poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 28.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
Możskie rzeglugi
Zdrowie dla zuchwałych
Wspomnienie
Cała zieleń wychodzi...
Na odznaczenie
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Wiersz - tytuł: ŚP.
Z chwilą gdy zamykasz oczy rozpoczyna się przygoda snu

Georges Perec

Już nie istnieję uległem całkowitej depersonalizacji
to co pozostało po mnie
kiedyś składało się na człowieka którego
skompilowałem z cytatów

przetransportowano zwłoki na wózku
przypominającym kapsułę nie odczuwałem miękkości
zgodnie z obowiązującymi przepisami
byłem niewidoczny dla osób postronnych

Pielęgniarze z oddziału ratunkowego
pijani spirytusem szpitalnym z pełnymi honorami
przewieźli do chłodni i oblekli
w czarny plastikowy całun przypominający
worek na kartofle

pozostawiono mnie w jednej z tych przegródek
w poczekalni teraz oczekuję wraz z innymi
na wykonanie sekcji która ustali
przyczynę śmierci tło choroby zasadniczej
określi schorzenia uboczne

Później uzupełnią ubytki gazetami i bandażami
zaszyją ciało i to będzie tyle
Dodane przez drachma dnia 29.07.2012 15:50 ˇ 10 Komentarzy · 503 Czytań · Drukuj
Komentarze
Ryjek dnia 29.07.2012 17:40
Wspaniałe ubranie w słowa jakości naszej współczesnej medycyny :)
Brak przecinków i kropek jest celowy? Czyta się trochę na kilka sposobów. Mam trudności z interpukcją i umieszczaniem przecinków zgodnie z zasadami ale w tym przypadku przydałby się chociaż odpowiedni podział na strofy.
Wiersz jest wymowny i dosadny. Spodobał mi się. Pozdrawiam.
kukor dnia 29.07.2012 18:39
wysilone szukanie głębi w tekście, który tak na prawdę jest o niczym!
sterany dnia 29.07.2012 18:49
umarłem
drachma dnia 29.07.2012 19:10
R: nie ma znaków interpunkcyjnych bo taką obrałem konwencje.

K: jest niczym tak jak życie, kończy się jednako, proszę w takim razie czytać swoje g, powiadają że smakuję wyśmienicie tylko własne.

S: ja jeszcze nie. ;-)


Pozdrawiam
adept dnia 29.07.2012 21:35
dlaczego 3 razy użyte są duże litery?
Marek Bałachowski dnia 30.07.2012 06:36
Z tego mozna jeszcze zrobic wiersz. Widać, drachmo, ze działałaś pod presją terminu ("dziś, dziś można wstawic wiersz na pp, a tekst nie gotowy")Szkoda mi tekstu, który tym razem nie wyszedł od ciebie tak dobrym przynajmniej, jak poprzednie. Zrobiłas mi tym zawód, pewnego rodzaju - krzywdę. następnym razem, proszę, wstaw o dzień (dwa?) później, ale - dopracowany.
drachma dnia 30.07.2012 07:10
A: a czemu by nie? może na wzgląd nowej strofy lub nowego zdania.

MB: napisałem rzecz siedem dni temu, więc mnie termin nie gonił. ;-)
jeżeli rzecz niedopracowana, z chęcią wysłucham sugestii.
Marek Bałachowski dnia 30.07.2012 08:00
OK. ale sugerować bedę nie wprost.
Nieodżałowanej pamięci Maciej Zembaty, jak zapewne pamietasz, śpiewał, genialnie:
"O wieko biją krople dżdżu
kołysza słodko mnie do snu
ubodzy krewni przemoczeni są zupełnie
żona
pewnie sie przeziębi"
Też było, jak u Ciebie, z pozycji owego "poziomego" osobnika, ale a konsekwentnie realizowanym zamierzeniem - by sprawę
zamknąc w konwencji żartu, czarnego humoru.
U Ciebie nie mogę znaleźć konsekwencji w działaniu a nawet konwencji, w której chcesz przekazac swój dobry przecieą zamiar.
Bo: czy chodzi Ci o znieczulicę u tych, którzy na śmierci zarabiaja na życie? Czy też o płytkośżci zjawiska, które nas tak fascynuje, zwanego życiem? (Ale - to juz tak wyeksploatowany temat, z geialnymi skrótami iż życie jest jak płonąca świaca na wietrze, że jest jak bąbel na wodzie lub - co mojej śp, babcia mówiła - ze jest jak drabinka w kurniku - krótkie i osrane).
A może był to zamiar pokazania tego, że zwłoki - przynajmniej do czasu pochówku - są nadal człowiekiem, a przynajmniej powinny doznawać podobnego szacunku jak żywy czlowiek?
Widzisz (to nie jest czepianie się) nie bardzo wiadomo jest, co, jaka treść, pod jakim katem (żartobliwie - jak Zembaty, patetycznie, melancholijnie - z rezygnacją) miał ten wiersz przekazać o - nieuchronnym i czekajacym każdego, wydarzeniu.
Kiedyś I sekretarz Gomułka mówił: "gdybyśmy mieli mięso, produkowalibyśmy konserwy. Ale nie mamy blachy" a znakomity Stanisław jerzy Lec sprowadził to, co chcę powiedzieć do stwierdzenia, że "fabryki geniuszy są. Brakuje tylko surowca", A mam odczucie, ze odnosi sie to tak do mnie jak i do Ciebie tak długo, jak długo bedziemy robili (pisali) cokolwiek, zamiast robić rzeczy przemyślane.
Wex pod uwagę, że pokusę czynienia rzeczy przypadkowych stawiam także sobie. Nie jest zatem czepianiem się ciebie (twojego wiersza) czy tanim sposobem na "piszę u ciebie, napisz u mnie".
To, co było pomysłem na twój wiersz zostalo zrealizowane. Dlaczego nie jest tak genialne, jak tekst Zembatego? Czego brakuje? gdzie jest czystośc przekazu - konsekwencja w realizowaniu konwencji?
drachma dnia 30.07.2012 11:21
Chodziło mi o sam fakt śmierci, bez ideologii i sztucznej głębi, zobaczyłem własny zgon, własnego trupa, jak to powiadają jakie życie taka śmierć, nie zamierzałem odczucia upiększać. Skoro za życia znoszę pogardę, nawet za pięć złotych nie chcą moich grafik kupować turyści, dla nich nie istnieję jako twórca, bo może myślą sobie że ich naciągam, nie dorastam do tych których im wybrali specjaliści od masmediów, po śmierci nie będzie inaczej, przyznaje to ciut wyznanie konfesyjne, ale inaczej się nie dało, trzeba obedrzeć lyryke z tego co w niej najbardziej łajnowate. Z liryki, tak jak ktoś mi powiedział. ;-)
Marek Bałachowski dnia 30.07.2012 18:45
To, co robimy, uprawiamy - jest niszowym poletkiem kultury. Możemy, powinniśmy miec do siebie wiele szacunku jaki ma sie do kulturalnych, twórczych ludzi, co nie zmienia faktu, że niwele wiecej robimy niż ci, co uprawiają tkactwo artystyczne czy ikebanę.
Graficy odnoszący sukcesy - trzaba sie z tym pogodzić - to dziś graficy komputerowi.Poeci dzisiejsi - patrzac na zakres oddziaływania - to umiejący komponować tekściarze, majacy do tego cobrych agentów.
W tym kontekście my chcemy i możemy sie szzycić uprawianiem sztuki przez duże S.
Tylko tyle i - aż tyle.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89278283 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005