|
taksówką przecinamy mgłę
Kraków stary Kraków nowy.
kopie mnie wewnątrz brzucha -
niechże pęka ten chitynowy pancerz.
na kilka minut jestem wewnątrz radia.
na kilka minut rozwiewa się mój głos
i nawet nie wiadomo
jak go szukać w tej mgle.
tak ze mnie zdarło imię,
i tożsamość, i uporządkowany system,
kodyfikacje, zapisy, regulacje.
aż na kanapie odkrywam nowe dekrety -
kim jestem, gdzie się zacząłem...
dlaczego znikają granice i dlaczego
światło ma dla mnie klucze
(cuando cierro los ojos.)
gdy się budzę, nie ma już co zbierać
bez długopisu skazałem się na wiarę
w nadwyrężoną pamięć. na zbieranie ciała
ze szczątków na torach.
Dodane przez startepowieki
dnia 24.10.2012 12:52 ˇ
2 Komentarzy ·
273 Czytań ·
|