 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Lozanna |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 08.08.2012 15:18
Myślę, że Rada Miejska Lozanny ma nieco inna zdanie - szczególnie we fragmencie dotyczącym krzywych domów. Pointę można strawestować na "ulica wąska a słowik kląska" - to też zapożyczenie z XIX wieku.
Nie musze dodawać, że utwór mi sie niepodoba. mam prawo; dziś zjadłem szpetnika i wszystko widzę w brzydocie w barwach nie brązu a sr...czki.
Mam prawo. To utwór powinien mnie wyciągać z dołka, a nie ja - utwór. |
dnia 08.08.2012 16:45
Jest kilka wersów, które tworzą aurę wartą zatrzymania się, podumania nad wierszem. Myślę, że nie wszystko trzeba dopowiadać, by nie popaść w sentymentalne podróże z deszczem przez łzy. Ale ja jestem dziwnym odbiorcą poezji, więc nie trzeba się moim marudzeniem przejmować. Pozdrawiam. Elm |
dnia 08.08.2012 18:00
rozumiem, Andrzeju, że ta Lozanna - to magiczne miejsce, które - nawet tylko jako hasło - kumuluje pewną energię. I pod tym - umownie mówiąc, hasłem - peel dokonuje swoistego obrachunku ze sobą samym. Tak odebrałam sens, ale nie kurywam, że były inne Twoje wiersze, które bardziej mnie przekonywały. Liczę, że będzie ich jeszcze wiele...Pozdrawiam, z mnóstwem uśmiechów, Ewa |
dnia 08.08.2012 18:49
W deszczu większość miast niekorzystnie wygląda, Ale takie opisanie Lozanny jest fałszywe. Wiem, bo mieszkałem w tym mieście czas jakiś.
Chyba, że Autor był "w dołku" i swój nastrój, przelał na miasto. Ale miasto temu nie jest winne. Nic a nic. |
dnia 08.08.2012 18:51
"My walczym w sobie, w świecie, z chęciami własnemi."
- a może trzeba z deszczem przez łzy, by zachować, i zachować. |
dnia 09.08.2012 00:30
Nadaje się na kolejny psalm dla Rubika. Pozdrawiam. |
dnia 09.08.2012 05:52
Miasto odbijające się w kroplach wody. Pogoda i stan ducha podmiotu lirycznego przenikają się. Łzy mieszają się z deszczem, tworząc smutny, niewyraźny obraz, w którym zamazują się kontury, a rzeczywistość przeplata z wyobrażeniem. Podoba mi się. Pozdrawiam. Irga
P.S.
usunęłabym słowo "miłości" |
dnia 09.08.2012 07:18
Irgo - spróbuj przeczytać całość łącząc z "Lirykami lozańskimi". Wtedy każde z użytych słów znajduje swoje miejsce, wiąże się, trwa.
"Snuć miłość, jak jedwabnik z swych piersi nić snuje,
Lać ją z serca, jak źródło wodę z wnętrza leje,
Rozwijać ją, jak złotą blachę, gdy się kuje,
Z ziarna złotego siać ją, jak się zboże sieje,
... "
/ "Liryki lozańskie"- fragment: "Snuć miłość..." A.Mickiewicz/
Wiersz "Lozanna" wyróżnia się, pozytywnie. Nawet w tym, że musiałam zapytać siebie o własne oczekiwanie wobec poezji. |
dnia 09.08.2012 08:14
"I polały się łzy rzęsiste na wiek męski, wiek klęski: - nie znoszę Mickiewicza, ale Liryki Lozańskie do mnie przemawiajją. Lozanna może być wszędzie, to przestrzeń, w której dokonujemy rozrachunku, nie zawsze pozytywnego. Lozanna to przyznanie się do klęski. I w tym Mickiewicz mnie przekonuje. Dlatego to wiersz skierowany właściwie do Niego. Dziękuję wszystkim za komentarze, cenne jak zawsze, Andrzej |
dnia 09.08.2012 08:36
...czas leczy rany i wiek meski nie zawsze musi byc kleska. Mozna wiele napisac o utracie bliskiej osoby, przewaznie sa to oklepane slogany...tak jak autor pisze powyzej uwazam za przejaw geniuszu. Bardzo dopracowany utwor, bez ani jednego zbednego slowa. Brawo! |
dnia 09.08.2012 09:59
I do mnie, podobnie jak do IRGI i ELMIN, wiersz trafia, podpisuję się pod Ich komentarzami.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 09.08.2012 10:37
Elmin ,Mickiewicza można lubić, bądź nie. Oczywistą sprawą jest nawiązanie Autora do Liryków, ale ja potraktowałam wiersz Andrzeja jako byt całkowicie samodzielny, jako własny rozrachunek. Liryki to tylko pretekst, bo przecież , jak wspomniał Autor w komentarzu, Lozanna może być wszędzie... Pozdrawiam. Irga |
dnia 09.08.2012 11:48
Tak Irgo, ale ja lubię z Tobą rozmawiać i dzielić się swoimi spojrzeniami. :) |
dnia 09.08.2012 14:59
Ciekawy, warty chwili zadumy wiersz.
Pozdrawiam
dernar |
dnia 09.08.2012 15:26
trudno jest czasem ocalić siebie w sobie... a co dopiero od siebie...
smutkiem wieje ten rozrachunek
z przyjemnością;)))
pozdrawiam serdecznie;))m |
dnia 09.08.2012 16:41
A ja wybrałabym druga strofę i poszła w tym kierunku.
B. |
dnia 10.08.2012 13:34
BOMBONIERKO - rozrachunki z przeszłością zazwyczaj bywają cierpkie. Ale od czasu do czasu warto je robić, gdyż uświdamiają co w życiu można jeszcze zmienić
BERNADETKO - druga strofa jest najważniejsza, lecz, moim zdaniem, wymaga kontekstu, który dają pozostałe. Pozdrawiam ciepło, Andrzej |
dnia 10.08.2012 21:37
Do mnie trafił. Literówka w kroplach .:))
Pozdrawiam! |
dnia 14.08.2012 07:33
Jarosław - dziękuję za komentarz. A |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|