 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Cyrk Słońca |
 |
 |
Alegria
Nasz słoneczny cyrk tu ćwierkają ptaszki
słychać dzwonki i bębny z Afryki
rozbrzmiewa śpiew minstrela
rekwizyty gotyckie łuki, gigantyczna kopuła
pod którą kolumny i balustrady,
symbol nieznanego
w krzywym zwierciadle w czerwonym
aksamitnym fraku przewodnik z berłem
garbus Fleur, stąpa po scenie
mającej kształt głowy salamandry,
cztery elementy jesienna paleta kolorów.
Jest tu orkiestra klaunów z orszaku,
piosenkarka w białej sukni z krynoliną
w peruce a`la Madame Pompadour
i jej czarne alter ego
są mówiące zwierzęta, dziwolągi, potwory,
małpki, tańczące ptaszyska.
Radość jak błysk życia
pod sufitem na dróżkach trapezu akrobacje
tancerz na szarfie wygląda niczym
tybetański mnich,
na arenie piruety, koziołki, salta
i skoki na trampolinie, żonglerka pałkami,
maczugami, ogniem, by rozgonić
ciemność.
Marsz radości co śmieje się śmierci
w twarz, zielona nimfa celebruje życie
stopą i ruchami bioder robi Hula-hoop,
jesteśmy pod niebem tylko chwile,
obwozi siłacza king konga siła pociągowa
przytwierdzone do drutu
nostalgiczne ptaki w klatkach,
on podnosi ich i wóz.
Jeden rozwija drabinę sznurową
zawieszoną nad niebieską płachtą nieba
mającego otwór,
a drugi z walizką klaun ożywił kapelusz
i płaszcz,
wyruszył w podróż para buch, a koła poszły
w ruch, znalazł w kieszeni list
i podarł na małe kawałki, z których powstał
śnieg, przyszła dla domków zima,
czerwony nos zamieć i nawałnica,
bo zmienny jest los.
Królowa sceny i jej dwór tworzą show
stary porządek padł, zebra zrobiła patataj
zawiał wiatr przyszedł do pani list
skradła go małpa.
Klauni ciągną za line,
można zrobić ewolucie na drążku,
iść na szczudłach, wyginać z gracją ciało
tak jak ci o niebieskich włosach,
gdy rozbłyskują lampiony i grają dzwonki.
Wyśnił was wszystkich, ten
co został wzięty przez mechanicznego ptaka
i przeniesiony w górną część drzewa,
teraz patrzę na efektowny skok w siatkę,
przejście przez ramę lustra.
Dodane przez drachma
dnia 09.06.2012 14:38 ˇ
15 Komentarzy ·
649 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 09.06.2012 15:03
Zwykły opis stylizowany na poezję. Trochę za mało dla mnie. Byłbym zainteresowany oryginalną refleksją Autora po obejrzeniu przedstawienia.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 09.06.2012 15:19
Widocznie ma Pan słabe oko, już nie wspomnę o komentarzach na jedno kopyto, i pomyśleć że niedaleko Zamościa mieszkają tak "ciency i sfrustrowani" poeci, wie pan żal mi d... ściska, że nieznajduje sobie równych. Dobrego |
dnia 09.06.2012 16:25
Rozumiem. Gdybym pochwalił wiersz, moje komentarze byłyby cacy. To typowe dla grafomanów. |
dnia 09.06.2012 16:50
Typowe to są tylko pański mało merytoryczne tzw. "komentarze", którymi raczysz Pan wokół ludzi, proszę sobie nie schlebiać, pochwały od kogoś kto pisze gorzej nie cieszą osoby ambitnej, co innego dostać je od kogoś znacznego, a Pan IMHO plasujesz się według mnie niżej w pisaniu niż te osoby których raczysz radosna wytwórczością tzw. "krytyki". |
dnia 09.06.2012 20:20
W pierwszych wersach brak znaków interpunkcyjnych, choć dalej już są.
Przeczytałem wierszowane (?) sprawozdanie i tylko chciałbym wiedzieć, co Autorka chciała przekazać czytelnikom. Podobało się chociaż, czy nie do końca?
Puenta z przejściem przez ramę lustra "przetrawiona" przez wszystkich piszących - nie powala.
Jako opis - niezgorszy. Jako poezja - ostatecznie jak konceptu brak, można i tak.
Pozdrawiam |
dnia 09.06.2012 20:28
Dodam tylko. by uniknąć nieporozumień, że występuje tu jako czytelnik, ale nie "sfrustrowany", choć może wymagający.
A tak przy okazji: skoro się wie o sobie tyle dobrego, to może już portal nie jest miejscem do prezentowania utworów "cienkim i sfrustrowanym". Może warto koło wyższych pięter Parnasu się "zakręcić"?
Nadal pozdrawiam |
dnia 09.06.2012 22:24
Nie jestem ona, odnośnie znaków interpunkcyjnych, cóż nie mam ich wyczucia, taki zapis jest jak podpowiada mi potrzeba zaakcentowania poszczególnej frazy.
