|
Niepomny kłamstwa, obłudy i fałszu
Swe serce rzuciłem na szale miłości
Zaś ono leżało na tej wadze czasu
I przeważało gdy dokładałem - zaufanie niewinności
Prawie już pewny wagi ciężaru
To com tak ważył miał wziąć w swoje ręce
Gdy raptem waga, głosem na kształt morału
Tymi słowami oto do mnie szepcze
Jam jest czasu wagą
I to wiedzieć musisz
Że chcąc uczucie swe ważyć z rozwagą
Czekaj cierpliwie aż je nie porzucisz
A gdy to uczynisz i pójdziesz swym szlakiem
Wówczas tylko będziesz szczęśliwym żebrakiem
Bo twoim przeznaczeniem nie srebro nie złoto
A to co masz w sercu smutek ten oto
I noś go po polach, lasach i łąkach
Nie omijaj ludzi mów im co to rozłąka
Kiedy ciało z duszą, która gdzieś tam błyska
Iść w parze nie mogą
Ty zaś przedzierasz się przez lasy bagniste
Idziesz życie całe
By w ich sercach pozostać wspomnieniem
autor Stanislaw Jan Kowalski
Dodane przez witoldberus
dnia 11.06.2012 22:15 ˇ
4 Komentarzy ·
267 Czytań ·
|