiemy tylko ja i ty
pozdr |
dnia 14.11.2012 10:30
Tak, bywają takie noce...Bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 14.11.2012 12:04
najgorsze z najgorszych odejście...(( kiedy jest pewnośc, że dalej juz nic...
pozdrawiam serdecznie;)))))))M |
dnia 14.11.2012 13:20
noce, mkiedy człowiek śni koszmar? I obawia się, że ten koszmar może się okazac rzeczywistością, niestety? Jest nad czym pomyśleć, Irgo. Dobrze było poczytać. Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 14.11.2012 15:09
Wystarczy tylko zamknąć oczy by przestała istnieć otaczająca nas rzeczywistość, :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 14.11.2012 16:29
To oczywiście Adam i Ewa w Raju, co było potem wszyscy wiemy. Ach, żeby oni wtedy mieli te oczy otwarte, a tak ... .
*+
pozdrawiam. |
dnia 14.11.2012 16:52
była srebrna gra teraz jest gra w ciemno? a w takiej grze trzeba odkryć karty, gdyby jeszcze tytuł? podpowiedź, ale nic z tego, kumaj sobie chłopie, jeśli nie rozumiesz to siedź cicho. Taka moja dygresja na wstępie. postaram się, może mi się uda rozgryźć te jabłka na których zapachowe plamki, ale coś zrozumiałem na początku... z grzechem nie da się wejść do nieba? sukces czy porażka. raczej porażka moja. kłaniam się nisko ,
JBZ |
dnia 14.11.2012 21:22
J.J., bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Idzi, dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 14.11.2012 21:24
bombonierko, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Ewo, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.11.2012 21:26
Robercie, dobry sposób :) Pozdrawiam ciepło. Irga
januszku, coś w tym jest... Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.11.2012 21:48
Jerzy, ważnym elementem tego wiersza jest brak tytułu, bo chodzi właśnie o to, żeby niczego nie sugerować... Wierzę w Czytelnika. Pozwól, że odpowiem Ci fragmentem wiersza "Wejdź uchyliłam drzwi" :
wejdź
[...]
nie musimy
wszystkiego rozumieć
Tak to z tą poezją jest... Kłaniam się równie nisko. IRGA |
dnia 15.11.2012 08:00
podoba mi się, zakręcony!
pozdrawiam |
dnia 15.11.2012 12:23
Niepokojąca wyprawa do wnętrza nocy, jakiejś szczególnej wyjątkowo mrocznej nocy,gdzie dzieje się coś trudnego do uchwycenia słowami. Ale Tobie udało się sugestywnie zanotować ten niebezpieczny nastrój.Wielkiej urody wiersz. Pozdrawiam z biblioteki w Nysie |
dnia 15.11.2012 16:34
Doskonały klimat. (Zainspirowałaś do 'fotografikowania'.)
Brak tytułu tutaj nie przeszkadza.
Ostatnia zwrotka do zapamiętania.
serdecznie, emba |
dnia 16.11.2012 06:05
stanley'u, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga
Romanie, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 16.11.2012 06:06
embo, ucieszył mnie Twój komentarz, dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 16.11.2012 08:24
Niebo i horyzont. Niebo i pewność, że nie wpuszczają do nieba. Horyzont, że za nim nic nie ma, wiemy tylko ja i ty. Nic, tylko pójść, dokąd oczy poniosą. Bliska każdemu i szczera chęć wędrowania jeszcze na ziemi. Obrazowy zapis i delikatny, jak zawsze Irgo u Ciebie.
Pozdrawiam, lir |
dnia 16.11.2012 08:27
ten wiersz żyje niedopowiedzeniem, które, czasem przekonuję się - powinno być uznane odrębnym środkiem artystycznego wyrazu. bo pięknie współgra z obrazem, jaki Autorka "pozwala" dojrzeć, zasłaniając się jabłkowymi plamkami, nie dając wejrzeć wgłąb tego sadu. stop - dalej nie trzeba. zostawiasz zapach - esencję, jak czerń nocy, której wiadomo, że słodycz się nie oprze. tutaj słodkoskórkowe owoce na chwilę zmieniają kurs, jakim podąża myśl. jednak pozostaje cierpki posmak - to tylko błądzenie. horyzont rozmywa się w czas świtania. niebo pozostaje milczące. niebo... tylko... czy po-zostaje? a ponad sklepieniem cisza. i pewność, że nic to. świadomość wędrówki - dokądś.
refleksyjny wiersz, tajemniczy klimat. ciekawe zestawienie. upodobałam.
pozdrawiam serdecznie :))
in-h. |
dnia 16.11.2012 15:42
bardzo mi się podoba horyzont - kameleon, jest obraz:) |
dnia 16.11.2012 16:54
ma swój urok, szczególnie pierwsza część, ma melodyjność. serdecznie. |
dnia 17.11.2012 07:15
lirze, bardzo dziękuję za komentarz. Tak, człowiek jest przypisany ziemi.
Pozdrawiam. Irga
amico, tak, niedopowiedzenie powinno być jednym z elementów poetyckiej wypowiedzi. Dziękuję serdecznie za "upodobanie". Irga |
dnia 17.11.2012 07:16
sykomoro, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 17.11.2012 08:39
Przemiany jak u Owidiusza .A jabłka ? A raczej zapach- tu trop mnie wiedzie w stronę Fryderyka Schillera, pisał tylko wtedy gdy wyczuł z otwartej szuflady biurka zapach gnijących jabłek .Ale nie tylko,Motyw plam, (plamy słoneczne, utracona arkadia,opuszczony ogród-sad-las ?)
Horyzont-kameleon w końcówce współgra.
Interesująco jest Irgo:))
Pozdrawiam:)) |
dnia 17.11.2012 17:02
otulona, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam serdecznie. Irga
Jarku, dziękuję za tak wnikliwy komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 17.11.2012 21:02
początkowe cztery wersy to jest solidna robota dobry warsztat i jak dla mnie to jest fantastico ja bym w ty momencie go zakończył
on już jest kompletny ty pisałaś dalej a on tracił siłę tak mi się wydaję
ale pewnie się nie znam tak za bardzo |
dnia 17.11.2012 21:55
Witaj, zwierciadło, dziękuję za komentarz. Tej nocy snuły się obrazy... Pozdrawiam. Irga |