Widzę że jesteś z tych, co to dobrze wiedzą czym jest liryka, a czym wierszowane sprawozdanie,
to dosyć jest żenujące, że tylu jest pyszałków, którzy dobrze wiedzą czym co jest, bo sobie zarezerwowali prawo do decydowania o kształcie, decydowania tym, czy może lub nie poezja ewoluować. Zawsze mnie to bawiło, że jeden z drugim powodowany troską np. o malarstwo odmawiał mi prawa, do stanowienia samemu co jest czym.
Nie zamierzam się tłumaczyć drogi Panie z treści, wyrosłem z tego, co czytelnik zechce zobaczyć
to zobaczy, tia konceptu brak, buhahaha, pointa przetrawiona przez wszystkich piszących o lustrach czy może ramach, nie zapytam, bo nie daj bóg się jeszcze dowiem że banał, cóż tak się skończyło widowisko, nie będę kłamał specjalnie tylko po to by pana powalić, wystarczy mi że pańska twórczość powala. ;)
Pozdr
P.S. Nie interesuję mnie parnas, ani też słabi poeci, piszący komentarzyki na jedno kopyto, udający skromnych. Pan wie, człowiek uczy się tylko od lepszych od samego siebie, czyż tak nie jest. |
dnia 10.06.2012 05:28
Odświeżyłem sobie kilka tekstów Drachmy, który zwyczajowo piszących negatywne komentarze odsądza od czci i wiary. Obrażanie się i innych za to, że ośmielili się skrytykować wiersz, jest złym rozwiązaniem.
Nie pisze Pan dobrych tekstów. Być może kogoś Pan nimi nabierze, kogoś uda się do własnej twórczości przekonać, ale na razie kroczy Pan drogą prowadzącą donikąd.
Proszę wyluzować, bo jest Pan po prostu naburmuszony i nabuzowany złymi emocjami. Niech Pan nie podchodzi do własnego tekstu jak do tekstu napisanego przez mistrza, bo nigdy nie nauczy się Pan niczego, interpunkcji, stylistyki, o kulturze nie wspominając. |
dnia 10.06.2012 06:13
Proszę się skoncentrować na tekście nie na mnie, pańskie projekcie nikogo nie interesują, a dobre rady dając komuś drugiemu, wypadałoby stosować się do nich wprzód samemu, nie trzeba być mistrzem by od Pana lepiej pisać, skoro nic Pan nie ma ciekawego do powiedzenia, zarówno w formie jak i treści, to z kim tu konkurować. Coś czuje że niestety oprócz zaklinania rzeczywistości nic Panu nie pozostało, mimo to powodzenia życzę. |
dnia 10.06.2012 19:13
O! - Pan Drachma prosi o koncentrowanie się na wierszach, a sam wcześniej paskudnie wyraził się ad personam... |
dnia 11.06.2012 15:39
Zamiast rzeczowo bronić swojego tekstu autor wypowiada się o każdym krytycznie komentującym, zupełnie jak jakiś prymitywny bokser o swoim przeciwniku przed walką z nim. Chyba nie zdaje sobie sprawy, że ta jego skrajna pewność siebie i pogarda dla polemisty dużo bardziej pasuje na ring, matę, arenę igrzysk, a nie tutaj, gdzie powinny przecież liczyć się przede wszystkim piękno pisania, dar subtelnego przekonywania do swoich utworów i siła merytorycznych w tym względzie argumentów. A nie tak tu jaskrawie dominujący w wypowiedziach argument siły. I to w dodatku w gruncie rzeczy siły robiącej wrażenie naprawdę nieautentycznej, rzekomej. Jestem zdegustowany zdarzającym się autorowi dość i zbyt często, okazywaniem takiego - obiektywnie patrząc, nie dającego się zaprzeczyć - braku klasy. |
dnia 11.06.2012 20:29
Prosiłbym o korektę, pierwszej strofki jeżeli można:
Nasz słoneczny cyrk tu ćwierkają ptaszki
słychać dzwonki i bębny z Afryki
rozbrzmiewa śpiew minstrela
rekwizyty gotyckie łuki, gigantyczna kopuła
pod którą kolumny i balustrady,
symbol nieznanego |
dnia 11.06.2012 22:13
Pierwsza strofa została edytowana. Zmienione w niej trzy ostatnie wersy miały do tej pory treść następującą:
rekwizyty gotyckie łuki, wzory kontowe,
gigantyczna kopuła pod którą
kolumny i balustrady, symbol nieznanego
Czy podtytuł "alegria" zawiera literówkę i miał być "alergią"? Czy też może to zamierzony neologizm? Przed ewentualną korektą wolę się upewnić. |
dnia 12.06.2012 16:20
Dziękuję za korektę, nie jest to literówka, tylko nazwa spektaklu Cirque du Soleil, słowo "alegria" pokrótce m.in po hiszpańsku oznacza radość (duchową). Jeżeli można to proszę w siódmej strofie z dużej litery "jeden rozwija". |
dnia 17.06.2012 11:09
Dziękuję za wyjaśnienie w sprawie "alegrii". Rozpoczęcie siódmej strofy zostało skorygowane. Przepraszam, że korekta nastąpiła dość późno, ale sporo innych portalowych spraw spowodowało, że tą najpierw odłożyłem na nieco później, na potem. A potem... najzupełniej niechcący o niej zapomniałem. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|