poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 29.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
CZY TO?
Możskie rzeglugi
Zdrowie dla zuchwałych
Wspomnienie
Cała zieleń wychodzi...
Na odznaczenie
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Wiersz - tytuł: Errata
mój pierwszy chłopak wsadził mi palec do pochwy i poszedł, "to nasze ostatnie spotkanie, ty żydowska dziadówko", wziął ze sobą ten palec z mojej pochwy, jak złamany miecz
Ewa Sonnenberg Kwiat krwi


Mówią o nim, że jest grzeczny i wrażliwy, nawet za delikatny
jak na obecne czasy, w których to ludzie upodobniają się do szczurów i gnają ulicami wielkich miast do znikających punktów. Matka wierzyła, że gdy dorośnie to zostanie kapłanem, będzie wytyczał zbłąkanym ścieżki, a jej po protekcji sam otworzy bramę do nieba.
Żył od Wielkanocy do Bożego Narodzenia nie zdając sobie sprawy,
że świat podzielił się przez paczkowanie, na chrześcijański i żydowski.
Kiedyś palcem zniszczyłem błonę dziewiczą swojej dziewczyny.

Tak bezczelnie włożył chrześcijański palec do żydowskiej pochwy.
Nie było na niej żadnego znaku, że tylko dla Żydów. Po prostu
była tam, gdzie być powinna i miała kształt taki jak mu o
niej opowiadano.

Nie uczynił tego na przystanku autobusowym, nie tam podniósł sukienkę,
żeby sprawdzić, czy w dziupli są jeszcze jajeczka ptaków,
ale w miejscu gdzie dała się zaprowadzić.

Często dotykał wilgotnego nosa psa. Na podwórku mówiono,
że taka sama wilgotna jest dziurka między nogami dziewczynek.
Była pierwszą, która znalazła się w zasięgu jego palca.
Teraz wie, że wszystko to archetyp.

Nigdy nie pomyślał, że pochwa ma narodowość. Został antysemitą
z przypadku i za ciekawość. A przecież był dzieckiem takim samym
jak ona, to jeszcze nie miłość kazała im przytulać się do siebie.
Nawet wtedy nie wiedzieli tak naprawdę czym ona jest?
Wszystko było ciekawością.

Ta dziurka śniła mu się po nocach. Była dla niego jak Matka Boska,
jak święta Teresa z Kalkuty, jak wiele innych kobiet,
których zdjęcia za szybą w szafce matki. A palec też był święty,
wiele razy dotykał nim czoła wilgotnym od święconej wody.


Straszono go piekłem i wychowywano niebem, ale to tylko takie uzupełnienie,
bo jak się okazało, życie nie w poszukaniu mądrości,
ale w penetracji.

Wyobrażał sobie tysiące radzieckich żołnierzy wkładających
czerwoną gwiazdę członka do pochew niemieckich kobiet.
I niemieckich żołnierzy, którzy po całym kontynencie wkładało swoje
swastyki w pochwy kobiet kilku kontynentów. I Serbów,
a to przecież zaledwie kilka minut temu na drugiej ulicy Europy.
Bolały w mim te wszystkie pochwy i piekły nie jego członki.
Teraz jest mądrzejszy próbuje zrozumieć., dlaczego tak jest,
że palec podąża do tajemniczej groty. Wchodzi z butami na salony,
żeby zdominować, i tylko chuć pozostawia. Tym palcem Gombrowicza
idzie przed siebie i obrażać narody.
Żydzi chcą wkładać w pochwy arabskich kobiet,
a Arabowie w pochwy Żydówek.

I nie da się niczego wymazać z pamięci, ani cofnąć czasu
i zacerować blizny pochwy. Spełnienie ciekawości pozostanie
wyrzutem sumienia i tłumieniem grzechów.

Urodzony po wojnie, jest winny, bo i w nim jest pragnienie
sięgania w głąb. Podpalał stodoły, a myśl o pochwie
nie omija bez względu na narodowość. Posypuje głowę popiołem,
mówi jakby chciał się usprawiedliwić, tłumacząc, że przynajmniej raz w tygodniu czyta ewangelię

Posypuje głowę popiołem opowiadając o swoim Bogu, a ona z całości zapamiętała ten palec w pochwie. A przecież pozwoliła mu
przytulać się do siebie. Pozwalała całować się, dotykać w różne miejsca. Bo prowadziły go tam jej oczy. Wyobrażał sobie wtedy,
że w jaskini czytają szyfr, który zaczyna się na ścianach a kończy w miejscach rozkoszy.

