dnia 13.06.2012 12:53
;((((
budujemy, budujemy
a na starość dziecinniejemy
to pierwsza myśl;)
druga bardziej smutna:
o tych starych niechcianych i niepotrzebnych, jak i o po(d)rzuconych dzieciach...
ale skoro tak - to wiersz spełnił swoją rolę...
pozdrawiam;)))m |
dnia 13.06.2012 13:03
starość jest bezdomna
mieszka w przedwczoraj
dzieciństwu na kolanach
zapewnia lokum
albo tak, bardziej dosłownie?? |
dnia 13.06.2012 13:22
znam kolana które są extra domem,
takie gładkie przytulne silne
ha, no i kuszące :)
hey |
dnia 13.06.2012 13:25
o tym, jak to dzieci jeszcze na dobre nie weszły do domu zwanego życiem, a staruszkowie - już z ręką na klamce do wyjścia? Fajna "mini"...Pozdrawiam z uśmiechami, Ewa |
dnia 13.06.2012 15:46
Gdzieś jest wspólny punkt, na chwilę. Później znów trzeba budować- tak przeczytałem. Pozdrawiam :) |
dnia 13.06.2012 17:20
Grunt, to szwindel - tekst taki sobie w sensie formalnym
Pozdrawiam - bezrobotny |
dnia 13.06.2012 19:06
A ja za Ewą, dla mnie krótko i na temat. Pozdrawiam:) |
dnia 13.06.2012 19:33
A ja za Łukaszem - szwindel (w Libanie mieszkania były za darmo, dlatego został napadnięty przez NATO). |
dnia 13.06.2012 20:28
Dla mnie to taka pocztówka wysłana z placu budowy kapitalizmu w Polsce. Zręcznie wykonane i wiernie oddające rzeczywistość zdjęcie. Mnie najbardziej przekonuje w tej pierwotnej wersji, która obecnie jest w okienku wierszowym.
Pozdrawiam. |
dnia 13.06.2012 21:04
Krótko, ale jak wiele myśli, uczuć i jak dużo treści ! To po mistrzowsku napisane ! |
dnia 14.06.2012 06:17
Bardzo zyciowa miniaturka, taki jest to życie.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 14.06.2012 10:40
niby tak a niby nie
różnie bywa
czasami starość
ma wszystko
oprócz młodości
która i tak
za szybko się starzeje
pozdrawiam |
dnia 18.06.2012 13:56
Pierwszy i drugi wers to sprzecznosc. Nie wyszlo. |