Jest wrażliwym chłopcem, ale nie potrafił się powstrzymać, żeby tam nie wsunąć dłoni. Ten palec był w nim, jak Serb, Żyd, hitlerowiec, czerwonoarmista, i Polak. Byli w nim Tatarzy i Mongołowie,
wszystkie wojny jakie przeszły przeze Polskę. Zmądrzał. Ale przecież wie, że nie całkiem wyzdrowiał i jest w nim coś jeszcze, co prowadzi jego, nie jego palec i zachęca, żeby ten wciąż tam wchodził. I mimo mądrości jakie skleja kleksem w księgach na rozdartych kartkach, w chłodzie bibliotek, i tak najważniejszą lekturą okaże się być ten palic.

Syn biologii, ten drżący na wietrze liść jak trzcina gnący się pod naporem wiatru, domaga się powtórzenia. A, że nie jest na tyle mądry, żeby samemu zadbać przejrzeć się w lustrze grzechu, potrzebuje demiurga. Wstrzemięźliwość wynaturza, jest siostrą zboczeń, produkują podniety i ograniczenia. Dużo bodźców, mało refleksji.

Jezu, ukrzyżować dałeś się dla Żydów i Polaków. A może lepiej było urodzić się w Japonii? Rozumiem twój zapał i motywy,
ale tutaj orka po ugorze, walka o plon, czasami więcej zasiewa niż zbiera. Nie mów mu, że go kochasz, niczego nie musisz udowadniać, wygnańcy zawsze błądzą pomiędzy mieczem a pochwą,
a w międzyczasie przekomarzają się kto bardziej wybrany.

Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 24.06.2012 00:45 ˇ 9 Komentarzy · 888 Czytań · Drukuj
Komentarze
Tomasz Kowalczyk dnia 24.06.2012 04:59
Ostatnie cztery zwrotki zdecydowanie popsuły odbiór. Podzieliłbym niniejszy tekst na dwie, a nawet na trzy części. Na pewno będzie taki zabieg uzasadniony choćby pod względem zawartych myśli.
No i interpunkcja tu i ówdzie do poprawy.

Pozdrawiam - Tomek
Ewa Włodek dnia 24.06.2012 08:07
poczytałam z uwagą. Przemówiło do mnie to postawienie człowieka między "duchem" a "materią", ideologiami i ideałami, które próbuje się wcielać na siłę, pod presją i na rozmaite sposby, a życiem, takim, jakie ono jest... Przecież gdzieś w głębi umysłów tych, co to się ich straszy wszelkimi piekłami świata i wychowuje - wszelkimi niebami - jest archetyp...Pozdrawiam serdecznie, Ewa
Łukasz Jasiński dnia 24.06.2012 08:52
Zwyczajna proza

Pozdrawiam
Kończyński Jan dnia 24.06.2012 10:46
dość fajnie używasz metafor. Z uśmiechem :)
Szklanka dnia 24.06.2012 11:16
dobrze się czyta, choć treść nie powala :)
ale płynie, rzeka warta uwolnienia.
pozdrawiam
Marek Bałachowski dnia 25.06.2012 10:42
Czy jesteś pewny, że KAŻDE słowo którego użyłeś, każdy przecinek, każde sformułowanie jest potrzebne?
Czy potrafiłbyś - takie wyzwanie: - zrobić streszczenie swojego utworu? A nadać mu formę - podobne zabiegi zmierzające ku temu, by kontrast dać tam, gdzie jest i teraz, porównanie gdzie porównanie, oznajmienia tam gdzie i teraz są?
A tekst - choć z błędów ma nie tylko literówki ,bo nie podzielił się świat tylko na judajski i chrześcijański - szczególnie, gdy Serbów wspominasz - jednak ma w sobie głębię; ten nastrój z Blaszanego bębęnka i opowieści z Synaju. Tylko - mówionego (a tym bardziej pisanego) winno być mniej, niż myśli. Tylko nie mów, że to i tak miniatura.
Jędrzej Kuzyn dnia 25.06.2012 20:59
Pozdrawiam wszystkich, Po Waszych komentarzach i moich oczekiwaniach doszedłem do wniosku, że najwłaściwszą formą dla tego szkicu będzie chyba monodram. I wrócę do pierwszej osoby?
pawel kowalczyk dnia 28.06.2012 16:45
Powiem szczerze: z zainteresowaniem przeczytalem dedykacje gorna i pewnie poszukam ksiazki za to autor musi mi wybaczyc ale nie zamierzam zuzywac cennego czasu na tak obszerny utwor.
Jędrzej Kuzyn dnia 05.07.2012 06:31
Także trudno był znaleć mi wolną chwilę, żeby odpowiedzieć na tak idotyczny komentarz. A cenny czas? Nigdy nie wiemy jak to jest? Kiedy tracimy, a kiedy zyskujemy? Myślę, że dobrze, że nie czytałś tego tekstu. Znając ostatnie Twoje komentarze, wątpię, żebyś cokolwiek zrozumiał?'
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89298781 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005